14:37 19 Listopad 2018
Na żywo
    Polityczne graffiti na ulicach Aten

    Nowy światowy kryzys jest nieuchronny

    © AFP 2018 / Louisa Gouliamaki
    Gospodarka
    Krótki link
    1350

    Słowacki ekonomista ostrzega: nadciągnie nowy kryzys i będzie dużo większy niż ten z 2008 roku. Pytanie tylko, ile czasu nam zostało.

    Znany ekonomista, członek Słowackiej Akademii Nauk i były doradca kilku premierów Peter Stanek poddał krytyce obecny stan światowej gospodarki, ostrzegł przed możliwym niebezpieczeństwem i poradził, jak go uniknąć.

    „Na pytanie, czy dojdzie do kryzysu, trzeźwo, logicznie myślący ekonomiści odpowiadają bez ogródek — tak, dojdzie do niego. Pytanie tylko, ile czasu do niego zostało. Proszę rozważyć słowa takich inwestorów jak Warren Buffett, Marc Faber i innych, którzy otwarcie mówią, że kryzys jest już u progu i będzie poważniejszy niż kryzys z 2008 roku, bo tamten nie został rozwiązany. Został zaledwie zamieciony poprzez złożenie na barki państwa długów sektora finansowego i emisję dużej ilości niczym nie zabezpieczonych środków obrotowych.

    Niestety mamy wszystkie przesłanki wystąpienia kryzysu. Jeszcze jeden nieduży przykład: kiedy w 2008 roku w Stanach Zjednoczonych wybuchnął kryzys najpierw hipoteczny, potem finansowy, chodziło o 1,7 biliona niespłaconych kredytów hipotecznych. Dzisiaj w USA zadłużenie z tytułu niespłaconych kredytów studenckich wynosi 2,9 biliona. Zdaniem wielu ekonomistów dana sytuacja jest groźniejsza, bo ci ludzi zapożyczali się w banku w nadziei na to, że po zakończeniu nauki otrzymają dobrą pracę, solidny zarobek, zrobią karierę i w taki sposób będą mieli z czego spłacić dług. Dzisiaj to nie wystarcza, nie ma żadnej gwarancji znalezienia pracy, źródła dochodu, zrobienia kariery. A kredyty trzeba spłacać.

    Po drugie, znaczna część inwestycji na przykład w sektorze korporacyjnym była w formie długu. Co się stanie, jeśli te inwestycje się nie zwrócą? Proszę mieć na uwadze, że działalność ekonomiczna państw wciąż dokonuje się w płaszczyźnie deficytu. Proszę też pomyśleć o tym, że dolar uważany jest za walutę przecenioną o 40%. Czy jeszcze do was nie przemawiają te fakty, które doprowadzają do jednej tylko rzeczy?

    Następna sprawa to sektor finansowy, całkowicie oderwany od realnej gospodarki, niezwiązany z prawdziwą wartością. Kapitalizacja rynkowa firmy Amazon jest wyższa o 160 mld i wynosi teraz 2 biliony, bo Amazon kupuje sieci handlowe. Czy to stanowi realny wzrost kapitalizacji rynkowej firmy? Nie da się funkcjonować w systemie, w którym realna gospodarka wzrasta o 34%, a świat finansowy o 190%. Jak długo taka różnica może się utrzymywać? Problem w tym, że gospodarka nie jest realna. Poszczególne segmenty gospodarki są rozdmuchane do nierzeczywistych rozmiarów.

    Dzisiejszy świat zbudowany jest na stale rosnącej konsumpcji. Jesli PKB nie będzie rosnąć, to zdaniem ekonomistów dojdzie do katastrofy. Myślę, że dojdzie do procesu powtórnej implozji gospodarki".

    Zobacz również:

    Co najbardziej zagraża globalnej gospodarce
    „Babel”: dlaczego doszło do awarii globalizacji?
    Rosja prawie o połowę zmniejszyła inwestycje w amerykańskie obligacje rządowe
    Tagi:
    kryzys gospodarczy, Słowacja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz