16:38 27 Luty 2020
Gospodarka
Krótki link
10269
Subskrybuj nas na

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zagroził Gazpromowi zajęciem majątku w Europie w związku z kolejną fazę, w jaką wkroczył rosyjsko-ukraiński spór gazowy.

„Jeśli Gazprom nie wypłaci pieniędzy, Naftohaz może domagać się zajęcia aktywów Gazpromu i zapewnić realizację werdyktu Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie" — napisał ukraiński prezydent.

Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie zobowiązał Gazprom do wypłacenia Naftohazowi 4,6 miliardów dolarów w sporze dotyczącym kontraktu na tranzyt rosyjskiego gazu z 2009 roku z uwzględnieniem grudniowej decyzji trybunału, zgodnie z którą ukraińska spółka miała wypłacić stronie rosyjskiej dwa miliardy dolarów. W efekcie Gazprom jest winny Naftohazowi 2,56 miliardów dolarów.

Poroszenko uważa podejmowane przez Gazprom próby zignorowania werdyktu Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie za bezsensowne. Ukraiński lider zapewnił także, że działania rosyjskiego koncernu nie budzą już paniki na Ukrainie, bo państwo już nigdy nie powróci „na tory patologicznej zależności od rosyjskiego gazu".

Jednocześnie z Poroszenką na temat gazu wypowiedział się szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin, który porównał rosyjską spółkę do „ulicznych oszustów".

Szef ukraińskiego „Naftohazu" jest zdziwiony decyzją Gazpromu dotyczącą zwrotu zaliczki za dostawy rosyjskiego gazu na Ukrainę. Zgodnie z decyzją Trybunału Arbitrażowego Ukraina jest zobowiązana do zakupu pięciu miliardów metrów sześciennych gazu rocznie, właśnie za tę ilość Ukraina przekazała pieniądze, które Gazprom zwrócił. Rosyjska spółka wytłumaczyła zwrot brakiem dodatkowego porozumienia do kontraktu.

Zobacz również:

Gazprom rozstaje się z Naftohazem
Sąd arbitrażowy stanął po stronie Naftohazu
Naftohaz przywróci import rosyjskiego gazu
Tagi:
Trybunał Arbitrażowy, Naftohaz Ukrainy, Gazprom, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz