21:01 22 Październik 2018
Na żywo
    ZimaRozpoczęcie budowy „Gazociągu Północnego” w Petersburgu. Zdjęcie archiwalne

    Mrozy udowodniły Europie, że rosyjski gaz jest niezastąpiony

    © Sputnik . Maksim Blinov © AP Photo / Dmitry Lovetsky
    1 / 2
    Gospodarka
    Krótki link
    Ekonomika Segodnya
    9974

    Nagłe ataki mrozów, które zachodnia prasa nazwała „bestią ze Wschodu”, spowodowały, że Gazprom bije rekordy eksportu gazu

    Na temat tego, dlaczego paliwo z Rosji kolejny raz uratowało Europę przed zamarznięciem, wypowiedział się Igor Juszkow, ekspert Narodowego Funduszu Bezpieczeństwa Energetycznego.

    — Luty i marzec w sezonie grzewczym w Europie zawsze były i pozostają najbardziej problematycznymi miesiącami. Do tego czasu zapasy w podziemnych magazynach gazu (PMG) niemal zostają wyczerpane. I jeśli w grudniu-styczniu Europa żyje sobie stosunkowo spokojnie, bo paliwo jest dostarczane równomiernie zarówno rurociągiem, jak i z PMG, to już w połowie lutego zaczynają się nerwy. Nie udaje się już swobodnie dysponować zasobami w zależności od temperatury powietrza na zewnątrz i potrzeb – wyjaśnił ekspert.

    — Luty-marzec powodują, że Europa jest całkowicie uzależniona od dostaw rurociągiem. I musi łamać sobie głowę, aby nie zamarznąć. Przykładem jest zima w latach 2012-2013, gdy UE pozwoliła Gazpromowi wykorzystać wszystkie moce przesyłowe Nord Stream w Europie. Czyli zapomniano o wymogach własnego III pakietu energetycznego, który pozwala Rosji na zapełnienie rurociągu tylko do połowy, nazywając to testami gazociągu. Początkowo „testy” miały trwać tydzień, ale mrozy nie puściły, dlatego Europa grzała się rosyjskim gazem, dostarczanym w maksymalnych ilościach, aż do kwietnia – powiedział Juszkow.

    Gazprom pobił rekord dobowego eksportu gazu. Zarejestrowano go w weekend – w sobotę – kiedy zużycie gazu przez zagranicznych nabywców zostaje zredukowane do minimum w ciągu tygodnia. Eksport zwiększył się z powodu nagłych mrozów, które w Europie okrzyknięto „bestią ze Wschodu” (Beast from the East). Jednego dnia Rosja wysłała 655,2 mln metrów sześciennych gazu, bijąc wcześniejszy rekord  z 23 lutego. Wynosił on 2,4 mln metrów sześciennych.

    — Europie brakuje gazu, zapasy PMG w zasadzie skończyły się. Skąd nagle wziąć dodatkowe objętości? Jeśli zostanie zamówiony gaz skroplony (LNG), to pierwsze gazowce z Kataru przez Kanał Sueski dotrą dopiero za tydzień. Pozostałe opcje są jeszcze wolniejsze – statki transportowe przypływają po miesiącu albo jeszcze później. Ale ciepło jest potrzebne dziś, bo są silne mrozy – powiedział ekspert.

    Jak dodał: „Oprócz Rosji, do Europy rurociągami płynie gaz z Algierii i Norwegii. Ale te dwa kraje fizycznie nie mogą zwiększyć dostaw. Norwegia wyeksploatowała znane złoża, a teraz musi rozpoczynać nowe projekty na morzach północnych, a koszty wydobycia są tam znacznie większe. Algieria ma swoje problemy. Ponieważ te kraje wolą wysyłać maksymalne ilości paliwa na azjatycki rynek LNG, gdzie płaci się za niego znacznie wyższą cenę. UE po prostu nie ma alternatywy dla rosyjskiego rurociągu”.

    Ambicje wyleczy mróz

    — Wiele krajów Europy na czele z Brukselą regularnie deklaruje ograniczenie udziału rosyjskiego gazu w Europie, dywersyfikacje dostaw. Jednak pierwsze silne mrozy leczą te ambicje – trzeźwią i pozwalają zrozumieć, że nie ma skąd wziąć gazu. Obecnie Nord Stream jest maksymalnie wypełniony, dodatkowe objętości płyną przez Ukrainę, która radośnie ogłosi, że tranzyt przez jej terytorium jest niezastąpiony – stwierdził ekspert.

    — W gruncie rzeczy alternatywą jest jedynie LNG, ale dostawy są rozciągnięte w czasie i gaz jest droższy. Ponadto istnieje pewien haczyk. Zakupując dodatkowe objętości, Europa będzie musiała konkurować z Azją. Pojawienie się nowego dużego nabywcy spowoduje oddźwięk na rynku azjatyckim. W wyniku tego cena gazu skroplonego wzrośnie jeszcze bardziej – powiedział  Juszkow.

    — Gazprom zapewnia też długoterminowe kontrakty po ustalonej cenie w odniesieniu do kosztów baryłki ropy naftowej, co jest znacznie korzystniejsze. Takie zakupy są a priori znacznie tańsze i eliminują „huśtawki cenowe”. Pierwsze mrozy trzeźwią najbardziej gorące głowy w Europie i krzyki na temat „szkodliwości” gazu z Rosji od razu cichną. Obserwujemy to niemal każdego roku. Rosja dostarcza gaz szybko i sprzeda bardzo korzystanie, co mrozy uświadamiają nawet najbardziej upartym Europejczykom. Zresztą, wielu z nich po tym jak odpuszczą wraca do starej antyrosyjskiej retoryki. Do nowych mrozów – podkreślił Igor Juszkow.

    Zobacz również:

    Tymoszenko ma plan na Donbas
    Mike Tyson: Rosjanie są wrażliwi i uprzejmi
    Bezprecedensowe zamknięcie Bazyliki Grobu Pańskiego
    Tagi:
    mrozy, gaz, Unia Europejska, Russia, Europa, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz