16:37 16 Czerwiec 2019
Roberto Lelli

Mały biznes na Krymie: nie zaprzepaść swojej szansy!

© Zdjęcie : Zdjęcie udostępnił Roberto Lelli
Gospodarka
Krótki link
2420

Krym dynamicznie się rozwija i może stać się szansą dla tego, kto chce od zera założyć swój własny biznes. Za przykład może posłużyć historia twórcy włoskich lodów na Krymie Roberta Lelliego.

W Sewastopolu w barze „Piacere", co oznacza „przyjemność", można skosztować 42 różnych smaków lodów włoskich wykonywanych ręcznie według prawdziwej włoskiej receptury. Sputnik Italia zapoznał się z Robertem, który osiedlił się na Krymie 8 lat temu i nie zaprzepaścił swojej szansy na rosyjskim rynku.

—  Produkuje Pan prawdziwe lody włoskie. Z jakiego surowca?

- Tak, prawdziwe włoskie. Kiedy Krym stał się częścią Rosji, zmienili się nasi dostawcy. Obecnie pracujemy z oficjalnymi rosyjskimi dostawcami, którzy importują nasze produkty nieobjęte sankcjami. Ale oczywiście mleko i cukier zakupujemy tutaj. Efektem końcowym jest doskonały produkt.

—  Jak czuje się Pan wśród Rosjan?

- Bardzo dobrze. W Sewastopolu mam bardzo dobrych i porządnych znajomych. Wielu interesuje się Włochami i wszystkim, co jest z nimi związane. Rosjanie bardzo pozytywnie odnoszą się do Włochów, podoba mi się praca, rozmowa z nimi.

—  Jak Pan uważa, co Krym może zaoferować włoskim przedsiębiorcom?

- Jestem na bieżąco z włoskim przedsiębiorstwem na Krymie, na przykład uczestniczę w Międzynarodowym Forum w Jałcie. Osobiście widzę duży postęp w rozwoju półwyspu, a kiedy znajdował się w składzie Ukrainy, to żył tak trochę własnym życiem. Przyjechałem tu w 2007 roku i zostałem. A teraz na Krymie otworzyły się ogromne możliwości, bo rosyjski Krym rozwija się w tempie wręcz kosmicznym. Możliwości, jakie oferuje Krym, jest masa, i wydaje mi się, że szczególnie dużo możliwości otwiera się przed małym biznesem, nie tylko dlatego, że jest on tu potrzebny, ale też dlatego, że wielkie koncerny i przedsiębiorstwa wielonarodowościowe nie mogą uciec od sankcji, a małemu biznesowi prościej to zrobić.

Ten kto chce zacząć biznes od zera, niech przyjeżdża tutaj, tu potrzebne są nowe idee. Zawsze mówię Włochom, którzy umieją coś produkować: „Przyjeżdżajcie na Krym. Tutaj są wszystkie warunki: począwszy od umiarkowanych podatków, a kończąc na rynku, który w pełni możliwe, że rozciągnie się na całą Rosję".

Z Krymem wiąże mnie też inna osobista historia. Mój syn Matteo urodził się 7 października 2013 roku, w dzień urodzin prezydenta Putina. W tym roku, też 7 października urodziła się moja córka Arianna. Jestem dumny, że moje dzieci urodziły się tego samego dnia, co Putin. To szczęśliwa wróżba.

Zobacz również:

Katalońskie nastroje dotarły do Włoch
„Krym wybrał Rosję, bo Ukraina nie dawała mu miłości"
Na rosyjskie ekrany trafił film „Krym” (wideo)
Tagi:
biznes, Włochy, Krym, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz