07:32 17 Styczeń 2019
Bitcoin

Bitcoin wpadł w śpiączkę

CC0 / pixabay
Gospodarka
Krótki link
271

W wywiadzie dla Sputnika Weronika Dnieprowskaja, czołowa specjalistka departamentu inwestycyjnego Alpari skomentowała obecny stan bitcoina.

Wielu ekspertów charakteryzuje go jako „śpiączkę". Jak wiadomo, 17 grudnia 2017 roku cena bitcoina osiągnęła historyczne maksimum i wyniosła 20 000 dolarów. Po tym świat stał się świadkiem głębokiej i dynamicznej korekty. W ciągu mniej niż dwóch miesięcy do 6 lutego cena „przodownika" kryptorynku spadła do 6000 dolarów.

Zmęczony mężczyzna z komputerem na głowie
© Depositphotos / Xalanx
Innymi słowy kurs kryptowaluty spadł o 70%. Naszym zdaniem o bieżącej granicznej wartości bitcoina decydują takie czynniki, jak kształtowanie międzynarodowego prawa cyfrowego, popyt i podaż, komplikacja procesu miningu, skala sieci. Prawdopodobnie w perspektywie 2018 roku bitcoin może czekać wzrost. Będzie związany z wdrożeniem regulacji aktywów cyfrowych na skalę międzynarodową, co zwiększy stopień zaufania do kryptowaluty w ogólnym zarysie. Zaufanie inwestorów z kolei zwiększy popyt na „cyfrowe złoto". Także wzrost bitcoina może napędzać komplikacja procesu miningu w związku z ograniczoną ofertą aktywu. Na chwilę obecną wydobyto 17 z 21 mln bitcoinów. Co się tyczy altcoinów, w perspektywie średniej i długiej większość z nich powtórzy dynamikę ceny „przodownika" kryptorynku. Jest to związane z tym, że u podstaw większości kryptowalut leży kod źródłowy bitcoina. Naszym zdaniem w perspektywie roku sytuacja radykalnie się nie zmieni". 

Zobacz również:

Bitcoin wpadł w śpiączkę
Chiny: tylko kryptojuan, żadna inna kryptowaluta (wywiad na wyłączność)
Kurs bitcoina „leci na łeb na szyję”
Bitcoin zalicza ostry spadek kursu
Tagi:
bitcoin, kryptowaluty, prognozy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz