Gospodarka
Krótki link
2361
Subskrybuj nas na

Agencja Reuters dowiedziała się, jak duże europejskie koncerny naftowe eksploatują najtrudniejsze rosyjskie złoża, nie narażając się na sankcje.

Wprowadzając je w 2014 roku, USA chciały przeszkodzić Rosji w eksploatacji tak zwanych niekonwencjonalnych źródeł ropy naftowej. Do wydobywania z nich surowca potrzebne są nowe, zaawansowane metody wymagające zastosowania zachodnich technologii. 

Jednak trzy lata po wprowadzeniu sankcji nic nie stoi norweskiemu koncernowi Statoil na przeszkodzie w realizacji w Rosji projektu wspólnie z koncernem Rosnieft. 

Jednocześnie reżimu sankcji Statoil nie narusza. Chodzi o to, że Waszyngton do opisu objętych zakazem zasobów użył terminu „rezerwuary łupkowe" (shale reservoirs). Mniej znanych niekonwencjonalnych zasobów sankcje nie uwzględniły. Rosnieft i Statoil nie zajmują się złożami łupkowymi: wiercą głębiej, by dotrzeć do ropy naftowej w złożach wapiennych (limestone), których zakazy USA nie dotyczą. 

W przedsankcyjnym komunikacie prasowym i późniejszych komunikatach używaliśmy niedokładnego terminu geologicznego — wyjaśnił Reuters przedstawiciel spółki. — Zwróciliśmy na to uwagę po wprowadzeniu sankcji. Później poprawiliśmy go i teraz używamy poprawnego terminu — „kamień wapienny".

Według danych Reuters w ślady Statoil zamierza pójść brytyjska korporacja BP. Jeszcze w maju 2014 roku, kilka miesięcy przed wprowadzeniem najostrzejszych sankcji przeciwko Rosji, podpisała ze spółką Rosnieft kontrakt na zagospodarowanie złóż domanikowych w obwodzie samarskim. Projekt do tej pory nie ruszył, ale przedstawiciel BP potwierdził w wywiadzie dla agencji, że spółka obecnie domaga się od brytyjskiego rządu pozwolenia potrzebnego do rozpoczęcia pracy. 

Zobacz również:

Czarnogóra, Albania, Norwegia i Ukraina w ślad za UE przedłużyły antyrosyjskie sankcje
Szef BP: Nowe sankcje nam nie zaszkodzą
Antyrosyjskie sankcje stawiają na szali przyszłość UE
Tagi:
ropa naftowa, sankcje, BP, Statoil, Rosnieft, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz