04:49 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 9°C
Na żywo
    Jubileuszowy szczyt UE w Rzymie poświęcony 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich

    Jakie kraje UE pochwalą się nadwyżką budżetową w 2017 roku?

    © AP Photo/ Alessandra Tarantino
    Gospodarka
    Krótki link
    9749113

    Według prognoz ekspertów tylko siedem państw UE odnotuje nadwyżkę budżetową pod koniec 2017 roku. Kondycja finansowa Niemiec, które znów mają wszelkie szanse ku temu, by wysunąć się na czołową pozycję, nie jest bynajmniej reprezentacyjna: największe kraje Europy Zachodniej, tj. Francja i Hiszpania z trudem redukują swój deficyt poniżej poziomu 3%.

    W swoich ostatnich prognozach gospodarczych, opublikowanych wiosną 2017 roku, Komisja Europejska pozytywnie oceniła perspektywy unijnej gospodarki, podkreślając, że piąty rok z rzędu państwa UE osiągają wzrost gospodarczy. Ostatni raport zapowiadał też zmniejszenie deficytu publicznego w UE, który w 2017 roku miał spaść z poziomu 1,7% do poziomu 1,6%, a w 2018 roku do poziomu 1,5%. Przyjrzyjmy się jednak, jak przedstawia się sprawa w poszczególnych krajach UE, żeby sprawdzić, czy te pozytywne prognozy sprawdzają się w odniesieniu do krajów, których gospodarka została mocno nadszarpnięta przez czynniki wewnętrzne tudzież zewnętrzne, brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji zbiorowych na szczeblu unijnym.

    Według danych dostarczonych przez Dyrekcję Generalną do Spraw Gospodarczych i Finansowych Komisji Europejskiej tylko siedem krajów UE może odnotować nadwyżkę budżetową pod koniec 2017 roku.

    To Niemcy, które mają wszelkie szanse ku temu, by wysunąć się na czołową pozycję z nadwyżką budżetową w wysokości 0,5% PKB. W 2016 roku Niemcy odnotowały już największą od czasu upadku muru berlińskiego nadwyżkę budżetową (0,8%). Takie wyniki tworzą wyraźny kontrast w stosunku do innych dużych państw Unii Europejskiej, zwłaszcza Francji i Hiszpanii, które nie są w stanie zredukować swojego deficytu publicznego poniżej wymaganego przez unijne traktaty poziomu 3%.

    Holandia i Malta mogą osiągnąć takie same wyniki co Niemcy, czyli 0,5% wobec 0,4% i 1% odpowiednio pod koniec 2016 roku. W ślad za nimi podążają Szwecja z nadwyżką budżetową w wysokości 0,4% (wobec 0,9% w 2016 roku) i Czechy (+0,3%). Na końcu plasują się Luksemburg i Cypr, które zgodnie z prognozami odnotują 0,2% PKB.

    Kilka krajów, które osiągnęły nadwyżkę w 2016 roku, Bułgaria, Estonia, Grecja, Litwa, Łotwa, mogą znaleźć się w trudnej sytuacji w 2017 roku — uważają autorzy raportu. Grecja, dręczona przed kredytodawców, może doznać gwałtownego spadku, z ubiegłorocznego poziomu 0,7% do poziomu — 1,2% pod koniec tego roku.

    Francja, której deficyt publiczny pod koniec 2016 roku wynosił 3,4% PKB, odnotuje poprawę pod koniec 2017 roku. Zgodnie z zapewnieniami francuskiego premiera Édouarda Philippe'a, deficyt państwa zmniejszy się o 0,4%. Ale już w 2018 roku Francji ponownie grozi recesja i deficyt w wysokości 3,2%.

    Deficyt Wielkiej Brytanii, która szykuje się do opuszczenia Unii Europejskiej, ma utrzymać się w tym roku na poziomie 3% i sięgnąć poziomu 2,3% w 2018 roku. Londyn ustąpił już jednak Indiom szóste miejsce w rankingu największych gospodarek świata.

    Nieco ma się poprawić sytuacja we Włoszech, których deficyt może się zmniejszyć o 0,2% (do poziomu 2,2%). Jednak niektórzy eksperci przepowiadali jeszcze na początku tego roku, że Włochy mogą opuścić strefę euro, a to z powodu nagromadzenia problemów gospodarczych i politycznych.

    Państwem, które może dokonać imponującego skoku jest Hiszpania. Według prognoz ekspertów deficyt państwa może w przeciągu jednego roku zmniejszyć się o 1,3%, spadając do poziomu 3,2%. Poprawę rokuje też Belgia (w ub. roku deficyt wynosił 2,6%, w tym roku ma wynieść 1,9%). Jeśli chodzi o Polskę, jej deficyt ulegnie powiększeniu: z 2,4% w 2016 roku do 2,9% w 2017 i 2018 roku.

    Najgorszą diagnozę eksperci wystawiają Rumunii. Deficyt tego kraju ma się pogłębić do 3,5% PKB w 2017 roku (w 2016 roku wynosił 3%).

    Mówią zatem o wspólnych celach i strategiach, czy brane są pod uwagę interesy gospodarcze wszystkich 28 krajów czy raczej podejmowane na szczeblu europejskim decyzje odpowiadają interesom kilku graczy? Miejmy nadzieję, że przynajmniej Niemcy — przywódca gospodarczy UE — odpowiedzą na apele Komisji Europejskiej, która prosi je, by wykorzystały swoją nadwyżkę do większych wydatków, a co za tym idzie stymulowania wzrostu gospodarczego w skali europejskiej.

    Zobacz również:

    USA „spełniają" europejskie marzenia
    Wielka Brytania „wydaliła" setki obywateli UE
    Polska kontra sąsiedzi
    Tagi:
    deficyt, gospodarka, Unia Europejska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz