09:27 15 Sierpień 2018
Na żywo
    MoskwaEuro i rubel

    Bezpieczna pośród burzy. Dlaczego zbliżający się kryzys ominie Rosję

    © AFP 2018 / Mladen Antonov © Fotolia / Pit24
    1 / 2
    Gospodarka
    Krótki link
    5761

    Bank Światowy opublikował mało optymistyczną prognozę na najbliższe lata: światową gospodarkę czeka kolejna represja. Jakie kraje znajdują się w strefie ryzyka i jak najbliższy kryzys odbije się na Rosji?

    Choć w 2017 roku światowe PKB w ujęciu realnym odnotowywało dodatnią dynamikę (3,1% wobec 2,4% w 2016 roku), analitycy Banku Światowego zapowiadają w najbliższym czasie zmianę tej tendencji, co już znajduje potwierdzenie: w 2018 roku wzrost gospodarczy Chin zmniejszy się o 0,4%, Japonii — o 0,7%, UE — o 0,3%.

    Rosyjscy kibice
    © Sputnik . Alieksiej Kudenko
    Jednak w praktyce wskaźniki wzrostu mogą okazać się jeszcze gorsze. Z Europy napływają niepokojące sygnały. W kwietniu Niemcy spodziewały się wzrostu produkcji przemysłowej o 0,3%, a odnotowały jednoprocentowy spadek. W ślad za unijną lokomotywą wyhamowuje druga pod względem wielkości gospodarka — Francja.

    Choć samo w sobie spowolnienie tempa wzrostu światowego PKB nie jest jeszcze niczym krytycznym, „beczkę z prochem" mogą zdetonować wojny handlowe. Takiego rozwoju wydarzeń spodziewa się pełniący obowiązki głównego ekonomisty Banku Światowego Shantayanan Devarajan. „Groźba protekcjonizmu niczym chmura burzowa ciąży nad perspektywami gospodarczymi. Konsekwencje wojny handlowej mogą być destrukcyjne" — zauważył Devarajan w opublikowanym raporcie.

    Lont już się zapalił: to, czego tak bardzo obawia się Devarajan, stanowi fundament obecnej polityki Donalda Trumpa. Choć eksperci rokują zwiększenie tempa wzrostu amerykańskiej gospodarki z 2,3% do 2,7% w tym roku, wojny handlowe z Chinami, Unią Europejską, a także Kanadą i Meksykiem mogą zniweczyć te prognozy. Warto zauważyć, że analitycy Banku Światowego negatywnie oceniają przyszłość handlu światowego — załamanie o 0,5% w 2018 roku, a w 2019 roku — o kolejne co najmniej 0,3%.

    A co z Rosją?

    Pomimo majaczącego na horyzoncie kryzysu światowego Rosja nie ma się czego bać — twierdzi Bank Światowy. W kontekście stabilnego wzrostu gospodarki w 2017 roku rosyjski rząd zdołał dwukrotnie zmniejszyć deficyt budżetu federalnego, a w 2018 roku, po raz pierwszy od siedmiu lat, spodziewa się nadwyżki budżetowej — w wysokości około 441 miliardów rubli. Wzrost PKB wyniesie od 1,7% do 2,1%.

    Bank Światowy pozytywnie ocenia także działania rządu centralnego względem rosyjskich regionów. W celu redukcji ich długu publicznego rząd federalny zdecydował o jego restrukturyzacji zamiast wydania nowych kredytów. Dzięki temu władze regionalne uzyskały nawet 430 miliardów rubli, które można zainwestować w dobrobyt mieszkańców.

    Dochody z eksportu ropy osiągną w ciągu roku 2,75 trylionów rubli — to pięć razy więcej niż prognozowano (budżet przewiduje 40 dolarów za baryłkę, a aktualne ceny baryłki ropy na światowych giełdach sięgają ponad 70 dolarów). Dzięki przyjętej przez federalny rząd zasadzie budżetowej, zgodnie z którą dodatkowe zyski z eksportu ropy idą na zakup waluty i złota, rosyjskie rezerwy złota stale rosną. Sukces tej strategii odnotowała na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu przewodnicząca Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde.

    „Nie wychodźcie poza ramy zasady budżetowej, którą sami przyjęliście, nie zmieniajcie jej" — powiedziała Lagarde. I dodała, że tego typu zmiany mogą spowodować negatywną reakcję inwestorów. Z podobnym sądem zgadza się też szef rosyjskiego ministerstwa finansów Anton Siluanow.

    Stabilnie rosnąca gospodarka Rosji wygląda dużo atrakcyjniej dla zagranicznych inwestorów. Świadczą o tym wyniki emisji rosyjskich państwowych papierów wartościowych: w pierwszym kwartale udział zagranicznych posiadaczy euroobligacji zwiększył się z 38% do 42,7%, do nierezydentów należy też 34,5% obligacji pożyczek federalnych. I to pomimo ciągłego zagrożenia nowymi sankcjami ze strony USA i UE.

    Inwestorzy nie boją się sankcji wobec rosyjskiego długu publicznego. Rozwój wydarzeń pokazuje, że nie mają się czego bać — tłumaczy dyrektor departamentu analitycznego „Alpari" Aleksander Razuwajew.

    Eksperci Banku Światowego zauważają, że za sprawą swojej polityki budżetowej i pieniężno-kredytowej Bank Centralny osiągnął historyczne minimum w zakresie inflacji konsumenckiej, która pod koniec 2017 roku okazała się nawet niższa, niż oczekiwał tego regulator — 2,5%.

    Wszystko to pozytywnie odbiło się na realnych dochodach Rosjan. „Osiągnęliśmy stabilny wzrost dochodów Rosjan. Zarobki wzrosły o 1,9%, a dochody realne mieszkańców — o 3,8%" — podkreślił prezydent w czasie corocznej „gorącej linii".

    Zobacz również:

    Jak wyjście USA z porozumienia nuklearnego z Iranem odbije się na rublu
    Ceny ropy rosną w rekordowym tempie. Dlaczego?
    Jak Rosja podbija światowy rynek rolny
    Tagi:
    PKB, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Bank Światowy, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz