17:08 16 Listopad 2018
Na żywo
    Iluminacje świetlne w Moskwie

    Słaba rosyjska gospodarka to „zachodni mit"

    © Sputnik . Anton Denisov
    Gospodarka
    Krótki link
    Boulevard Voltaire
    201113

    „Władimir Putin odnosi „triumfalne" zwycięstwo w wyborach. Odnosi sukcesy w Syrii. Jego sprzęt wojskowy „robi wrażenie", natomiast NATO uznaje jego przewagę w broni naddźwiękowej".

    Jak pisze francuski politolog Yvan Blot w swoim artykule dla Boulevard Voltaire, Zachód, który zetknął się z tymi „poniżającymi wyzwaniami” na pocieszenie wymyślił nowy mit — rosyjska gospodarka jest słaba i znajduje się na poziomie hiszpańskiej".

    S-300
    © Sputnik . Ministry of Defence of the Russian Federation
    Według słów politologa Zachód nie liczy się z danymi udostępnianymi przez takie cieszące się autorytetem organizacje, jak FMI. Zgodnie z badaniami tego centrum znajdującego się w Waszyngtonie w 2017 roku PKB Hiszpanii wyniósł 1768 mld dolarów. „Zgodnie z tym kryterium Rosja jest piątą lub szóstą gospodarką na świecie" — twierdzi Ivan Blot. 

    Rosja zajmuje trzecie miejsce na świecie pod względem zużycia energii elektrycznej. Od czasu dojścia Putina do władzy w 2000 roku stopa życiowa Rosjan wzrosła trzykrotnie. Oczywiście od 2013 roku wzrost gospodarki spadł do 1,5% w skali roku — podobny rezultat ma obecnie Francja. Co się tyczy bezrobocia, w Rosji jest o wiele mniejsze niż we Francji — zaledwie 5%. Spadek wzrostu gospodarczego jest związany nie tyle z zachodnimi sankcjami, ile ze spadkiem ceny ropy naftowej. „Głupie antyrosyjskie sankcje i archaiczny protekcjonizm nawet sprzyjały pojawieniu się w Rosji dobrych i bardziej zyskownych produktów rolnych" — podkreśla politolog. 

    Jednak tutaj zachodni „eksperci" wymyślili kolejny mit — Rosja całkowicie zależy od zysków z eksportu gazu i ropy naftowej. Tymczasem liczby świadczą o czymś przeciwnym. Ropa naftowa stanowi 29% PKB — to dużo, lecz to mniejsza część. Pozostałe 71% PKB „nie ma żadnego związku z ropą". Porównywanie Rosji do Wenezueli — jak zrobił to kiedyś minister spraw zagranicznych Francji Bruno Le Maire — zdradza marną wiedzę na temat.

    „Co z budżetem? Dług publiczny wynosi 22% PKB wobec 96% we Francji! Podatki w Rosji są o wiele niższe niż we Francji, przyznaje to amerykańskie centrum analityczne o antyrosyjskim nastawieniu Heritage Foundation" — podaje Yvan Blot. 

    „Jednym słowem, może to komuś się nie spodobać, lecz Rosja jest niewątpliwie drugą lub trzecią gospodarką świata po Chinach i USA. Jeśli Putinowi brakuje „strategicznej wizji", to co można powiedzieć o Francji a nawet USA, które ugrzęzły w niewiarygodnych długach? I znów — tak jak w kwestii imigracji — nasze tak zwane elity ukrywają prawdę" — pisze francuski politolog Yvan Blot. 

    Zobacz również:

    Rosyjska gospodarka dostosowała się do zewnętrznych ograniczeń
    Stosunki polsko-rosyjskie: „Czas na przestawienie się z polityki na gospodarkę"
    Jak Wall Street przeszkadza Trumpowi wskrzeszać gospodarkę
    Tagi:
    gospodarka, sankcje, Władimir Putin, Zachód, Francja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz