11:26 26 Kwiecień 2018
Warszawa+ 9°C
Moskwa+ 9°C
Na żywo
    Pociąg Kijów-Warszawa

    Czy Ukrainie starczy sił na realizację ambitnego projektu kolejowego?

    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    Gospodarka
    Krótki link
    Irina Czajko
    6325

    Kijów zamierzają stworzyć sieć linii kolejowych dla superszybkich pociągów. Jedna z tras musi połączyć Warszawę z Kijowem...

    Jak poinformowało ukraińskie Centrum Strategii Transportowych, władze Kijowa zamierzają stworzyć sieć linii kolejowych dla superszybkich pociągów. Szerokość szyn ma odpowiadać europejskim standardom, czyli będzie wynosić 1435 milimetrów. Celem jest połączenie kolei europejskich w jedną całość i wprowadzenie jednolitego rozkładu jazdy oraz ujednoliconych taryf transportowych.

    Jedna z tras połączy Warszawę z Kijowem. Według planu nowa sieć kolejowa na Ukrainie powstanie za 5-10 lat. Mowa jest o udziale zagranicznych inwestorów. Czy realizacja tego projektu jest realna i kto sfinansuje go? O tym korespondentka radia Sputnik Irina Czajko rozmawiała z doktorem filozofii Cezarym Kalitą z Instytutu Nauk Społecznych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.

    — Minister infrastruktury Ukrainy Wołodymyr  Omelian poinformował o planach budowy  między Odessą  a Kijowem, a następnie na terytorium całego kraju linii kolejowych według europejskich standardów. Jak Pan ocenia te plany?

     —Pomysł z punktu widzenia ekonomicznego, delikatnie mówiąc, wydaje się średnio dobry ze względu na to, że przebudowa struktury jest bardzo kosztowna. To tylko tak pozornie się wydaje, że zmniejszymy szerokość torów, wykorzystamy istniejące linie, ale ja z doświadczenia wiem, jak na przykład w Polsce linie są modernizowane. Mieszkam akurat przy linii łączącej Moskwę, Warszawę i Berlin. Prace ciągną się naprawdę latami. Postępy są niewielkie, koszty są olbrzymie. Oczywiście można pokazać, że proszę, my jesteśmy teraz bardziej zintegrowani z Zachodem, czyli przejmujemy standardy zachodnie. Ale koszty są tak duże, że ta symboliczna korzyść nie jest tego warta. Stąd ja jestem bardzo ostrożny. Nie łączmy ekonomii z polityką. Jest to nie do końca przemyślana, a na pewno niepoliczona inwestycja.

     — Według najskromniejszych wyliczeń jeden kilometr kolei może kosztować potencjalnego inwestora od 2,5 do 3 milionów dolarów. To oznacza, że na zmianę całej ukraińskiej sieci kolejowej potrzeba będzie około 50 miliardów dolarów, co dla dzisiejszej Ukrainy jest kwotą kosmiczną.

    Koleje
    © Sputnik . Vladimir Astapkovich
     — Oczywiście. Ja to cały czas obserwuję w praktyce, no i ekonomiści się jednoznacznie wypowiadają, że modernizacje są bardzo drogie, chociaż pozornie wygląda to na stosunkowo łatwe zadanie. Dużo czynników na to wpływa. Podobnie, jak nasi podjęli inicjatywę, żeby przekopać Mierzeję Wiślaną i połączyć Elbląg bezpośrednio z morzem. Oszczędzimy około 50 mil morskich i będzie jakaś korzyść. Ale, jak to się wypowiedział bardzo rozsądny ekonomista z Uniwersytetu Gdańskiego, że taka inwestycja zwróci się… po około 400-500 latach. Nie ma to uzasadnienia ekonomicznego. Nie ma sensu zmieniać tylko dlatego, że ktoś ma taki fajny pomysł, że integrujmy się.

    -Kto zapłaci za wielki kolejowy projekt Ukrainy, to akurat ministra infrastruktury Ukrainy niepokoi najmniej. Powiedział: „ Za wszystko ma zapłacić europejski inwestor". W ukraińskim internecie przeczytałam, że Francja będzie występować w charakterze lobbysty i gwaranta kredytów od europejskich struktur. Czy jest to możliwe?

     — No nie wiem, czy jest to możliwe. Co prawda, Francuzi mieli bardzo mocną pozycję właśnie w kolejnictwie. Ale kto, jak kto, Francuzi liczyć potrafią. Oczywiście można bazować na sentymencie, że obecność inwestora francuskiego w kolejnictwie na tym terenie jest znacząca, ale w ekonomii nie ma sentymentów. W ekonomii jest interes. A to nie jest żaden interes. To tak, jak Trump mówił, że mur na granicy zbudują sami Meksykanie. Coś nie bardzo widać, żeby się palili, żeby budować ten mur. Zatem z dużą dozą ostrożności podchodźmy do tego tajemniczego francuskiego inwestora. Mało jest to realne.

    Zobacz również:

    Rail Baltica: Z europejskiej „budowy stulecia" skorzysta NATO
    Na tory wrócił najszybszy pociąg świata
    Wkrótce ruszy pociąg omijający Ukrainę
    Carski pociąg wyruszył w podróż z Moskwy do Pekinu
    Tagi:
    Kolej normalnotorowa, Rail Baltica, Ukrzaliznyca, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz