Widgets Magazine
17:40 15 Październik 2019
Jamal LNG

Import gazu z Rosji rośnie, pomimo retoryki UE

© Sputnik . Eugene Odinokov
Gospodarka
Krótki link
2430
Subskrybuj nas na

W tym tygodniu osiągnięto porozumienie w sprawie dostaw rosyjskiego gazu skroplonego z syberyjskiego Jamału do Wielkiej Brytanii.

Wiadomość pojawiła się po tym, jak rekordowe ochłodzenie w Europie doprowadziło do wzrostu cen na paliwo i zmniejszenia zapasów gazu. Co więcej wielu sprawozdawców nawet oświadczyło, że zimowa pogoda pokazała europejską zależność od dostaw rosyjskich nośników energii.

Sputnik zwrócił się o komentarz do specjalisty od energetyki światowej Uniwersytetu Oksfordzkiego Justina Dargina.

— Jeśli chodzi o rosyjski gaz, niedawno w wiadomościach była mowa o tym, że USA niedługo spróbują sprawdzić się w roli pierwszego dostawcy gazu na świecie. Jaka jest Pana opinia na temat wzrostu dostaw amerykańskiego gazu?

— Oczywiście amerykańskie spółki energetyczne chcą zwiększyć swój eksport na całym świecie […] i wyprzeć konkretnych tradycyjnych eksporterów w Europie.

Jednocześnie trzeba wziąć pod uwagę fakt, że pomimo wszystkich deklaracji Brukseli w ostatnim dziesięcioleciu, że Europa szuka możliwości dywersyfikacji importu paliwa, widzimy, że jej import z Rosji w rzeczywistości rośnie.

Dostawy rosyjskiego gazu obecnie wynoszą okoli jednej trzeciej łącznego zużycia gazu w Europie. Co najmniej w średniej perspektywie będzie bardzo trudno konkurować z importem rosyjskiego gazu ziemnego do Europy pod kątem ceny oraz elastyczności i niezawodności. Owszem, eksport nośników energii z USA do Europy jest możliwy, ale nie należy spodziewać się, że wyprze Rosję z pozycji głównego dostawcy gazu w średniej perspektywie.

— Na początku bieżącego roku do Bostonu z Rosji wypłynął tankowiec z gazem. Dlaczego amerykańskie sankcje nie przeszkadzają w prowadzeniu biznesu w tym konkretnym przypadku?

— Amerykańskie sankcje niekoniecznie odbijają się na imporcie rosyjskiego gazu. Amerykańskie sankcje mają na celu stworzenie przeszkód dla rosyjskiej branży naftowo-gazowej w wymianie technologii w wydobywaniu gazu z nietradycyjnych źródeł i  przetwarzaniu ropy naftowej. Nie miały na celu tworzenie przeszkód dla jakiegoś rodzaju importu z Rosji. Jest to ważny aspekt, który trzeba zapamiętać, oto dlaczego sankcje w rzeczywistości nie wpłynęły na to.

Zobacz również:

Czy Gazprom obejdzie się bez ukraińskiej rury?
Naftohaz: Ukraińcy zużywają za dużo gazu
Ukraina przygotowuje się do aresztowania zagranicznych aktywów Gazpromu
Próby zablokowania Gazociągu Północnego 2 nie odpowiadają interesom Europy
Czy Europa odczuje konflikt „Gazpromu" i „Naftohazu"?
Naftohaz obliczył: Gazprom jest winny 20 mld dolarów
Tagi:
energetyka, gaz, Europa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz