23:32 17 Sierpień 2018
Na żywo
    Złoto

    Dlaczego Turcja wywozi zapasy złota z USA?

    © Fotolia / Ded Pixto
    Gospodarka
    Krótki link
    8692

    Powrót tureckiego złota jest „znakiem zbliżającego się końca” systemu walutowego, w którym dominują USA.

    Lockheed Martin F-35
    © AFP 2018 / Eric Piermont
    Centralny Bank Turcji podjął wiosną decyzję o wycofaniu ze Stanów Zjednoczonych 220 ton zapasów złota. Największe banki komercyjne poszły za jego przykładem. Ambasador Instytutu Ludwiga von Misesa i konsultant Precious Metal Advisory Switzerland Claudio Grass wyjaśnił, dlaczego ten krok zapowiada nieunikniony powrót globalnej wielobiegunowej finansowości.

    - Co Pana zdaniem popchnęło Ankarę do wycofania rezerw złota z amerykańskiego Systemu Rezerwy Federalnej?

    — Wydaje mi się, że jest kilka powodów, ale powinna być główna przyczyna — to, że były towarzysz Erdogana Fethullah Gülen obecnie mieszka w stanie Pensylwania pod ochroną amerykańskiego rządu. Erdogan twierdzi, że Gülen współpracuje ze strukturami siłowymi w Turcji, które próbują usunąć go ze stanowiska. Dlatego ogłosił, że Gülen stał za próbą przewrotu, która miała miejsce półtora roku temu. W związku z tym — moim zdaniem — Erdogan więcej nie ufa Gülenowi i Amerykanom…

    Z drugiej strony gospodarka obecnie ma trudności, a na tureckiego przywódcę od dłuższego czasu wywierana jest presja.

    Jednocześnie Erdogan i Stowarzyszenie Braci Muzułmanów konsekwentnie dążą do odrodzenia czegoś na kształt „Imperium Osmańskiego. Wersja 2". Wydaje się, że rozumie on, iż złoto to pieniądze, zwłaszcza biorąc pod uwagę status złota w świecie muzułmańskim… i jego historyczny status prawdziwych pieniędzy. Dlatego ściągając zapasy złota pokazuje, że więcej nie liczy na USA jako na partnera.

    Turcja jest nadal sojusznikiem NATO, ale najwyraźniej Erdogan chce pójść swoją drogą, a złoto pozwala mu finansować i handlować walutą, która nie musi przechodzić przez międzynarodowy system bankowy.

    - Jak ten krok może wpłynąć na sytuację finansową w Stanach Zjednoczonych? Jedynie w ubiegłym tygodniu Chiny ogłosiły, że wprowadzają petro-juana. Miną lata, zanim stanie się on popularny. Najwyraźniej starają się zmienić status quo. Jaka jest Pana opinia na ten temat?

    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan
    © Sputnik . Alexei Druzhinin
    - Tak, Chińczycy zaczynają handlować juanami, zabezpieczonymi rezerwami złota. Jednocześnie zamierzają zrobić tak, aby handel państw BRICS opierał się na złocie. Uważam, że świadczy to o tym, iż złoto znowu staje się częścią systemu i że Wschód stara się dywersyfikować ryzyko, jeśli chodzi o zamienienia pieniądza papierowego na złoto, co zabezpiecza przed ryzykiem związanym z naszym fałszywym systemem walutowym.

    - Czy inne państwa mogą pójść za przykładem Turcji?

    — Myślę, że właśnie to obserwujemy. Tendencja, że banki centralne wycofują swoje rezerwy złota, pojawiła się kilka lat temu. Świadczy to o tym, że państwa rozumieją, iż znacznie lepiej jest przechowywać rezerwy złota w swoim kraju. Jednocześnie, dlaczego zabierają swoje złoto, jeśli nie wierzą, że to pieniądz? Widzieliśmy, jak zachodnie banki centralne, np. w Niemczech, Holandii i na Węgrzech, wycofują swoje złoto, czyli próbują dywersyfikować ryzyko w odniesieniu do dolara amerykańskiego jako światowej waluty rezerwowej.

    - Co wywołało tendencję do kupowania złota i wycofywania go ze Stanów Zjednoczonych? Czy jest to związane z sytuacją geopolityczną od momentu objęcia urzędu prezydenta USA przez Donalda Trumpa?

    — Żyliśmy w amerykańskim imperium, które przejęło władzę po II wojnie światowej. Przez sześćdziesiąt lat poważnie zadłużyło się na świecie. Amerykański dolar zawsze był światową walutą. Nawet dziś około 60% wszystkich zapasów banków centralnych przechowuje się w dolarach USA. Jednocześnie, jeśli chodzi o handel międzynarodowy, dolar amerykański jest główną walutą.

    Ale kupowanie złota i jego wycofywanie ze Stanów Zjednoczonych są wskaźnikami dezintegracji. Świadczy to o tym, że wracamy do świata wielobiegunowego.

    Znajdujemy się na końcu cyklu długu długoterminowego. Wszystko ma charakter cykliczny. Drukowali pieniądze z powietrza, tworzyli je z niczego przez prawie pięćdziesiąt lat, od czasu jak prezydent Nixon  odszedł od złotego standardu. Od tego czasu dolar USA był dominującą walutą. Jednak zbliżają się do końca. Nie mogą walczyć z kryzysem zadłużenia, kumulując jeszcze większe zadłużenie. Moim zdaniem wszystkie wojny walutowe, które obserwowaliśmy przez ostatnią dekadę, dowodzą, że świat, który znaliśmy, zmienia się. Dosłownie rozpada się na części.

    - Czy ekonomiczne konsekwencje tego trendu przyśpieszą koniec amerykańskiego kierunku, a może minie jeszcze 15-20 lat, zanim zacznie się mówić o tym, że Chiny dogonią i przegonią USA?

    — Jeśli odwołamy się do historii, każde imperium rozpadało się po jakimś czasie. Tymczasem przez ostatnie tysiąc lat wszystkie imperia rozpadały się, gdy deprecjonowały swoją walutę, całkowicie ją osłabiały. Wydaje mi się, że obserwujemy to dziś. W 2008 roku otrzymali pożyczkę w wysokości prawie 140 bilionów dolarów, dziś to już 230 bilionów dolarów. Droga, którą przeszliśmy w ciągu dekady, nie ma precedensu w historii. Pewnego dnia będzie trzeba spłacić długi i — moim zdaniem — ten dzień się zbliża.    

    Zobacz również:

    Dlaczego Turcja wycofała zapasy złota z USA
    Turcja wycofała zapasy złota z USA
    Złote Maski rozdane. „Pasażerka" zdobyła aż dwie
    Węgierskie złoto wraca z Anglii. Dlaczego?
    Tagi:
    Sputnik, NATO, Chiny, Turcja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz