02:31 23 Listopad 2019
Logotyp Gazpromu w Belgradzie

Dlaczego Europa nie obejdzie się bez rosyjskiego gazu?

© Depositphotos / Boggy22
Gospodarka
Krótki link
Autor
2283
Subskrybuj nas na

Na podstawie wyników ubiegłego roku Gazprom zajął ponad jedną trzecią europejskiego rynku gazu, bijąc absolutny rekord dostaw.

Korporacja zamierza kontynuować ekspansję rynkową, i to nie tylko na zachodnim kierunku. Dlaczego Europejczycy coraz bardziej potrzebują europejskiego gazu — czytamy w materiale RIA Novosti.

Generał Mróz

W 2017 roku europejscy odbiorcy otrzymali z Rosji 194,4 mld m3 błękitnego paliwa. To o 8,4% więcej niż w 2016 roku (179,3 mld m3). O absolutnym rekordzie w całej historii radzieckiej i rosyjskiej branży gazowej poinformował wiceprezes zarządu Gazpromu Aleksander Miedwiediew na spotkaniu z inwestorami w Nowym Jorku. 

Według jego słów w ciągu roku udział spółki na rynku UE wzrósł z 33,1 do 34,7%. W 2012 roku ten wskaźnik nie przekraczał 26%. Przez pięć ostatnich lat eksport rosyjskiego gazu do UE wzrósł o 9 p.p. Długofalowa prognoza jest bardziej niż optymistyczna: do 2035 roku wielkość eksportu rosyjskiego gazu do Europy wzrośnie półtorakrotnie — do 393-459 mld m3. W wyniku Gazprom przejmie kontrolę nad 38-41% europejskiego rynku. 

Eksperci zapytani przez RIA Novosti wyjaśniają taką dynamikę kilkoma czynnikami. Jednym z nich jest zimna pogoda, poza tym spadek ceny gazu a także realizacja planów UE dotyczących rezygnacji z elektrowni atomowych i cieplnych na węgiel.

Analitycy przypominają także o konkurencyjnych przewagach gazu z rurociągu wobec gazu skroplonego. „Absolutny przyrost w udziale na europejskim rynku jest związany ze zdolnością Gazpromu do szybkiego zwiększenia dostaw paliwa przez stacjonarne rurociągi. Jest do tego dodatkowa moc wydobywcza, której nie ma na przykład Norwegia i Holandia" — podkreślił ekonomista Jewgienij Ictakow. 

Lider partii nacjonalistycznej Swoboda Ołeh Tiahnybok
© Sputnik . Aleksander Maksimenko
Zaostrzenie konkurencji na rynku energetycznym także odegrało swoją rolę. Przełom dokonał się w latach 2016-2017, gdy cena gazu spadła. Po raz pierwszy od pięciu lat cena gazu i węgła się zrównała — podkreśla analityk Vygon Consulting Jekaterina Kołbikowa. Według niej w długofalowej perspektywie sytuacja będzie sprzyjać gazowi. 

Czysta praca

Za alternatywę dla gazu naturalnego uchodzi tak zwana zielona energetyka opierająca się na odnawianych źródłach, takich jak wiatr, woda, słońce i biopaliwo. UE poświęca temu kierunkowi dużą uwagę. 

Zgodnie z raportem centrów badania klimatu Sandbag i Agora Energiewende w 2017 roku w Europie prawie 32% wytwarzania energii przypadło na odnawialne źródła. Zresztą udział tego typu energetyki znacznie się różni w zależności od kraju: Dania zaopatruje się w zieloną energię w 74%, Niemcy — w 30%, Wielka Brytania — w 28%. Do 2030 roku Europa ma za zadanie doprowadzenie ogólnego wskaźnika do 50%.

Jednak rozwój zielonej energetyki nie obniży zużycia gazu naturalnego w państwach europejskich — twierdzi Walerij Nesterow ze Sberbank CIB. Europa próbuje stopniowo zrezygnować z węgla i zlikwidować ciepłownie na węgiel. Obecnie przypada na nie jedna piąta wytwarzanej energii.

W Niemczech (kluczowy odbiorca rosyjskiego gazu) udział węgla w energetyce według najnowszych danych wynosi 37%. Poza tym RFN do 2022 roku zamierza zamknąć elektrownie atomowe. Zastąpią je nie tylko elektrownie wiatrowe lub słoneczne. „Główne obciążenie w każdym razie spadnie na elektrociepłownie na gaz. Rozwój alternatywnej energetyki dubluje rozwój gazowej. Przecież wiatr dzisiaj jest, a jutro go nie ma" — mówi Nesterow. 

Inny czynnik to polityka niektórych państw unijnych nakierowana na osłabienie zależności od dostaw Gazpromu. Między innymi Komisja Europejska proponuje wprowadzenie poprawek do dyrektywy gazowej UE przewidującej objęcie normami prawa energetycznego wszystkich gazociągów biegnących z państw trzecich. 

Poza tym normy wymagają podziału działalności w zakresie sprzedaży i transportu paliwa a także dopuszczenia do rurociągu uczestników ze strony. Obecnie ograniczenia nie dotyczą projektu Gazociągu Północnego 2. Dyrektor wykonawczy Nord Stream 2 AG Matthias Warnig już oznajmił, że w przypadku zmiany zasad gry firma zamierza zażądać rekompensaty.

Pomimo przeszkód ze strony eurourzędników popyt na rosyjski gaz będzie rosnąć — podkreśla Kołbikowa. Zgodnie z oczekiwaniami stworzenie nowych obiektów zielonej energetyki w ponad 70% zastąpi tylko energię węglową i atomową. 

„Obniży to potencjalną konkurencję między gazem i odnawialnymi źródłami energii. Odpowiednio europejski popyt na gaz będzie rósł" — uważa.

Wschodni wektor

Rosja zamierza zwiększać eksport gazu nie tylko na europejskim kierunku. W pierwszej kolejności chodzi o Chiny. Na tym rynku Gazprom zamierza zająć 10% do 2025 roku, 13% — do 2035 roku. Dostawy paliwa do Chin przez gazociąg Siła Syberii rozpoczną się w grudniu 2019 roku. Chińscy partnerzy zgodnie z kontraktem będą odbierać 38 mld m3 gazu rocznie. 

Oczywiście gaz z rurociągu do UE i Chin popłynie z różnych złóż. Sam z siebie fakt dywersyfikacji eksportu zdaniem ekspertów może dać Moskwie dodatkowe atuty w dialogu gazowym z Brukselą. 

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Dlaczego USA kupują rosyjski gaz na przekór sankcjom
Ukraina jest gotowa kupować połowę gazu od Rosji
Rosja pobiła rekord w dostawach gazu do Europy
Europa woli rosyjski gaz
Tagi:
energetyka, Nord Stream-2, gaz, Gazprom, Unia Europejska, Europa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz