Widgets Magazine
02:52 22 Październik 2019
Czarnogóra

Czarnogóra wprowadziła antyrosyjskie sankcje, bez priority pass

© Fotolia / Sorincolac
Gospodarka
Krótki link
101742
Subskrybuj nas na

Serbia i Czarnogóra mogą wejść do UE przed 2025 rokiem - twierdzi komisarz unijny ds. europejskiej polityki sąsiedztwa i negocjacji akcesyjnych Johannes Hahn. A o tym, że Wspólnota chce pokazać, jak bardzo interesują ją Bałkany, choć ta miłość nie jest odwzajemniona w równej mierze, niedawno pisał brukselski portal Politico.

Jak poinformował serwis, powołując się na ambasadora Czarnogóry przy Wspólnocie Bojana Šarkicia: Podgoricy nie w smak, że może zostać członkiem UE jednocześnie z Belgradem. Niby Czarnogóra rozwija się szybciej, ale i negocjacje rozpoczęto wcześniej.

Czarnogórskie władze podjęły kilka niepopularnych decyzji. Już w 2008 roku kraj, w którym mieszka (według ostatniego spisu ludności) około 30% Serbów, uznał niepodległość Kosowa od Serbii. Przyłączył się do antyrosyjskich sankcji. Przystąpił do NATO. A jego kierownictwo cały czas twierdzi, że pozwoli to szybciej znaleźć się w UE. Okazuje się jednak, że można było nie uznać Kosowa, nie wprowadzać sankcji i nie przystępować do sojuszu, a rezultat będzie ten sam, czyli majaczące w oddali perspektywy integracji europejskiej. Trudno uwierzyć? A Serbia?

Najzabawniejsze wyjaśnienie, dlaczego Serbia, formalnie zacofana wobec Czarnogóry, jednak nie jest względem niej zacofana, padło z ust premiera samozwańczego Kosowa Ramusha Haradinaja: rzekomo Belgrad stawia na ewentualne zbliżenie ze swoim tradycyjnym sojusznikiem — Rosją — co zapewnia mu specjalne traktowanie ze strony Komisji Europejskiej.

Ale poważnie — to, co się dzieje, świadczy o tym, że wywiązanie się ze wszystkich warunków, jak i ślepe posłuszeństwo nie gwarantują ani jednemu państwu priorytetowego wejścia do UE.

Czarnogórski polityk Igor Damjanovic w rozmowie ze Sputnikiem powiedział: „Z biegiem czasu okazało się, że (były premier i prezydent) Milo Đukanović i jego podwładni za swoją politykę posłuszeństwa, którą zhańbili historię Czarnogóry, nie otrzymają nic, poza krótkotrwałą przychylnością unijnych biurokratów".

Ekspert przypomina, że przyjęcie nowych państw do Wspólnoty jest przede wszystkim decyzją polityczną. Oznacza to, że polityka zagraniczna Czarnogóry poniosła klęskę.

— Integracja Turcji, którą zaproszono do UE trzydzieści lat temu, została zablokowana przez decyzję polityczną, a Rumunia i Bułgaria znalazły się we Wspólnocie poza kolejnością. Też dzięki decyzji politycznej. W związku z tym przestrzeganie kryteriów UE i wdrożenie dokumentacji negocjacyjnej nie mają szczególnego znaczenia. Jeśli Serbia zostanie przyjęta wraz z Czarnogórą lub wcześniej, będzie to nokaut dla polityki zagranicznej Đukanovicia — zaznaczył.

Politolog Stefan Djukic w rozmowie ze Sputnikiem wyraził opinię, że UE, która kilkukrotnie się rozszerzała, popsuła sobie reputację, dlatego obecnie kraje zastanawiają się nie nad europejskimi standardami, a nad tym, jak polityką potakiwania, np. niepotrzebnymi antyrosyjskimi sankcjami, kupić sobie miejsce w klubie europejskim. Ponadto — jego zdaniem — taka polityka nie może trwać wiecznie, co widać na przykładzie sąsiedniej Macedonii.

— Macedoński przywódca (były premier) Nikoła Gruewski spełnił wszystkie życzenia USA i UE, a te centra wpływów wymieniły go, gdy doszły do wniosku, że nadszedł czas. Ponadto Macedonia nadal jest daleko od członkowska w UE.Jeśli strategia rządu Czarnogóry polega na tym, aby zadowolić Brukselę poprzez świadczenie małych geopolitycznych usług, logiczne jest, że również UE potraktuje ją w odpowiedni sposób. I jeśli przyjmie ją w swoje szeregi, to tylko wtedy, gdy będzie dla nie to korzystne, czyli razem z Serbią — podsumował Djukic.    

Zobacz również:

Czy NATO zbuduje bazę w Czarnogórze?
Czarnogóra: NATO ponad prawem
Polski turysta „nabroił” w Czarnogórze
„Czarnogóra gwarantem stabilności. Dziękuję za taką stabilność”
Tagi:
Sputnik, Bułgaria, Rumunia, UE, Rosja, Serbia, Macedonia, Czarnogóra
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz