02:33 21 Listopad 2018
Na żywo
    Budowa Tureckiego Potoku, Anapa

    Turecki Potok: Gazprom sukcesywnie realizuje swoją politykę

    © Sputnik . Jewgienij Paulin
    Gospodarka
    Krótki link
    4431

    Ekspert nazwał ukończenie budowy pierwszej nitki „Tureckiego Strumienia" emblematycznym wydarzeniem.

    Ekspert Fundacji Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Igor Juszkow skomentował w rozmowie z RT ukończenie budowy morskiego odcinka pierwszego nitki „Tureckiego Strumienia".

    To rzeczywiście bardzo ważne i emblematyczne wydarzenie. Gazprom pokazuje, że koncepcja bezpośrednich dostaw gazu do odbiorcy jest realizowana, że to przynosi korzyści. Dostawy gazu stają się pewniejsze. Pierwszą nitką gaz będzie dostarczany bezpośrednio do Turcji. Rosyjski gaz dostarczany jest dziś do Turcji dwiema drogami: gazociągiem „Błękitny Potok" biegnącym dnem Morza Czarnego, a druga trasa, którą płynie około 50% gazu, biegnie przez terytorium Ukrainy, Mołdawii, Rumunii, Bułgarii, przecina terytorium Bałkanów i trafia do europejskiej części Turcji.

    „Ta druga część dostaw gazu ma być przekierowana na pierwszą nitkę „Strumienia Tureckiego". Jego przepustowość wynosi około 15,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Od 2019 roku, a może i wcześniej, Turcja będzie zaopatrywana w gaz bezpośrednio, bez udziału państw tranzytowych. W pełni możliwe, że już w 2018 roku Turcja otrzymywać będzie całość gazu bezpośrednio o Rosji, prace budowlane chylą się ku końcowi" — zauważył Juszkow.

    Według eksperta druga nitka będzie wykorzystywana dla tranzytu gazu przez terytorium Turcji dla europejskich odbiorców.

    Jest pewna trudność z określeniem dalszej trasy. Albo będzie to (tak jak napisano w międzyrządowym porozumieniu Rosji i Turcji ws. budowy „Tureckiego Strumienia ") trasa z Turcji do Grecji. Z Grecji może pójść na północ: przez Bułgarię, Serbię do węzła gazowego w Austrii, albo do Włoch. Ta kwestia jest przedmiotem dyskusji — zakończył Juszkow.

    Służba prasowa „Gazpromu" poinformowała wcześniej, że dobiegły końca prace nad ułożeniem na dużej głębokości pierwszej nitki „Strumienia Tureckiego". Prezes zarządu Gazpromu Aleksiej Miller zauważył, że dwie nitki morskiego odcinka gazociągu liczą już 1161 km.

    Zobacz również:

    Niespodzianka dla Kijowa. Po co Gazpromowi Nord Stream 3?
    Naftohaz zamierza utrzymać gazową zależność tranzytową Moskwy od Kijowa
    Niemcy: „USA mają swój interes w konflikcie wokół Nord Stream-2"
    Tagi:
    Strumień Turecki, Gazprom, Aleksiej Miller, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz