18:26 21 Październik 2018
Na żywo
    Zbiór truskawek

    Podatek od Ukraińca

    © Sputnik . Виталий Тимкив
    Gospodarka
    Krótki link
    Dawid Blum
    4233

    To nie żart – polski rząd zamierza wprowadzić odpowiednią ustawę do końca roku. To pomysł ministra Henryka Kowalczyka. Zatrudnianie pracowników sezonowych, w tym z zagranicy, będzie kosztować polskiego przedsiębiorcę 300 zł. Napływ Ukraińców się zmniejszy?

    Szykuje się nowy podatek. To kiepska wiadomość dla firm zatrudniających pracowników z Ukrainy, ale jeszcze gorsza dla samych Ukraińców. Może się bowiem okazać, że za chwilę przestaną konkurować na polskim rynku niskimi kosztami pracy.

    - Koordynuję prace nad nowym rozwiązaniem dotyczącym opodatkowania pracowników sezonowych. Sprawa dotyczy setek tysięcy ludzi. Celem jest to, by szczególnie rolnicy mogli legalnie zatrudniać takich pracowników, płacąc niewielki podatek w wysokości około 300 zł miesięcznie – powiedział minister Kowalczyk Polskiej Agencji Prasowej. — To taki prosty ryczałtowy system, dzięki któremu zabezpieczymy też zatrudniających — na okoliczność wypadku pracownika i tak dalej. przy okazji rozwiązujemy problem rejestracji pracowników z zagranicy, co jest ważne również dla bezpieczeństwa państwa.

    Pytanie, czy rzeczywiście Polacy będą chcieli ten podatek płacić. Prawdą jest, że trwa niekończąca się wojna z władzą o ukraińskich pracowników zatrudnianych nielegalnie lub półlegalnie. Tacy cały czas są identyfikowani. „Spryciarzy” nie brakuje po obu stronach, zwłaszcza teraz, po wprowadzeniu regulacji, że na czas nieprzekraczający niż 90 dni wizy do UE mieć nie trzeba. Wprowadzenie nowego podatku „od Ukraińca” będzie nie tylko dla Skarbu Państwa dochodowe, ale również wpłynie na to, że więcej cudzoziemców będzie w Polsce rejestrowanych.

    Ukraińcy pracownicy są cenieni nad Wisłą – jak zapewnił biznesmen Eugeniusz Czerniak w rozmowie z portalem vzglad.ru. Są profesjonalni, kompetentni i uprzejmi, a co najważniejsze – wykonują prace słabiej opłacane, których Polacy po prostu nie chcą wykonywać. Jeżdżą taksówkami, sprzedają w sklepach, pracują na budowach, w hotelach, zbierają sezonowe owoce. Około 43 procent wykonuje prace budowlane i remontowe, 23 procent pracuje w sektorze rolnym, 10 procent sprząta i pomaga w prowadzeniu gospodarstw domowych, 8 procent opiekuje się dziećmi lub starszymi osobami.

    Czerniak ubolewa nad tym, że ukraińskie płace są tak niskie, bo skutkuje to całkowitym odpływem profesjonalnych i solidnych pracowników na zachód. Ale i u nas sytuacja może się zmienić, bo polscy przedsiębiorcy – ciągle na dorobku, zatrudniają Ukraińców z oszczędności, a nie po to, by ponosić za to jeszcze dodatkowe opłaty.

    Wrocławskie krasnale
    © Sputnik . Władimir Piesnia
    Według najnowszych badań tylko 35 procent Ukraińców – emigrantów pracuje za granicą legalnie. Ukraińcy często udają turystów, którzy przyjeżdżają do Polski na 3 miesiące i pracują na czarno – mówi Witalij Mahinko ze związku zawodowego „Pracownicza Solidarność”. Niedługo przestaną. Rząd chce, by nowe przepisy zaczęły obowiązywać od nowego roku.

    Zobacz również:

    Nowy podatek środkiem na umocnienie bezpieczeństwa Polski?
    Niemcy postanowiły zarobić miliony euro na nowym podatku turystycznym
    Tagi:
    podatki, pracownicy tymczasowi, Henryk Kowalczyk, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz