05:26 23 Lipiec 2018
Na żywo
    Platforma wiertnicza przy odwiercie, gdzie wydobywa się gaz łupkowy w USA

    USA obiecują światu nowy cud łupkowy

    © AP Photo / Keith Srakocic
    Gospodarka
    Krótki link
    Igor Naumow
    5188

    Za trzy-cztery lata USA zamienią się w największego eksportera węglowodorów, jeśli ceny ropy pójdą w górę.

    Taką prognozę sformułowali analitycy amerykańskiego Departamentu Energii. Jeśli zaś cena czarnego złota spadnie i nie zostaną wynalezione nowe rewolucyjne technologie, amerykańska bańka łupkowa pęknie i USA będą musiały zapomnieć o marzeniu o roli eksportera netto ropy naftowej. 

    Dzień niezależności energetycznej

    Agencja Informacji Energetycznej (EIA) Departamentu Energii USA opublikowała coroczny przegląd Energy Outlook 2018. Według dokumentu w 2022 roku USA zamienią się w eksportera zasobów energetycznych. Sprzyja temu wzrost światowych cen węglowodorów. Analitycy EIA podkreślili, że w ubiegłym roku amerykański eksport i import gazu praktycznie się zrównały a w przyszłości dostawy amerykańskiego gazu skroplonego za granicę — w pierwszej kolejności na rynki azjatyckie — wzrosną. 

    Analogicznie układa się sytuacja z ropą naftową. W ubiegłym roku USA zmniejszyły import „czarnego złota" do 3,8 mln baryłek na dobę. Niebawem USA zamienią się w eksportera netto surowej ropy, zwiększając dostawy do 5,3 mln baryłek dziennie. 

    Jakucja
    © Sputnik . Evgeny Yepanchintsev
    Waszyngtonowi wróżą tęczowe perspektywy nie po raz pierwszy. Jednak analitycy czemuś nie zauważają zależności przetwórni ropy naftowej od importu. Liczby to rzecz uparta. 

    W 2016 roku USA zużyły 863 mln ton ropy naftowej a wyprodukowały 543 mln. Różnica 320 mln ton została wyrównana w drodze zakupu ciężkiej ropy bitumicznej w Kanadzie, Wenezueli i Meksyku — przypomina profesor Rosyjskiego Uniwersytetu Państwowego Ropy i Gazu im. Gubkina Walerij Bessel. 

    Produkują z niej wiele wyrobów petrochemicznych z wysoką wartością dodaną. „Nie mogą zrezygnować z importu ciężkiej ropy, ponieważ nie da się jej zastąpić lekką ropą łupkową" — podkreślił naukowiec.

    Sytuacja patowa

    USA dysponują ponad 22 tys. złóż ropno-gazowych. Duże zapasy węglowodorów są w Luizjanie, Teksasie, Nowym Meksyku i Oklahomie. W tych stanach wydobywa się do 70% amerykańskiej ropy. 

    Jednak analitycy EIA wiążą swoją tęczową prognozę transformacji USA w eksportera netto z zagospodarowaniem złóż ropy i gazu łupkowego. Jednak dokładność ich obliczeń bezpośrednio zależy od światowych notowań. 

    Koszt własny ropy łupkowej wynosi 50-60 dolarów za baryłkę. Nic dziwnego, że spadek ceny sprzed dwóch lat poniżej 40 dolarów za baryłkę okazał się fatalny — bańka pękła. Jeśli w październiku 2014 roku liczba wiertni wynosiła 1609 sztuk, to w styczniu 2016 roku funkcjonowało mniej niż 500. W 2015 roku 42 spółki wydobywające ropę łupkową ogłosiły bankructwo. Ich dług przekraczał 17 mld dolarów. Łączna wielkość kredytów przedsiębiorstw w branży wynosiła 250-300 mld dolarów. 

    Obecnie mówią o nowej rewolucji łupkowej. Pułap notowań ropy marki Brent 60-65 dolarów za baryłkę jest atrakcyjny dla spółek łupkowych dysponujących 7 tys. szybów gotowych do użytku. Tym bardziej, że w tej chwili nie ma żadnych problemów z dostępem do kapitału.

    „Niewątpliwie wielkość kredytów w branży naftowej USA znów wzrośnie, lecz inwestorzy wierzą w łupkowe wydobycie i na razie ta wiara jest uzasadniona" — mówi starszy analityk Alpari Roman Tkaczuk. 

    Sztabki złota o wadze 1 kg, 500 g, 250 g i 50 g w banku w Stuttgarcie, Niemcy
    © AP Photo / Thomas Kienzle
    Brak lęku przed kolejną bańką łupkową można wytłumaczyć tym, że w latach boomu łupkowego w USA firmy wydały o około 265 mld dolarów więcej niż zarobiły. Natomiast teraz, korzystając z dobrej koniunktury, próbują zrekompensować te wydatki. 

    Z kolei docent Katedry Handlu Międzynarodowego Wyższej Szkoły Zarządzania Korporacyjnego Rosyjskiej Akademii Gospodarki Narodowej i Administracji Publicznej przy Prezydencie Federacji Rosyjskiej Iwan Kapitonow przypomina, że istnieje obiektywny fakt wzrostu popytu na tradycyjne zasoby energetyczne. Z roku na rok USA potrzebują o 0,5% więcej ropy i gazu.

    „W świetle spadku rentowności szybów łupkowych nawet optymiści zastanawiają się nad tym, że amerykańskie spółki już balansują na krawędzi rentowności. Zwiększenie wydobycia wymaga zasadniczo nowych technologii, których na razie nie ma, lub gwałtownego wzrostu ceny ropy" — powiedział ekspert.

    Kompleks niższości

    Opinie ekspertów odnośnie ego, czy USA staną się eksporterem netto, są podzielone. Jednak problemy systemowe, z którymi już mają do czynienia spółki łupkowe, kwestionują osiągalność wymarzonego celu.

    USA już teraz wchodzą w trójkę światowych liderów pod względem wydobycia węglowodorów. Jednak amerykańska branża wydobywcza nie jest w stanie w całości zaspokoić potrzeb nawet własnego rynku.

    Gazociąg Jamal-Europa
    © Sputnik . Ivan Rudnev
    Zdaniem Kapitonowa potwierdzają to nie tylko statystyki zakupu amerykańskiej ropy naftowej, lecz również dwa tankowce z rosyjskim gazem skroplonym, które przypłynęły do USA na początku roku. Ekspert jest przekonany, że w najbliższym czasie USA na pewno nie będzie eksporterem netto. Poza tym nie można zapominać, że popyt na lekką ropę ze złóż łupkowych jest ograniczony. Nie da się jej narzucić Europie, ponieważ głębokość przetwarzania przetwórni ropy w większości państw europejskich jest jedną z największych na świecie, poza tym wykorzystują ropę bitumiczną. 

    Najprawdopodobniej USA będą torować drogę do rozwijających się rynków państw regionu Azji i Pacyfiku, w tym Chin i Indii — uważa Bessel. Według niego ten region odczuwa „ogromne braki surowców węglowodorowych każdego rodzaju i chętnie kupi lekką ropę". 

    O jakim eksporcie netto można tu marzyć?

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kończy nam się ropa?
    Waszyngton grozi załamaniem światowych cen ropy
    Spectator: USA zagraża nie Rosja, a Chiny
    Tagi:
    energetyka, ropa łupkowa, ropa naftowa, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz