11:16 21 Listopad 2017
Warszawa+ 0°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Juany

    Petrojuan nową potęgą na rynku ropy

    © Fotolia/ MaYichao
    Gospodarka
    Krótki link
    1529541143

    Międzynarodowa Giełda Energii w Szanghaju zamierza uruchomić rozliczany w juanach rynek kontraktów terminowych na ropę naftową z możliwą wymianą juanów na złoto.

    Pojawienie się nowych kontraktów terminowych stawia pod pręgierz dominację dolara w międzynarodowych rozliczeniach za ropę naftową. Bardzo możliwe, że już niedługo wymyślony w 1973 roku przez profesora Oweissa termin „petrodolar" zostanie zastąpiony przez nowy „petrojuan". Niedawno japońska gazeta ekonomiczna „Nikkei", powołując się na własne anonimowe źródła, przekazała, że do końca roku Chiny z pewnością uruchomią rynek nowych kontraktów terminowych.

    Ta wiadomość podekscytowała zachodnie media, co bynajmniej nie dziwi. Po raz pierwszy rola dolara jak światowego środka płatniczego za surowiec okazała się zagrożona. Jak na razie na rynku istnieją dwa kontrakty terminowe na ropę — BRENT i WTI. Oba notowane są w dolarach. Ale jeśli pod uwagę fakt, że Chiny stały się największym na świecie importerem ropy, to nie można wykluczyć, że nowy kontrakt terminowy, notowany w juanach, stanie się kolejnym punktem odniesienia dla użytkowników kontraktów typu futures.

    Rzeczywiście Rosja już od czerwca tego roku akceptuje juan w charakterze środka płatniczego za dostawy ropy do Chin. Nie tak dawno Wenezuela zaczęła ustalać ceny ropy idącej na sprzedaż w juanach. Niektóre państwa wyciągają korzyść z unikania dolara w rozliczeniach, a to dlatego, że chcą obejść amerykańskie sankcje, jakie wobec nich zastosowano. Co ciekawe, wszystkie te państwa — Rosja, Iran, Wenezuela — są głównym eksporterami ropy. Co prawda, jak na razie sprzeciwia się temu Arabia Saudyjska, która upiera się przy dokonywaniu rozliczeń dolarach. Zrozumieć ją można: USA są głównym rynkiem zbytu saudyjskiej ropy (choć do Chin Rijad eksportuje prawie że tyle samo ropy), do tego obowiązują ją podpisane w latach 70. ustalenia z Amerykanami. I mimo to w ostatecznym rozrachunku Arabia Saudyjska będzie zmuszona do przejścia w rozliczeniach na juan — przekonuje chiński ekspert Zhimin Wang.

    „Rewolucja łupkowa w USA doprowadzi do tego, że kraj będzie importować coraz mniej ropy. A chiński import nie tylko nie będzie malał — wręcz przeciwnie będzie rosnąć. Będzie wzrastać ilość samochodów, będzie rozwijać się gospodarka, będzie rosnąć zużycie surowców. Dlatego utrata chińskiego rynku byłaby dla Rijadu bardzo niewskazana".

    Tym bardziej, że jest Rosja gotowa do zajęcia chińskiej niszy. Roczny bilans pokazuje, że Rosja wyprzedziła Arabię Saudyjską, sprzedając do Chin 52,5 mln ton ropy za 16,87 mld dolarów. Arabia Saudyjska natomiast dostarczyła do Chin 51 mkn ton ropy za 15,57 mld dolarów. Wygląda więc na to, że Rosja może pomóc Chinom w zastąpieniu dolara w rozliczeniach za ropę. Saudyjczycy najwyraźniej czują zagrożenie i przynajmniej część rynku zepchną na tory juanowe. W każdym razie o przygotowaniach do emisji obligacji w juanach Rijad już mówił.

    Zobacz również:

    Rynek paliwowy reaguje na aresztowania książąt w Arabii Saudyjskiej
    W Meksyku odkryto największe od 15 lat złoża ropy naftowej
    Chiny budują supermocarstwo „nowej ery”
    Tagi:
    juan, petrodolar, ropa naftowa, Arabia Saudyjska, USA, Chiny
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz