12:03 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Ocean Arktyczny

    Wody Arktyki: rosyjskie czy międzynarodowe?

    CC BY-SA 3.0 / Timo Palo
    Gospodarka
    Krótki link
    2393

    W najbliższych dniach do chińskiego portu Jiangsu Rudong zawiną dwa rosyjskie tankowce, które dostarczą do ChRL pierwszą partię ciekłego gazu ziemnego z zakładów „Jamał-LNG" w ramach długoterminowego kontraktu. To symboliczne wydarzenie: po raz pierwszy rosyjski surowiec zostanie przewieziony do Chin Północną Drogą Morską bez wsparcia lodołamaczy.

    Eksperci zauważają, że to początek regularnego połączenia handlowego Północną Drogą Morską i jego znaczenie będzie tylko rosnąć. Ale „dominującą" pozycję Rosji na wodach oblewających północne wybrzeże Eurazji zamierza podważyć Waszyngton. USA upierają się przy tym, że ta arteria komunikacyjna musi posiadać status międzynarodowy. Dlaczego Arktyka stała się przedmiotem roszczeń zachodnich państw?

    19 lipca chiński port Jiangsu Rudong czeka na przybycie dwóch rosyjskich tankowców lodołamaczy klasy ARC7 „Władimir Rusanow" i „Eduard Toll", które dostarczą do ChRL pierwszą partię ciekłego gazu ziemnego z zakładów Jamał LNG w ramach długoterminowego projektu. Projekt jest realizowany przez rosyjski NOVATEC, biorą w nim też udział chińskie przedsiębiorstwo CNPC i Fundacja Jedwabnego Szlaku, a także francuska spółka Total.

    W uroczystości powitania tankowców weźmie udział rosyjski minister energetyki Aleksander Nowak, który przyjedzie do ChRL w celu przeprowadzenia rozmów z kierownikiem Państwowego Energetycznego Zarządu Chin Nurem Berkim.

    To pierwsza dostawa LNG realizowana Północną Drogą Morską bez asysty lodołamaczy. Pod koniec czerwca tankowce wypłynęły z portu Sabetta na wschodnim wybrzeżu Półwyspu Jamalskiego. Jak informuje na swojej oficjalnej stronie NOVATEC, w ciągu dziewięciu dni statkom udało się pokonać arktyczną trasę i wypłynąć na otwarte wody.

    USA są kategorycznie przeciwne temu, aby taka trasa znajdowała się w rosyjskiej strefie zarządzania. Waszyngton uważa, że Północnej Drodze Morskiej należy nadać status międzynarodowej arterii komunikacyjnej. Takie stanowisko zajął w kwietniu dowódca Straży Brzegowej USA admirał Paul Zukunft.

    USA upierają się przy tym, żeby Północna Droga Morska została otwarta jako międzynarodowy korytarz wodny dla przejścia tranzytowego w miarę jak ten odcinek uwalnia się od lodu — powiedział amerykański admirał cytowany przez rosyjskie media.

    Rosja nie ma nic przeciwko swobodnej żegludze w tym rejonie. Z Północnej Drogi Morskiej można korzystać w równym stopniu co z innych arterii morskich pod warunkiem przestrzegania określonych reguł — zauważają eksperci.

    Pretensje USA wobec Północnej Drogi Morskiej sięgają okresu zimnej wojny — już w 1964 roku Waszyngton i Moskwa wymieniały się notami protestu z powodu podejmowanych przez amerykańskie statki prób niesankcjonowanego przepłynięcia wzdłuż arktycznego wybrzeża ZSRR.

    Rosja traktuje Północny Szlak Morski jako „uwarunkowaną historycznie państwową arterię komunikacyjną" — taką definicję podaje federalna ustawa „O naturalnym monopolu". Dokument tłumaczy, że mowa o odcinkach „obejmujących wewnętrzne wody morskie, morze terytorialne, przyległą strefę i wyłączną strefę ekonomiczną Rosji".

    Zobacz również:

    Rosja może żądać „wykupu” od całego świata
    Kto pomoże Chinom obronić WTO przed USA?
    Rouhani: Rzucimy USA na kolana
    Tagi:
    Północny Szlak Morski, LNG, Chiny, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz