15:24 18 Październik 2018
Na żywo
    Budowa gazociągu Siła Syberii

    Siła Syberii 2: jedna rura to dobrze, a dwie – jeszcze lepiej

    © Zdjęcie: Gazprom
    Gospodarka
    Krótki link
    Aleksandr Lesnych
    3420

    Przywódca Chin Xi Jinping podczas spotkania z rosyjskim prezydentem w ramach Wschodniego Forum Ekonomicznego we Władywostoku polecił swoim podwładnym jak najszybsze uzgodnienie wszystkich kwestii formalnych, niezbędnych do rozpoczęcia budowy gazociągu „Ałtaj” na odcinku zachodnim, lub jak jest on jeszcze nazywany „Siła Syberii-2”.

    Chodzi o dostawy około 30 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Dla porównania: kontrakt między Gazpromem i China National Petroleum Corporation (CNPC) na dostawy rurociągiem „Siła Syberii-1", który znajduje się jeszcze w budowie przewiduje przesył w wysokości 38 mld m³. Przyczyna tego, że Pekin prosi teraz przyśpieszyć realizację projektu jest oczywista — pomimo wojny handlowej z USA chińska gospodarka w szybkim tempie rośnie, a co za tym idzie rośnie również zapotrzebowanie na energię.

    Oznacza to, że prędzej czy później nawet nowa trasa przez Ałtaj będzie niewystarczająca. Zdaniem ekspertów do 2030 roku konsumpcja błękitnego paliwa w Chinach wzrośnie dwukrotnie, osiągając ilość 480 mld metrów sześciennych rocznie. Żeby utrzymać status najbardziej pewnego dostawcy źródeł energii „Gazprom" będzie musiał zwiększyć wydobycie.

    Gazociąg to jednak nie jedyny sposób dostawy nośników energetycznych do Chin. Oprócz rozwoju ogólnego systemu gazotransportowego dwóch państw Chiny zwiększają jednocześnie import rosyjskiego LNG.

    Inne kraje regionu również rozszerzają współpracę z rosyjskim koncernem gazowym. Na spotkaniu roboczym szefa Gazpromu Alieksieja Millera i prezesa południowokoreańskiej firmy KOGAS w ramach Wschodniego Forum Ekonomicznego padły robiące wrażenie cyfry. Jeśli w 2017 roku terminale Korei Południowej odebrały prawie 2 mln ton paliwa od Gazpromu, to tylko w pierwszej połowie roku bieżącego tankowce z Rosji wyładowały 1,2 mln ton.

    Zainteresowana rosyjskim LNG jest również Japonia — pisze dziennikarz. Jak powiedział szef Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego Rosji Maksim Orieszkin tylko w styczniu tego roku Rosja dostarczyła na japoński rynek 668 tys. ton gazu. I Tokio ma zamiar zwiększać zamówienia. Premier kraju Shinzo Abe przyznał, że bez rosyjskiego gazu globalny rynek paliwowy nie może być stabilny. Pozytywne perspektywy przed Rosją otwierają się także na rynku energetycznym Wietnamu. Na początku września w Soczi podpisano memorandum ws. dostaw rosyjskiego LNG i rozwoju wspólnych projektów gazowych.

    Analitycy podkreślają, że chociaż amerykańskie koncerny gazowe czują się dobrze na azjatyckim rynku, nadzieje na zajęcie pierwszego miejsca pod względem dostaw tego paliwa stopniowo gasną. Jeśli zgodnie z prognozami Rosja wyprze USA na rynkach Azji Amerykanie nie będą mieć po prostu komu odsprzedawać swojego skroplonego gazu ziemnego.

    Na przykład w Europie, na którą tak liczy Waszyngton terminale odbioru gazu są wypełnione mniej niż na ¼. A pod koniec 2019 roku, kiedy wystartuje „Nord Stream 2" zapotrzebowanie na amerykański LNG w Europie w ogóle zniknie — uważa część ekspertów. 

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.    

    Zobacz również:

    Chińskie media: 5 tysięcy samolotów NATO jest gotowych do bombardowania Rosji
    Wojna handlowa Chin i USA szansą dla Rosji
    Rosyjscy i chińscy żołnierze mogą walczyć ramię w ramię
    Tagi:
    gaz, Chiny, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz