22:51 29 Styczeń 2020
Gospodarka
Krótki link
4221
Subskrybuj nas na

Lider proklamowanej w trybie jednostronnym Ługańskiej Republiki Ludowej Igor Płotnickij wyraził przekonanie, że już zimą Ukraina przyzna, że nie może żyć bez węgla z Donbasu.

„Na byłej Ukrainie nasz węgiel już sprzedawali po cenie australijskiego, południowoafrykańskiego, a wkrótce będą i po cenie amerykańskiego. Kijowskie władze na złość nie tylko Donbasowi, ale i całej Ukrainie, próbują przetestować różne szemrane kombinacje, ale na próżno, bo nasza wierna sojuszniczka zima wkrótce zaprowadzi porządek” – wyraził przekonanie Płotnickij, składając życzenia z okazji Dnia Górnika na swoje oficjalnej stronie internetowej.

Plotnickij zapewnił, że obecnie w republice podjęto działania mające na celu utrzymanie każdej kopalni, ponieważ odrodzenie przedsiębiorstw zajmujących się wydobyciem węgla jest priorytetem w polityce republiki.

„Węgiel zawsze dawał naszemu narodowi chleb, pracę, dostatek, nadzieję i wiarę w przyszłość. Nasz strategiczny kierunek stopniowo odrodzi wszystko, co stanowiło pracę naszych ludzi” – podkreślił lider ŁRL.

System rakiet przeciwlotniczych „Tor” na międzynarodowym forum wojskowo-technicznym „Armia 2017”
© Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
Politolog Iwan Mezucho na antenie radia Sputnik powiedział, że Kijów, nawet oficjalnie rezygnując po raz kolejny z donbaskiego węgla, często nadal go kupuje.

— Oczywiście w przypadku Ukrainy jest znacznie korzystniej kupować donbaski węgiel. Ten węgiel wyręczał ukraińskie państwo nawet w tych okresach, gdy Kijowowi dotkliwie brakowało gazu ziemnego. Dlatego Kijów faktycznie nie ma alternatywy dla węgla z Donbasu. Przy czym rezygnacja ze strony Kijowa z donbaskiego węgla w pewnym stopniu wpływa na proklamowane w trybie jednostronnym republiki Donbasu. Ale wiemy, że za każdym razem, gdy Kijów kolejny raz rezygnował z donbaskiego węgla, ten węgiel trafiał z jakiś powodów do ukraińskich przedsiębiorstw – powiedział Iwan Mezucho.

Granica Rosji i Ukrainy
© Sputnik . Alexandr Polegenko
Dlatego, jego zdaniem, faktycznie nie należy wykluczać, że Ukraina będzie musiała znowu kupować węgiel z Donbasu.

— Nie można wykluczyć tego, że Ukraina w okresie grzewczym jesienno-zimowym będzie jednak bezpośrednio kupować donbaski węgiel. Co prawda, będzie na wszelkie sposoby to ukrywać. Ponadto Kijów może zdecydować się na zakup donbaskiego węgla przez pośredników. Nie wykluczam, że Kijów będzie próbować kupić węgiel od obcych państw – od USA lub RPA. Ale praktyka pokazuje, że albo nie pasuje on ukraińskim przedsiębiorstwom, albo obce państwa nie są w stanie dostarczyć niezbędnej ilości węgla, albo Ukraina nie ma pieniędzy, aby zapłacić za dostawy – wyjaśnił politolog.

Zobacz również:

Spór o płaskowyż Doklam trwa
Szansa na wyjście spod „hegemonii USA”
Znaleziono planetę nadającą się do kolonizacji
Tagi:
węgiel, Donbas, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz