Rura gazociągu

Jak Naftohaz sam siebie ukarał

© Sputnik . Grigoriy Vasilenko
Gospodarka
Krótki link
2901

Naftohaz na próżno doprowadził stosunki z Gazpromem do skrajnego punktu - oświadczył rosyjski senator Aleksiej Puszkow.

Wcześniej szef rosyjskiej spółki Aleksiej Miller oznajmił, że strona rosyjska czeka na dowody korzyści tranzytu gazu przez Ukrainę. Naftohaz natomiast podkreślił, że Ukraina już udowodniła zdolność do zapewnienia tranzytu surowca w najtrudniejszych warunkach.

„Naftohaz teraz próbuje udowodnić „niezawodność i bezpieczeństwo" tranzytu gazu przez Ukrainę. Jednak jest już za późno. Trzeba było myśleć i udowadniać wcześniej, nie doprowadzając stosunków z dostawcą do skrajnego punktu. Sami siebie ukarali” — napisał parlamentarzysta na Twitterze.

Pod koniec lutego sztokholmski Sąd Arbitrażowy wydał decyzję w sprawie sporu między Gazpromem z Naftohazem wokół kontraktu na tranzyt gazu, przyznając ukraińskiej spółce rekompensatę w wysokości 4,6 mld dolarów. Biorąc pod uwagę poprzednią decyzję zobowiązującą Naftohaz do zapłacenia Gazpromowi 2 mld dolarów, ta kwota zmniejszyła się do 2,6 mld dolarów. Gazprom skrytykował werdykt arbitrażu i oznajmił, że zamierza rozwiązać istniejące kontrakty z Naftohazem.

Zobacz również:

Naftohaz: Ukraińcy zużywają za dużo gazu
Naftohaz obliczył: Gazprom jest winny 20 mld dolarów
Naftohaz komentuje oświadczenia Gazpromu
Tagi:
Naftohaz Ukrainy, Gazprom, Aleksiej Puszkow, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz