19:36 17 Sierpień 2018
Na żywo
    Kombajn firmy Rostsielmasz

    „Inwazja" rosyjskich maszyn rolniczych na Polskę

    © Sputnik . Igor Onuchin
    Gospodarka
    Krótki link
    Wiktor Bezeka
    5445

    Światowy rynek techniki rolniczej znajduje się w recesji już od kilku lat, co roku demonstrując ujemną dynamikę około 10%. Jednak fabryk jednego z największych na świecie producentów sprzętu rolnego „Rostsielmasz" w Rostowie nad Donem ta sytuacja nie dotyczy.

    Przedsiębiorstwo wykazuje w ostatnich latach wzrost — średnio o 20% w skali roku. Udział eksportu w łącznej wysokości produkcji to również 20%. Pod względem produkcji kombajnów udział firmy na rynku światowym wynosi od 17 do 22%.

    Istotnie wzrosły dostawy rosyjskich maszyn rolniczych do Polski i Niemiec, gdzie własna produkcja techniki rolnej jest bardzo dobrze rozwinięta. Wysokość dostaw rosyjskich kombajnów z Rostowa nad Donem do Polski w ciągu sześciu miesięcy wyniosła 332 mln rubli.

    O tym, co pozwala rosyjskiemu „Rostsielmaszowi" umacniać swoje pozycje na światowych, a także europejskich rynkach opowiedział w wywiadzie dla Sputnika dyrektor wydziału ds. marketingu firmy Prochor Darmow.

    „Obecna koniunktura dla europejskich producentów artykułów rolnych jest sprzyjająca, dlatego zwiększył się popyt na technikę. Należy do tego dodać największy atut konkurencyjny sprzętu Rostselmashu — jego efektywność ekonomiczną i dobrze wyważoną równowagę ceny i jakości. I nie jest to hasło reklamowe, a potwierdzony fakt — nasze maszyny rolnicze mają najlepszą wydajność w porównaniu do wszystkich innych o analogicznej cenie.

    Oprócz tego "Rostsielmasz" konkuruje na światowym rynku dzięki szkole inżynierskiej na wysokim poziomie, rozszerzeniu i modernizacji modeli z uwzględnieniem wszystkich światowych tendencji oraz realizacji unikalnych, opantentowanych rozwiązań technologicznych. Jeśli chodzi o kombajny, to model Torum do rotorowego omłotu zboża z klepiskiem, obracającym się pod kątem 360 stopni posiada innowacyjny system Advanced Rotor. A kombajn RSM 161, który otrzymał 22 patenty, pozwala w ciągu jednego obrotu wykonać trzy cykle robocze, podczas gdy wszystkie inne maszyny mogą zrealizować tylko jeden cykl. Kombajn modelu RSM 161 pozwala uzyskać czysty omłot o najwyższej jakości na świecie, przy minimalnym uszkodzeniu ziarna i minimalnym zanieczyszczeniu zbiornika maszyny.

    I co bardzo ważne, rosyjskie kombajny mogą pracować przy wilgotności zboża około 30%, podczas gdy klasyczne maszyny przy ponad 12% i 16% wilgotności trafiają do hangaru — powiedział Prochor Darmow, podkreślając, że w ostatnim czasie „Rostsielmasz" zrobił bardzo duży postęp w wyposażeniu maszyn w systemy elektroniczno — automatyczne i w przyszłości robotyzacja będzie jednym z wiodących kierunków rozwoju firmy, która pracuje teraz np. nad projektem bezzałogowego kombajnu.

    Tankowiec LNG klasy Arc7 Władimir Rusanow z dostawą z zakładu Jamał LNG w porcie Jiangsu Rudong
    © Sputnik . Evgeny Odinokov
    Natomiast najważniejszym projektem tego roku było dla firmy rozpoczęcie podukcji traktorów o mocy 375 koni mechanicznych. W przyszłym roku przedsiębiorstwo planuje wyprodukować kilkaset takich maszyn, co pokryje około jednej czwartej zapotrzebowania krajowego rynku na traktory o tej mocy; w przyszłości zacznie się również produkcja ciągników o mocy do 535 KM.

    Prochor Darmow podkreślił także, że już od kilku lat produkcją fabryki, a zwłaszcza kombajnami zbożowymi i sieczkarniami zainteresowani są również polscy rolnicy. Sprzęt „Rostselmashu" testuje i sprzedaje w Polsce firma «KorbanekSp. Zo.o.». O tym, jak rozwija się współpraca z „Rostselmashem" opowiedział nam jej kierownik Paweł Korbanek.

    Czarna porzeczka
    © Depositphotos / Valentyn_Volkov
    „My jesteśmy generalnym importerem, to my kupujemy te kombajny z Rostselmasha. To był duży zakup magazynowy, nie pod klientów wszystko, ale do klientów ta sprzedaż idzie. Przyrost sprzedaży jest bardzo duży, bo my jesteśmy specjalistą od sprzedawania maszyn i jeśli chodzi o kombajny również sobie radzimy. Poza tym Rostselmash ma dobre kombajny, które na rynku były szczerze mówiąc słabo znane. Osiągnęliśmy wyraźny postęp. Będziemy sprowadzać sieczkarnie, a na ten moment skupiliśmy się na kombajnach — sieczkarnie jeszcze nie są gotowe, znajdują się w fazie testów, wydaje się, że za rok zaczną być sprzedawane. Ale to nie będzie taka sama ilość jak w kombajnach, będzie ich mniej.

    My w zasadzie jesteśmy importerem od roku, ci nasi klienci, większość z nich — prawie wszyscy zaczęli użytkować (maszyny —red.) w te żniwa. Na razie to jest tak, że te żniwa są na fazie wstępnej — z uwagi na pogodę. Wydawało się, że już 2 tygodnie temu ruszamy ze żniwami, ale potem deszcze je zatrzymały — liczymy, że po niedzieli będzie jakaś większa skala tych doświadczeń klientów i reakcji i wtedy właśnie je zobaczymy. My to tak ujmujemy, że w trudnych warunkach te maszyny się sprawdzają i rzeczywiście w zeszłym roku te testy, które robiliśmy też to potwierdziły.

    Gaz
    © Sputnik . Evgeny Biyatov
    Natomiast teraz będziemy oczekiwali na wrażenia klientów, ale już po żniwach. Trzeba też powiedzieć, że Rostselmash produkuje kombajny i to jest pięć modeli — Nova, Vector, ACROS, RSM161 i TORUM — pięć modeli, które są na polskim rynku prezentowane. O ile te mniejsze vectory to klient średnioobszarowy — to jest inny klient, który inaczej reaguje. Populacja tych maszyn jest większa, natomiast my staramy się wprowadzić taką populację, która byłaby świadectwem, że maszyny są dobre i jeśli rolnik zapyta się: a gdzie ta maszyna pracuje, żeby szło wskazać. Jesteśmy na tym etapie — one zostały już kupione. Te pierwsze, które (nabyłem — red.) w ubiegłym roku przed żniwami to było 10 sztuk, a teraz dodatkowo doszło ponad 70.

    Mamy zachodnich konkurentów — szacujemy, że jest to trzecia co do wielkości fabryka na świecie, jeśli chodzi o producentów kombajnów, należy do poważnych graczy w Europie Zachodniej i Środkowej. Teraz ta sprzedaż zaczyna się jakby pojawiać i rosnąć — Słowacja, Bułgaria, Rumunia — tam się ta sprzedaż zaczyna rozwijać, no i to się tam dość pozytywnie zaczyna dziać, ale nie jest to też aż tak duża skala, chociaż jest w rozwoju" — powiedział Paweł Korbanek.

    Zobacz również:

    Łotewski polityk: Złe stosunki z Rosją nie wychodzą nam na dobre
    Chińska ofensywa inwestycyjna w Polsce. Kolejka chętnych
    Europa będzie się bronić przed amerykańskimi sankcjami
    Tagi:
    kombajn, rolnictwo, Rostów nad Donem, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz