07:03 22 Wrzesień 2018
Na żywo
    Dolar amerykański

    Zagraniczni inwestorzy wspierają rubla

    © flickr.com/ peasap
    Gospodarka
    Krótki link
    Natalia Dembinska
    3473

    W pierwszym kwartale dola zagranicznych inwestycji w rosyjskie euroobligacje wzrosła z 38 do 42,7%, a w obligacje federalne (OFZ) – do rekordowego 34,5%.

    Dlaczego rosyjski dług publiczny przyciąga zagraniczny kapitał, w jaki sposób pomaga to rublowi i dlaczego Ministerstwo Finansów skupuje obce waluty — w materiale Sputnika.

    Od stycznia do marca obcokrajowcy pożyczyli Rosji około 17 miliardów dolarów za pośrednictwem euroobligacji, a rosyjski dług w rękach nierezydentów zwiększył się prawie o 11%. Kolejne 2,3 biliona rubli Rosja otrzymała od globalnych inwestorów, którzy zainwestowali w obligacje federalne.

    Wskazuje to na ograniczenie ryzyka związanego z rosyjskimi aktywami, twierdzą analitycy.

    Kupujący ignorują ryzyko walutowe lub uważają, że nie jest ono zbyt duże – powiedział Siergiej Chertanow, doradca dyrektora generalnego ds. makroekonomii w Open Brokers.

    Rozsądne ryzyko

    Wielu ekspertów przypomina, że ryzyko związane z rosyjskimi aktywami istnieje dalej, a dotyczy ono głównie sankcji, a mianowicie ewentualnych ograniczeń w transakcjach z rosyjskim długiem publicznym. Ryzyko to wbudowane jest w rosyjskie dłużne papiery wartościowe. Co innego, że prawdopodobieństwo jego zaistnienia w dającej się przewidzieć przyszłości jest stosunkowe niewielkie.

    „Premia za ryzyko sankcyjne to zwiększone zyski. Kupując OFZ, obcokrajowcy wierzą, że ryzyko nie zaistnieje i można zarobić niezłe pieniądze” – powiedział Anton Szabanow, niezależny ekonomista.

    Inwestorzy nie boją się sankcji związanych z rosyjskim zadłużeniem, a rozwój wydarzeń świadczy o tym, że na razie mają rację – dodał Aleksander Razuwajew, dyrektor departamentu analitycznego Alpari.

    Opłacalny dług

    Jednocześnie analitycy zwracają uwagę na nieco zniekształconą strukturę nierezydentów. Wśród nich są rosyjskie firmy inwestujące pieniądze poprzez zagraniczne jurysdykcje, głównie za pośrednictwem Cypru, z minimalnym podatkiem od zysków.

    W każdym razie rosyjski dług publiczny jest bardzo atrakcyjny.

    „Jego dochodowość jest bardzo konkurencyjna w porównaniu z innymi instrumentami. Przy czym niezawodność a priori jest większa niż obligacji korporacyjnych. Obecnie, zwłaszcza dla inwestorów, którzy znajdują się w rosyjskiej strefie walutowej, OFZ są dobrą inwestycją” – wyjaśnił Chestanow.

    Wpływ na kurs walutowy

    Na kurs rubla poważnie wpływa skupowanie na dużą skalę przez Ministerstwo Finansów obcej waluty na rynku wewnętrznym. I gwałtownie rosnące ceny czarnego złota schodzą na drugi plan.

    Cały nadzwyczajny zysk z ropy i gazu (pochodzi z ceny ropy ponad założony w budżecie poziom) kierowany jest na tworzenie rezerw krajowych. Taka jest zasada budżetowa; wszelkie nadwyżki wydaje się na walutę. Na maj resort zapowiedział rekordowy wolumen uzupełnienia rezerw walutowych, a w ciągu roku ma pięciokrotnie zwiększyć zakup waluty. Skierowano na ten cel 2,74 biliona rubli dodatkowych dochodów z ropy i gazu.

    Działania Ministerstwa Finansów przyczyniają się w pewnym stopniu do osłabienia rubla. Z drugiej strony, skupowanie długu przez obcokrajowców wspiera kurs rosyjskiej waluty.

    Nieprzewidywalna ropa naftowa

    To, że Ministerstwo Finansów skierowało wszystkie swoje siły na uzupełnienie rezerw, analitycy uważają za w pełni racjonalne – jest bardzo dobra koniunktura, którą trzeba wykorzystać.

    Ponadto jeszcze w 2015 roku Bank Centralny określił poziom docelowy: pół biliona dolarów. Wówczas Rosja znajdzie się na piątym miejscu na świecie pod względem rezerw. Cel jest bliski: już zgromadzono 462,4 miliarda dolarów.

    Analitycy nie wykluczają, że po osiągnięciu 500 miliardów dolarów regulator zmieni swoją politykę kursową. Na razie zapasy są nadal tworzone. Z jednej strony, to dobrze dla dolara, a z drugiej – minimalizuje uzależnienie kursu rubla od zmienności cen ropy.

    Rynek naftowy, pomimo prognozy cen do 100 dolarów za baryłkę i więcej, jest nieprzewidywalny jak nigdy dotąd. Sytuację niemal całkowicie określa geopolityka. Za rosnącymi cenami przemawia upadek wenezuelskiego przemysłu naftowego i możliwa utrata irańskiej ropy z powodu amerykańskich sankcji. Przeciwko – wzrost wydobycia w USA.

    Nie należy liczyć na długotrwały wzrost cen ropy naftowej. Jak tylko napięcie polityczne wokół Iranu osłabnie, ceny mogą gwałtownie spaść. Dlatego Ministerstwo Finansów i Bank Centralny śpieszą się uzupełnić rezerwy i wykorzystać korzystną koniunkturę w celu stworzenia poduszki bezpieczeństwa – podsumował Chestanow.

    Zobacz również:

    WP: Clinton chce być szefową Facebooka
    Dostawy F-35 do Turcji zagrożone
    Chiny oskarżyły USA o naruszenie suwerenności terytorialnej
    Tagi:
    rezerwy walutowe, inwestycje, Bank Centralny Rosji, Ministerstwo Finansów, Russia, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz