07:59 22 Październik 2018
Na żywo
    Kryzys finansowy

    Eksperci ostrzegają przed kolejnym globalnym kryzysem

    © AP Photo / David Goldman
    Gospodarka
    Krótki link
    0 232

    Bank of America ostrzegł przed możliwą powtórką światowego kryzysu gospodarczego z lat 1997-1998.

    Eksperci organizacji finansowej Bloomberg przeanalizowali trendy na światowym rynku papierów wartościowych i doszli do wniosku, że przypominają one sytuację z 1998 roku, kiedy to w regionie Azji doszło do kryzysu gospodarczego, a władze Rosji ogłosiły niewypłacalność.

    „Stabilny wzrost USA, wyrównywanie krzywej rentowności obligacji, kurczenie się rynków państw rozwijających się — wszystko to przypomina wydarzenia sprzed dwudziestu lat" — powiedział wiodący analityk inwestycyjny Bank of America Michael Hartnett.

    Wszystkie wymienione symptomy analitycy porównują do sytuacji z lat 90. Zaostrzona na początku tego dziesięciolecia polityka w sferze finansów umocniła dolara, który w ciągu ostatnich trzech lat podrożał o 25%. W latach 90. rynki rozwijające się także przeżywały spadek. Teraz, jak zauważa bank, rynek obligacji państw rozwijających się kurczy się i zbliża do minimum od momentu rozpoczęcia światowego kryzysu finansowego.

    Analityk inwestycyjny Global FX Władimir Rożankowski skomentował daną prognozę.

    To tylko jedno badanie, które zwyczajnie podjęła na swoich łamach znana gazeta. Analitycy dużych zachodnich firm inwestycyjnych i banków publikują od czasu do czasu tego typu przeglądy tematyczne po to, żeby, jak to się mówi, trzymać klientów w szachu. A pomiędzy takimi publikacjami idą nudne codzienne publikacje z suchymi rekomendacjami, jakie akcje kupować, jakie sprzedawać, ale one nie przyciągają uwagi szerokiej publiczności. A dana publikacja odnosi się do kategorii materiałów, które akurat mają na celu podgrzewanie interesu publicznego- uważa Władimir Rożankowski.

    Z czego zresztą nie wynika, że nie ma obaw odnośnie powtórki kryzysu z lat 1997-1998 — powiedział ekspert.

    To, co robi teraz prezydent Trump, oczywiście umacnia dolara i osłabia waluty rynków rozwijających się. W odróżnieniu od lat 1997-1998 nie widzę teraz dużych inwestycji w rynki rozwijające się. Dlatego że w tamtych latach był kolosalny przepływ pieniędzy z USA i innych dużych ośrodków inwestycyjnych w stronę państw azjatyckich, w których — jak się wtedy wydawało — kształtuje się nowy ośrodek rozwoju gospodarczego. W konsekwencji pieniędzy okazało się więcej, niż mogły one przetrawić. Dzisiaj — i tu spierałbym się z Bank of America — nie widzę podobnych warunków, bo na odwrót — pieniądze płyną z rynków rozwijających się, z Europy do USA. Stany świadomie tworzą taką sytuację, tym samym wypompowując pieniądze na całym świecie. W taki sposób powstaje sytuacja odwrotna do tej, która była w latach 1997-1998.

    Kryzysu giełdowego powinny się więc obawiać same Stany Zjednoczone, gdzie wartość mnożnika kreacji pieniądza jest przeceniona — zauważył Władimir Rożankowski.  

    Zobacz również:

    Jak długowieczność rozniesie światową gospodarkę
    Wojna handlowa może wywołać recesję USA w 2019 roku (wywiad na wyłączność)
    Czarne chmury nad światową gospodarką. Nowy kryzys na horyzoncie?
    Tagi:
    kryzys gospodarczy, Bank of America, Azja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz