05:12 14 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Nazarowo

    Rosatom wie, skąd i „czyj" jest ruten nad Europą

    © Sputnik. Alexandr Kryazhev
    Gospodarka
    Krótki link
    11910

    Ślady radioaktywnego izotopu rutenu-106, który wykryto na terenie Europy i który wywołał kolejne zamieszanie, prowadzą nie do Rosji, ale do jednego z krajów na wschodzie UE – wynika z oficjalnego oświadczenia rosyjskiej korporacji państwowej Rosatom.

    „W ostatnich dniach dość często do korporacji państwowej Rosatom zwracali się dziennikarze z powodu wykrycia nad Europą śladów izotopu rutenu-106 i przypuszczeń, że źródłem emisji może być jedno z przedsiębiorstw na Uralu Południowym" — podano w oświadczeniu.

    W odpowiedzi na wszelkiego rodzaju przypuszczenia, bezpodstawne zarzuty, a nawet oskarżenia pod adresem rosyjskich atomistów, podkreślono: „Promieniowanie wokół wszystkich obiektów jądrowych Federacji Rosyjskiej pozostaje w granicach normy i odpowiada naturalnemu promieniowaniu". Jednak, biorąc pod uwagę zaniepokojenie społeczne, specjaliści Rosatomu zwrócili się do rosyjskiej Federalnej Służby Hydrometeorologii i Monitoringu Środowiska o dane dotyczące zawartości Ru-106 w atmosferze, w tym w pobliżu obiektów jądrowych.

    Otrzymano następującą odpowiedź: „Z danych uzyskanych z systemu monitorowania promieniowania Federalnej Służby Hydrometeorologii i Monitoringu Środowiska wynika, że w próbkach aerozoli w okresie od 25 września do 7 października na terytorium Federacji Rosyjskiej, w tym na Uralu Południowym, nie wykryto Ru-106, oprócz jednego punktu pomiarów w Petersburgu".

    Ale również w tym przypadku koncentracja Ru-106 w okresie od 2 do 6 października była nieznaczna — 115,4 μBq / m [3]. Jest to znacznie mniej, niż przewidują Normy Bezpieczeństwa Promieniotwórczego.

    Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w Brukseli
    © Sputnik. Alexey Vitvitsky

    Ankieta

    Gdzie mieści się źródło promieniowania?
    • W Rosji
      6.4% (37)
    • Na Ukrainie
      36.3% (211)
    • W Polsce
      5.0% (29)
    • W innym kraju
      33.9% (197)
    • To sztucznie wywoływana histeria, w powietrzu nic się nie zmieniło
      18.4% (107)
    Głosowało: 581
    Jednocześnie przytoczono dane z terytorium Europy, które zostały potwierdzone przez MAEA: koncentracja Ru-106 nad Rumunią wynosiła 145 000 μBq / m [3], Włochami — 54 300, Ukrainą — 40 000, Słowenią — 37 000, Polską — 9 930. Jeśli porównamy te dane z danymi z Petersburga, nie trzeba być specjalistą, aby wywnioskować, gdzie należy szukać źródła emisji.

    Wnioski Rosatomu są powściągliwe: „Rosyjskie obiekty jądrowe nie mogą być brane pod uwagę jako źródło emisji Ru-106. Wersja o rzekomym rosyjskim pochodzeniu zanieczyszczenia jest bezpodstawna".    

    Zobacz również:

    Rosatom otrzyma czołowy lodołamacz atomowy „Arktyka”
    Rosatom nie ukarze USA uranem
    Rosatom może wziąć udział w przetargu na budowę elektrowni jądrowej w Polsce
    „Rosatom” potwierdził możliwość powtórki z Czarnobyla
    Tagi:
    Rosatom, Słowenia, Rumunia, Włochy, Europa, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz