Widgets Magazine
07:53 20 Wrzesień 2019
Prace nad Tureckim Potokiem

Węgry czekają na Turecki Potok

© Zdjęcie: turkstream.info
Gospodarka
Krótki link
1260
Subskrybuj nas na

Premier Węgier Viktor Orban poprosił Władimira Putina, by poważnie się zastanowił nad przedłużeniem Tureckiego Potoku do Węgier i dalej.

„Nie jest tajemnicą, że Węgry chcą, by po zbudowaniu gazociągu z południa do Węgier przebiegał dalej przez Węgry" — powiedział, podsumowując wyniki rozmów z rosyjskim przywódcą w Moskwie. 

Putin nie wykluczył takiej możliwości: jedna z nici lądowych Tureckiego Potoku w przyszłości może pobiegnąć przez Węgry — oznajmił. Poza tym Budapeszt może zostać dołączony do nowych tras przesyłu rosyjskiego gazu do Europy — podkreślił prezydent. Strony także porozumiały się w sprawie dostaw rosyjskiego gazu na rok 2020, gdy wygaśnie obecna umowa.

Bloki energetyczne dla Węgier

Po rozmowach poinformowano, że Rosatom w najbliższym czasie rozpocznie budowę dwóch bloków energetycznych elektrowni atomowej Paks II, która już produkuje 40% zużywanej na Węgrzech energii elektrycznej.

„Są dobre wiadomości dla rozwoju rosyjsko-węgierskiej współpracy w sferze energetyki atomowej" — podkreślił prezydent.

Dodał również, że oddanie do użytku dodatkowych segmentów pozwoli na podwojenie wytwarzanej energii elektrycznej i zaspokojenie potrzeb węgierskiej gospodarki na kilka lat do przodu. Orban z kolei oznajmił, że Budapeszt postara się dotrzymać terminu realizacji tego projektu.

Współpraca finansowa 

Budynek rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych
© Sputnik . Natalia Seliverstova
Orban poprosił także Putina o rozszerzenie współpracy finansowej między państwami. Według niego Węgry, będąc trzecim akcjonariuszem Międzynarodowego Banku Inwestycyjnego, są gotowe „do przyjęcia tego banku u siebie". „Proszę pana prezydenta o przekazanie kierownictwu banku, by zastanowiło się nad takim rozwiązaniem" — poinformował węgierski polityk. 

Międzynarodowy Bank Inwestycyjny to organizacja międzypaństwowa założona w 1970 roku, siedziba znajduje się w Moskwie. Kapitał zakładowy wynosi 1,3 mld euro, w tym opłacona część — 302,6 mln euro. Udział Rosji w opłaconym kapitale wynosi 49,6%.

W wywiadzie dla radia Sputnik dyrektor generalny Fundacji Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Konstantin Simonow skomentował pozycję strony węgierskiej w kwestii gazowej.

„Węgry to dość duży odbiorca rosyjskiego gazu w Europie Wschodniej. W ubiegłym roku na przykład zużycie wyniosło około 7 mld metrów sześciennych. Węgry są oczywiście zainteresowane odbiorem rosyjskiego gazu. Chcą przy tym, by był dostarczany najbezpieczniejszą i najwygodniejszą dla nich trasą. Dlatego dopytują, jak rosyjski gaz będzie dostarczany do Europy po dopuszczeniu do eksploatacji Gazociągu Północnego-2 i Strumienia Tureckiego. Bo przecież właśnie teraz zapadają decyzje odnośnie tego, jak gaz, który dotrze do tureckiej granicy będzie dalej dzielony pomiędzy europejskich odbiorców" — powiedział Konstantin Simonow.

Według słów eksperta Węgry zawsze demonstrowały chęć współpracowania z Rosją w kwestii dostaw gazu.

„Niektóre państwa Europy Wschodniej mówią, że nie będą więcej brać rosyjskiego gazu, ale Węgry zawsze wyrażały zamiar współpracy z Rosją. Ponadto Węgry raczej nie będą mogły korzystać z gazu ciekłego — nie mają dostępu do morza. Dla Budapesztu rzeczą najważniejszą jest oszczędny wybór i niezawodność dostaw. Gazprom jest w stanie zapewnić i jedno i drugie. Dlatego Węgry chciałyby, aby Turecki Potok był kontynuowany na ich terytorium, co też jest w pełni logiczne. Myślę, że ostatecznie trasa będzie biec z Bułgarii do Serbii, z Serbii do Węgier, a dalej do Austrii" — zauważył ekspert.

Zobacz również:

Dlaczego Węgry zacieśniają współpracę z Rosją
Orban: Sankcje UE nam nie straszne
Orban wyrasta na nowego lidera Europy Środkowej
„Wizjoner” Orban o losach Europy
Tagi:
finanse, energetyka atomowa, Turecki Potok, Viktor Orban, Władimir Putin, Węgry, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz