04:53 16 Sierpień 2018
Na żywo
    Szparagi

    Niemieckie szparagi nie doczekają się Polaków

    CC0 / Pixabay/Rabenspiegel
    Gospodarka
    Krótki link
    Grażyna Garboś
    171035

    Niemieckie media biją na alarm: w wielu regionach brakuje rąk do pracy sezonowej przy zbiorze szparagów i chodzi głównie o Polaków.

    Prezydent Polski Andrzej Duda i prezydent Czech Milosz Zeman
    © AFP 2018 / Michal Cizek
    Przy czym, to już nie pierwszy rok zmniejsza się liczba pracowników z Polski, którzy rezygnują z tego sposobu zarobku. Oczywiście od razu pojawiło się wiele komentarzy, z których można dowiedzieć się, że zbiór warzyw, zwłaszcza szparagów, zaliczany jest do najcięższych prac fizycznych. Wskazuje się na niskie stawki (średnio 4-5 euro za godzinę) w porównaniu na przykład z budownictwem (9 euro), niezbyt wygodne warunki zakwaterowania, brak legalnych umów itd.

    Flaga na dachu Rady Najwyższej Ukrainy w Kijowie
    © Sputnik . Stringer
    Radosław Bloch, prezes dwóch agencji pośrednictwa pracy, działających w Polsce i zagranicą, „Best Staff" i „Pracodajnia24pl", w rozmowie ze Sputnikiem przedstawił swój pogląd na temat, dlaczego Polacy już nie tak chętnie jeżdżą do pracy w Niemczech.

    — W Polsce gospodarka, przynajmniej statystyki tak wskazują, pędzi do przodu. Polska jest jednym wielkim placem budowy. Brakuje polskich rąk do pracy, a liczba sprowadzanych obcokrajowców, głównie z Ukrainy, świadczy o tym, że to Polska jest teraz rynkiem chłonącym pracowników.

    Być może jeszcze te stawki płacowe nie są aż tak imponujące, ale w branży budowlanej sięgają już takich kwot, gdzie pracownicy polscy niejednokrotnie uznają, że nie ma zasadności wyjeżdżania za granicę. W Polsce już można całkiem nieźle zarobić w niektórych branżach. Poza tym często te prace za granicą są krótkie i nieatrakcyjne, a tymczasem w Polsce przynajmniej od 2-3 lat widać, że ten rynek jest rynkiem pracownika. Pracodawcy zaczynają szanować pracowników, dając im dłuższe umowy, wspomagając ich niejednokrotnie różnymi innymi profitami. Więc taki wyjazd za granicę jest często dla nich nieatrakcyjny. Pomimo nawet wyższych stawek za granicą Polacy nie kuszą się w tym kierunku.

    Natomiast rynek niemiecki jest jeszcze dość zamknięty w stosunku do ludzi ze Wschodu. Niemcy są nastawieni głównie na tanią siłę roboczą z Polski i stąd też to jest taki pierwszy newralgiczny rok, gdzie Polacy mówią „nie, zostajemy w Polsce". Stąd ten kryzys. A jedna z jego głównych przyczyn, moim zdaniem, to galopująca gospodarka Polski.

     — Na co mogą się skarżyć polscy pracownicy?

     — Z relacji, jakie do mnie docierają, wynika, że nie jest to jednak prosta praca. To praca dość uciążliwa dla organizmu. I być może ta stawka w stosunku do uciążliwości nie jest atrakcyjna dla Polaków. Zmieniła się też jedna rzecz — nastawienie do obcokrajowców w Niemczech, mimo, że Polacy są już długo w Unii Europejskiej, jednak nie dbają o warunki dla nich. A Polacy widząc, że różnice są nieduże, po prostu nie godzą się na gorsze warunki i nie chcą wyjeżdżać. Nie imponuje już im lekko większa stawka.

     — Czytałam komentarze internautów i niektórzy troszkę złośliwie, a może jednak mają rację, pytają: Skąd ta panika? Co, migranci nie mogą popracować i zebrać szparagów?

    — To już jest chyba bardziej skomplikowana sprawa. Myślę, że uchodźcy mogliby pracować, ale czy ich mentalność na to im pozwala? Nie wiem, jak zachowują się uchodźcy na rynku pracy. Wiem na pewno, że ludzie ze Wschodu, mam na myśli ludzi z Ukrainy, Rosji, oczywiście Polaków, to są bardzo pracowite narody. Na Zachodzie przez całe lata bardzo ich sobie chwalono jako osoby pracowite, sumienne, rzetelne. Natomiast poniekąd, dochodzą do mnie takie informacje, że uchodźcy to nie są osoby chętne do pracy. Pomimo często trudnej sytuacji materialnej raczej są nastawieni na korzystanie z jakichś benefitów państwa niemieckiego, ale niekoniecznie garną się do pracy.

    Zobacz również:

    Jak wyjście USA z porozumienia nuklearnego z Iranem odbije się na rublu
    UOKiK wszczyna postępowanie przeciw Gazpromowi za Nord Stream 2
    Coraz mniej rosyjskiej ropy na polskim rynku
    Tagi:
    praca sezonowa, szparagi, rolnictwo, Niemcy, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz