05:44 17 Październik 2018
Na żywo
    Wydobycie ropy naftowej w Syrii

    Kto może wyprzeć Rosję z sektora naftowo-gazowego w Syrii

    © AFP 2018 / Youssef Karwashan
    Gospodarka
    Krótki link
    Aleksandr Lesnych
    0 461

    Sytuacja wojskowo-polityczna w Syrii ustabilizowała się i rosyjskie firmy przystąpiły do prac geologicznych na lądzie i szelfie republiki arabskiej.

    Przedstawiciele sektora naftowo-gazowego wyrazili gotowość wzięcia udziału w odbudowie infrastruktury energetycznej kraju. Co wróży Rosji to partnerstwo i kto jest w stanie przeszkodzić w realizacji zaplanowanych projektów?

    Na początku lipca Ministerstwo Energetyki poinformowało, że zainteresowanie projektami w Syrii wyrazili liderzy branży, w tym Zarubieżnieft, Zarubieżgieologia (spółka córka Rosgeologii), Tiechnopromeksport (wchodzi w skład Rostiech) i STG-engeniring. Nic zasadniczo nowego ich nie czeka: zakłady już mają doświadczenie w regionie. Na przykład jedna z rosyjskich firm przejęła czołową rolę podczas badania cypryjskiego szelfu parę lat temu. A więc sukces jest murowany.

    „Jesteśmy zainteresowani współpracą z Syrią i wykonaniem serii prac. Ale na razie znajdujemy się na początkowym etapie rozmów" — wyjaśnił rzecznik Rosgieologii Anton Siergiejew.  

    Nie tylko poszukiwania

    Zresztą rosyjskie firmy nie zamierzają ograniczać się do poszukiwań. Chodzi nie tylko o już prowadzone prace geologiczno-poszukiwawcze, ale również o odbudowę całej infrastruktury energetycznej kraju: fabryki petrochemiczne, rurociągi i elektrociepłownie. 

    Rosja tworzyła infrastrukturę na północnym wschodzie Afryki, w tym w Libii. Mamy bardzo duże doświadczenie w budowie rurociągów i skutecznie wykorzystywaliśmy je w państwach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Jeśli nie dojdzie do niespodziewanych kataklizmów wojskowych, za dwa-trzy lata będziemy mogli je odbudować w Syrii — uważa dyrektor generalny Instytutu Strategii Energetycznej Witalij Buszujew. 

    Irańskie kobiety na mitingu
    © AFP 2018 / Behrouz Mehri
    Należy podkreślić, że jeśli odnośnie rurociągów i zakładów petrochemicznych na razie nie mamy konkretnych informacji, w kwestii remontu elektrociepłowni Rosja i Syria już się dogadały. Przed wojną sieć elektryczna republiki była jedną z najbardziej rozwiniętych i najmocniejszych w regionie. Obecnie ponad połowa elektrowni nie funkcjonuje. A więc główny cel na tym etapie polega na zaopatrzeniu w prąd milionów ludzi. 

    „Podpisano memoranda o wzajemnym zrozumieniu między Syrią i Rosją w ramach odbudowy syryjskich elektrowni. Na przykład w elektrociepłowni Aleppo trzeba uruchomić drugi, trzeci i czwarty generator. Poza tym zbadamy możliwość uruchomienia dwóch generatorów pary do wytwarzania 700 MWt" — powiedział minister energii elektrycznej Syrii Zuhair Harbutli w wywiadzie dla Sputnik Arabic.

    Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko statystykę, zainteresowanie Rosji syryjskimi projektami naftowo-gazowymi nie jest do końca zrozumiałe. Według danych BP opublikowanych w ubiegłorocznym raporcie zbadane zapasy ropy naftowej w kraju wynoszą zaledwie 2,5 mld baryłek, natomiast gazu naturalnego — 0,3 biliona m3. Dla porównania: w Iranie analogiczne wskaźniki wynoszą 158,4 mld baryłek i 33,5 biliona m3. 

    Są to jednak jedynie ustalone zapasy, z którymi na całym świecie nakreśliły się dość poważne problemy. Między innymi analitycy amerykańskiej spółki inwestycyjnej Sanford C. Bernstein & Co. na początku lipca poinformowali o katastrofalnym spadku na przestrzeni ostatnich 20 lat inwestycji czołowych producentów ropy naftowej w poszukiwania nowych złóż. W rezultacie zapasy przeciętnie zmniejszyły się o 30%.

    Donald Tusk i Donald Trump
    © AFP 2018 / Filippo Monteforte
    Podejście rosyjskich spółek do syryjskiego sektora gazowo-naftowego to plan strategiczny mający na celu nie tylko odbudowę zniszczonej gospodarki republiki arabskiej, ale również pozyskiwanie z tego dużych dochodów w perspektywie dziesięcioleci. Przy czym już na obecnym etapie można mówić o całkiem konkretnych perspektywach: kilka lat temu na Morzu Śródziemnym znaleziono prawdopodobnie największe na świecie zapasy gazu naturalnego. Dostęp terytorialny do nich ma między innymi Syria.

    Oczywiście zakrojone na tak dużą skalę prace wymagają znacznych inwestycji, natomiast rząd republiki arabskiej nie ma takich środków. A więc ciężar finansowania spadnie prawdopodobnie na barki rosyjskich firm. Wcale to jednak nie oznacza, że po realizacji projektów będą musiały zadowolić się jedynie syryjskimi podziękowaniami. 

    Będziemy odbudowywać, natomiast Syryjczycy zapłacą nam częścią wydobywanej ropy ze złóż oddanych do użytku — zapewnił agencję Rossiya Segodnya profesor Instytutu państw Azji i Afryki MGU Władimir Isajew. 

    Biorąc pod uwagę to, jak obecnie układa się sytuacja na arenie międzynarodowej, proporcjonalnie do sukcesów spółek krajowych w syryjskim sektorze naftowo-gazowym będą nasilać się próby wyparcia stamtąd Rosji przez inne państwa. W pierwszej kolejności dotyczy to międzynarodowych gigantów paliwowych.

    Niewątpliwie po zakończeniu wojny spróbują integrować swój biznes w Syrii. Tyle że jest mało prawdopodobne, że syryjski rząd przyjmie go z otwartymi ramionami. Zbyt drażliwe są wspomnienia o geście Shell i Total, które opuściły kraj w grudniu 2011 roku w świetle zaostrzającej się retoryki zachodnich przywódców pod adresem legalnego rządu. Jednak nawet państwom zaprzyjaźnionym raczej nie uda się „odsunąć" Rosji. Najprawdopodobniej zabiorą się do już znajomych im projektów. Pierwszymi na tej liście są Chiny z ich ogromnym potencjałem inwestycyjnym.

    „Pekin nie ma doświadczenia, ponieważ cały przemysł petrochemiczny powstał w Związku Radzieckim. Chiny zajmą się budową dróg, podpisano tam kontrakty, a także odbudową rolnictwa lub na przykład przemysłu lekkiego" — uważa Władimir Isajew. 

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Media: USA chcą ewakuować „Białe Hełmy” z Syrii
    Chiny ruszają na podbój Syrii
    „USA szykują atak na Syrię”
    Syria pokazała swoje najniebezpieczniejsze niszczyciele
    Syria „zahartowała” rosyjską armię
    Tagi:
    plan odbudowy, energetyka, przemysł, ropa naftowa, gaz, Syria, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz