22:33 16 Lipiec 2018
Na żywo
    Amerykański kibic

    Rację ma silniejszy. USA chcą rozgromić WTO

    © Sputnik . Ramil Sitdikow
    Gospodarka
    Krótki link
    Natalia Dembinska
    1220

    Dziś rozpoczyna się szczyt Unii Europejskiej w Brukseli i choć jest on poświęcony głównie kwestiom migracji, nie jest to jedyna rzecz, którą europejscy przywódcy muszą omówić. Równie pilny jest temat ratowania Światowej Organizacji Handlu, do której dezintegracji prowadzą Stany Zjednoczone.

    Jak szybko protekcjonizm zabije wolny handel i czy Europa będzie w stanie wytrzymać presję brutalnej amerykańskiej potęgi?

    Wolny handel? Nie, nie słyszeliśmy

    Prezydent Iranu Hasan Rouhani
    © REUTERS / President.ir
    U podstawy Światowej Organizacji Handlu znajdują się zasady wolnego handlu. Gdy WTO była tworzona, założono, że polityka nie będzie w stanie w żaden sposób ingerować w gospodarkę: państwa, które uznają otwartość gospodarczą społeczeństwa, będą handlować i współpracować ze sobą, a WTO wyjaśni im, jak przeprowadzić odpowiednie reformy. A wszystko to zacznie się od obniżenia ceł importowych.

    Jednak USA nie uważają za konieczne przestrzeganie jakichkolwiek zasad. Waszyngton przystąpił do otwartego protekcjonizmu i rażąco naruszył prawo wolnego handlu, rozpętując wojnę handlową z Chinami.

    Dziś chodzi nie tylko o konfrontację handlową między dwiema największymi gospodarkami świata: w wojnie handlowej bierze udział coraz więcej uczestników.

    Trump nie zamierza na tym poprzestać, a w ruch idzie ciężka artyleria: zagroził 20-procentowymi cłami na import samochodów z Unii Europejskiej, a to jest jedna dziesiąta obrotów handlowych Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Bruksela była przerażona i od razu obiecała, że nie pozostanie dłużna.

    WTO pęka w szwach

    Nadzieją wszystkich poszkodowanych jest Światowa Organizacja Handlu. W kwietniu Chiny wszczęły postępowanie w WTO z powodu amerykańskich ceł na aluminium i stal. W czerwcu do Pekinu dołączyła Unia Europejska. Wcześniej podobny pozew w WTO złożyła Rosja.

    Ale węzeł zacieśnia się coraz bardziej, a ofiarą wojen handlowych może się stać się Światowa Organizacja Handlu: w takich okolicznościach staje się dysfunkcjonalna.

    Eksperci nie wykluczają, że jeśli struktury WTO, w dużej mierze kontrolowane przez Waszyngton, będą miały tendencję do podejmowania decyzji na rzecz Stanów Zjednoczonych, to blisko już będzie do całkowitego upadku organizacji i stworzenia alternatywy — możliwe, że na bazie BRICS, — do której Amerykanów po prostu nie dopuszczą. 

    W memorandum rozpowszechionym przez Komisję Europejską (KE) wśród przywódców Unii Europejskiej przed szczytem, regulator wskazuje: polityka Trumpa to „bezpośredni atak" na Światową Organizację Handlu, który zniweluje postępy poczynione w międzynarodowych stosunkach handlowych w ciągu ostatniej dekady i zmusi państwa do powrotu do makiawelizmu z jego kultem brutalnej siły.

    „Oparty o pewne zasady system handlu międzynarodowego przeżywa najgłębszy kryzys od czasu powstania” — cytuje fragmenty memorandum Komisji Europejskiej Bloomberg. Z ekonomicznego punktu widzenia, to może cofnąć nas o 20 lat, świat wróci do środowiska handlowego, gdzie prawa są przestrzegane tylko przez tych, którym jest to na rękę, a silni dyktują swoją wolę słabym.

    Figurki biznesmenow wśród monet
    © Fotolia / Beeboys
    „Donald Trump dąży za wszelką cenę do zmniejszenia deficytu w bilansie handlowym Stanów Zjednoczonych i narusza międzynarodowe normy” — zauważają eksperci Komisji Europejskiej.

    Globalna recesja

    Ekonomiści ostrzegają: polityka Waszyngtonu doprowadzi do „apokalipsy handlowej”, która może wywołać kolejną globalną recesję. Protekcjonizm wpłynie negatywnie na ceny i dostępność produktów w łańcuchach dostaw firm z różnych krajów. Spowoduje to spadek wymiany handlowej, boleśnie uderzając w globalną gospodarkę.

    Od 6 lipca Stany Zjednoczone rozpoczną naliczanie 25-procentowego cła na towary z Chin o wartości 34 miliardów dolarów, a Trump już grozi Pekinowi nowymi poborami w wysokości 200 miliardów dolarów. Jeśli to zagrożenie zostanie zrealizowane, Chiny stracą 0,5 punktu procentowego wzrostu gospodarczego, ale pierwszy cios zostanie zadany amerykańskiej gospodarce.

    „Ponieważ rozpoczynamy wojnę handlowę z Chinami, to byłoby najlepiej, abyśmy ją wygrali. Niestety, szanse są mizerne: plan ataku Trumpa zakłada, że stracimy i my, i oni” — zauważył amerykański ekonomista Peter Navarro, dyrektor Krajowej Rady Handlowej przy Białym Domu.

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Chiny i UE przeciwko protekcjonizmowi handlowemu
    Strzał w kolano: na wojnie handlowej Trumpa zyskają Chiny
    „Unia Europejska i USA wkroczyły na ścieżkę wojny handlowej"
    Tagi:
    wojna handlowa, Światowa Organizacja Handlu (WTO), China, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz