18:36 18 Grudzień 2018
Na żywo
    Baku

    Europa doczekała się alternatywy dla rosyjskiego gazu

    © Sputnik . Alexey Filippov
    Gospodarka
    Krótki link
    41913

    W Baku został oficjalnie otwarty Południowy Korytarz Gazowy, którym azerbejdżański gaz popłynie do Turcji i Europy. W odróżnieniu od drogiego amerykańskiego LNG może on stanowić realną konkurencję dla gazu z Rosji. Czy Gazprom utrzyma swoją pozycję na rynku? Czy eksport rosyjskiego gazu do Europy zacznie spadać?

    Jak powiedział prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew, realizacja projektu była możliwa dzięki szerokiej współpracy międzynarodowej. W przedsięwzięciu bierze udział siedem państw — Azerbejdżan, Gruzja, Turcja, Grecja, Bułgaria, Albania i Włochy, a jeszcze trzy kraje bałkańskie — Bośnia i Hercegowina, Chorwacja i Czarnogóra planują przyłączyć się do projektu.

    Sam korytarz, który składa się z trzech gazociągów, ma transportować 16 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Do 2026 roku planowane jest zwiększenie mocy przesyłowych do 31 mld m3.

    Czy projekt stanowi zagrożenie dla pozycji Gazpromu na tureckim i europejskim rynku?

    Wiodący ekspert Narodowego Funduszu Bezpieczeństwa Energetycznego Igor Juszkow powiedział, że na rynkach niektórych państw konkurencja z rosyjskim gazem jest możliwa. Po 1 mld metrów sześciennych azerbejdżańskiego gazu ma otrzymać Grecja i Bułgaria, jednak największa konkurencja będzie rozgrywać się na rynkach włoskim i tureckim, i jest to nieuniknione — podkreślił ekspert.

    Inna kwestia to czy Azerbejdżanowi uda się zapełnić gazociąg obiecanymi 16 mld metrów sześciennych, nie mówiąc już o planach dwukrotnego zwiększenia tej ilości.

    Węzeł rozdzielczy spółki PGNiG
    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    „Azerbejdżan miał problemy w drugiej fazie zagospodarowania złoża, były opóźnienia, a projekt jest dość kosztowny. Po drugie Azerbejdżan ma problemy z wydobyciem na innych polach gazowych, które próbuje rozwiązać, kupując surowiec w Rosji" — powiedział Juszkow.

    Wygląda na to, że Baku obawia się, iż własne zapasy gazu mogą być niewystarczające, by zwiększyć dostawy do krajów trzecich. A kontrakt z Turcją i europejskimi konsumentami jest rygorystyczny — kraj jest zobowiązany dostarczać 16 mld metrów sześciennych niezależnie od swoich problemów.

    Wszystko wskazuje na to, że Azerbejdżan będzie pompować gaz z jednego złoża do Europy, a problemy na innych złożach rozwiązywać przy pomocy Rosji, kupując na użytek wewnętrzny rosyjski gaz. Pytanie polega więc na tym, kto będzie w rezultacie dostarczać gaz do Europy — Rosja czy Azerbejdżan?— podkreślił ekspert.

    Azerbejdżan powinien być przygotowany na to, że Stany Zjednoczone mogą zmienić się nagle z partnera w konkurenta. Kiedy projekt Południowego Korytarza Gazowego był rozpatrywany jako konkurencyjny dla Rosji, USA go popierały. Jednak od tego czasu stanowisko Waszyngtonu istotnie się zmieniło. USA otwarcie torpedują Rosję, nie ukrywając, że są przeciwne gazociągowi „Nord Stream-2" przez wzgląd na własne korzyści finansowe. Jednak również alternatywni dostawcy są teraz uważani przez Stany za konkurentów, którzy stoją na drodze do opanowania europejskiego rynku przez amerykańskie LNG.

    Ogólnie rzecz biorąc, nie należy oczekiwać spadku eksportu rosyjskiego gazu do Turcji i UE z powodu pojawienia się azerbejdżańskiego rywala. Nie wolno zapominać, że Południowy Korytarz Gazowy to bardzo stary projekt, a jego konkurencyjność już dawno została uwzględniona i skalkulowana przez Gazprom.

    Na europejskim rynku azerbejdżański gaz będzie konkurować z gazpromowskim dopiero od 2020 roku. Główna rywalizacja może mieć miejsce na rynku włoskim. Jednak zapotrzebowanie na błękitne paliwo we Włoszech będzie rosnąć w związku z zamknięciem elektrowni węglowych o mocy 8 GW, które mają zostać wycofane do 2025 roku. Dlatego Azerbejdżan może wziąć na siebie rosnący popyt, a pozycja Gazpromu na tym nie ucierpi.

    Zobacz również:

    Wodna apokalipsa w Niemczech (wideo, foto)
    Kreml o śmierci Babczenki
    Rezydencja prezydenta Meksyku jest opętana
    Tagi:
    energetyka, gaz, Rosja, Europa, Baku, Azerbejdżan
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz