02:24 21 Kwiecień 2018
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 9°C
Na żywo
    Budowa Gazociągu Północnego-2

    Francja płaci za Gazociąg Północny pieniędzmi Ukraińców

    © Sputnik . Igor Zarembo
    Gospodarka
    Krótki link
    Iwan Daniłow
    7922

    Historia budowy Gazociągu Północnego 2 w gruncie rzeczy jest opowieścią o walce europejskiego skąpstwa z amerykańską rusofobią.

    Pierwsze nie tylko odnosi górę, lecz również tworzy unikalne pod względem absurdalności wątki, w których w roli głównego poszkodowanego występuje Ukraina lub zwykły ukraiński konsument. 

    Analitycy amerykańskiej agencji Bloomberg policzyli, że w przyszłym roku europejskie firmy stracą miliard dolarów w postaci nieuzyskanego z dostaw na Ukrainę dochodu, jest tego winny Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie. 

    Władimir Putin pije herbatkę
    © Sputnik . Michael Klimentyev
    Wielu zaskoczył werdykt sądu, który stanął po stronie rosyjskiej firmy w sporze z Naftohazem, mimo że logika polityczna narzucała zupełnie inne rozwiązanie (którego spodziewał się Kijów). Sędziowie stanęli przed wyborem między korzyściami w krótkiej i dalszej perspektywie. Po niesprawiedliwym wyroku przeciwko Gazpromowi szwedzki trybunał na zawsze straciłby wiarygodność, na której stworzenie i wzmocnienie zostały użyte ogromne zasoby. Wybierając między koniunkturą polityczną i perspektywą strategiczną, Sztokholm wybrał ostatnią i teraz europejskie firmy liczą zyski stracone z powodu niezrealizowanych dostaw na Ukrainę, która teraz będzie musiała kupować rosyjskich gaz.

    Dziennikarze Bloomberga trafili na zabawny fakt: głównym europejskim dostawcą gazu na Ukrainę (czyli głównym sprzedawcą rosyjskiego gazu na słowackiej granicy) jest francuska spółka Engie. Ironia polega na tym, że Engie jest akcjonariuszem Gazociągu Północnego 2 i jedną ze spółek finansujących budowę rurociągu. Okazuje się, że pieniądze, które Ukraina przepłaciła za iluzję niezależności energetycznej od Rosji (czyli wydała na zakup „europejskiego" gazu po wygórowanej cenie) poszły na budowę magistrali, która zrujnuje krajowy system przesyłowy gazu.

    Francuska firma jest nie tylko akcjonariuszem Gazociągu Północnego 2, lecz również zaciekłym krytykiem wszelkich prób zablokowania jego budowy ze względów politycznych. „Jesteśmy partnerami w Nord Stream 2, popieramy i będziemy popierać go w każdych warunkach" — oznajmił na forum gajdarowskim przewodniczący Engie Gérard Mestrallet. 

    Niechęć stracenia dochodów swoich firm dla realizacji amerykańskich i ukraińskich ambicji politycznych wyróżnia nie tylko Francję, ale również Niemcy. Niemieckie władze opowiadają się przeciwko próbom przekazania rozmów w sprawie budowy Gazociągu Północnego 2 w gestię KE. Prawnicy niemieckiego rządu sprawiedliwie uważają, że polskie (a w rzeczywistości amerykańskie) wymogi wobec magistrali „są niedopuszczalne zarówno z punktu widzenia prawa europejskiego, jak i międzynarodowego". Pomimo że Niemcy obecnie nie mają sprawnie działającego rządu, biurokracja polityczna nadal uparcie broni pozycji niemieckich koncernów energetycznych. 

    Szanse USA na zablokowanie Gazociągu Północnego 2 byłyby o wiele większe, gdyby amerykańskie banki podzielały nastroje rusofobiczne pewnej warstwy elity politycznej. W praktyce okazuje się, że pragmatyzm finansistów bierze górę nad wskazówkami Departamentu Stanu. 

    Na przykład w listopadzie 2017 roku bank JP Morgan Chase wspólnie z japońskimi Mizuho Bank Ltd. i Sumitomo Mitsui Banking Corp. przyznał Gazpromowi kredyt w wysokości miliarda euro. Świadczy to o tym, że możliwości Białego Domu w zakresie ograniczenia dostępu rosyjskich korporacji do finansowania międzynarodowego są nieduże. 

    Nawet najbardziej zaciekli oponenci Gazpromu uświadamiają sobie, że Gazociąg Północny 2 jest dla nich korzystny, a rosyjski gaz skroplony pojawia się na rynkach Wielkiej Brytanii i USA i staje się oczywiste, że amerykańska strategia powstrzymywania Moskwy w sferze energetycznej balansuje na granicy niepowodzenia. Nie oznacza to, że Rosja będzie wszędzie mile widziana, lecz można powiedzieć, że zdała ostry egzamin geopolityczny. 

    Zobacz również:

    Prezydencja Bułgarii w UE będzie sprzyjać Nord Stream-2
    Gaz z pominięciem Ukrainy: Norwegia pomoże Rosji w budowie Nord Stream-2
    Naftohaz Ukrainy: Gazociąg Północny-2 to projekt wojskowy
    Gazociąg Północny 2 pozwoli Rosji wzmocnić armię
    Tagi:
    Nord Stream-2, Gazociąg Północny - 2, gaz, Trybunał Arbitrażowy, Engie, Naftohaz Ukrainy, Gazprom, Unia Europejska, Francja, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz