05:26 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Czelabińska fabryka produkująca rury. Zdjęcie archiwalne

    Niemcy nie chcą, by KE prowadziła negocjacje ws. Nord Stream 2

    © Sputnik. Siergiej Guniejew
    Gospodarka
    Krótki link
    21010514

    Berlin jest przeciwko udzielaniu Komisji Europejskiej mandatu do negocjacji z Rosją w sprawie Gazociągu Północnego-2.

    Niemiecki rząd nie widzi podstaw do udzielania Komisji Europejskiej mandatu do przeprowadzenie negocjacji z Rosją w sprawie realizacji projektu budowy gazociągu Nord Stream-2 — pisze w środę gazeta Süddeutsche Zeitung i przywołuje odpowiedź ministerstwa gospodarki na odnośny wniosek parlamentu.

    Odcinek głównego gazociągu Gazociąg Północny w niemieckim mieście Lubmin
    © Sputnik. Grigoriy Sisoev
    A zatem Berlin uważa, że „wraz z pojawieniem się dodatkowej infrastruktury stają się możliwe dostawy gazu z nowych złóż w Rosji". Dlatego Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego stoi na stanowisku, że „nie ma konieczności udzielania mandatu do zawierania z Rosją porozumienia".

    Gazeta zauważa przy tym, powołując się na przygotowany przez KE projekt mandatu, że oddanie do użytku Gazociągu Północnego-2 może mieć daleko idące konsekwencje dla europejskiego rynku gazu, a obecne trasy tranzytu „zostaną prawie całkowicie zastąpione przez nowy korytarz przesyłowy". Bruksela obawia się, że strona rosyjska może „wydatnie zmniejszyć" tranzyt przez Ukrainę, Słowację, Białoruś i Polskę.

    Według informacji Süddeutsche Zeitung niemiecki rząd nie podziela obaw KE i przekonuje, że Bruksela nie powinna otrzymywać prawa decydowania o losie Gazociągu Północnego-2, który powinien być regulowany w ramach narodowego, a nie unijnego ustawodawstwa.

    Oddanie do użytku Gazociągu Północnego-2 jest zaplanowane na koniec 2019 roku. Gazociąg poprowadzony po dnie Morza Bałtyckiego połączy rosyjskie wybrzeże z niemieckim. Przepustowość każdej z dwóch nitek ma wynosić 27,5 mld m3 gazu rocznie. Nowy gazociąg poprowadzony prawie równolegle do pierwszego Gazociągu Północnego dwukrotnie zwiększy jego przepustowość.

    Budowa magistrali oceniana jest na 8 mld euro, a koszt projektu z uwzględnieniem finansowania projektowego oceniany jest na 9,9 mld euro. W celu zaprojektowania gazociągu, przeprowadzenia jego budowy i oddania do użytku powołano do życia spółkę Nord Stream 2 AG z siedzibą w Szwajcarii, którego jedynym akcjonariuszem jest obecnie Gazprom.

    Zobacz również:

    FT: Państwa byłego bloku radzieckiego mogą się obejść bez rosyjskiego gazu
    KE hamuje realizację rosyjsko-unijnych projektów
    Skroplony gaz trafia nie do Europy, a do Azji. A transportuje go Rosja
    Tagi:
    Gazociąg Północny - 2, Komisja Europejska, Niemcy, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz