12:01 21 Październik 2018
Na żywo
    Alibaba Group

    Aliexpress szybszy niż Amazon: czy Chiny pokonają USA w Internecie?

    © REUTERS / Bobby Yip
    Gospodarka
    Krótki link
    3420

    Jeszcze 5 lat temu na liście 20 największych spółek internetowych na świecie znajdowały się zaledwie dwie firmy z Chin.

    Jednocześnie na USA przypadało 11 gigantów internetowych. Obecnie wskaźniki USA nie zmieniły się, natomiast na Chiny przypada już 9 firm. Główną przyczyną takiego burzliwego rozwoju jest wzrost liczby użytkowników internetowych. Obecnie jest ich w Chinach już 772 mln — to dwukrotnie więcej niż cała ludność USA. 

    Moda, odzież, obcasy
    © Sputnik . Рамиль Ситдиков
    Jednak trzeba umieć zaspokajać popyt. Chińskie firmy stworzyły ekosystem samowystarczalnego internetu. Pojawiły się miejscowe odpowiedniki światowych wyszukiwarek, serwisów społecznościowych i komunikatorów, hostingów wideo oraz serwisów blogowych. Wyrosło całe pokolenie Chińczyków, którzy nigdy nie słyszeli o Google i YouTube. Najważniejsze, że z nie cierpią z tego powodu: analogiczne serwisy udostępnia im „wielka trójka" Baidu, Alibaba, Tencent, których łączna kapitalizacja przekracza bilion dolarów. 

    Chiny nie skopiowały bezmyślnie zagranicznych serwisów, państwo stworzyło zupełnie nowe produkty. Na przykład płatności mobilne. Owszem, kod QR został wymyślony w Japonii, natomiast sama płatność mobilna w Finlandii. Jednak właśnie Chiny stworzyły niezbędną infrastrukturę zapewniającą wygodne korzystanie z usługi. W rezultacie obecnie trzy czwarte wszystkich Chińczyków woli bezgotówkowe rozliczenia za pomocą smartfonu. Natomiast w USA udział płatności mobilnych nie przekracza 20%, i to wśród posiadaczy smartfonów. „Być może Chiny są słabe pod względem fundamentalnych technologii, jednak jeśli chodzi o stworzenie komercyjnych produktów internetowych i ekosystemów, obecnie nie mają sobie równych" — powiedział Sputnikowi chiński ekspert ds. technologii internetowych Liu  Xingliang. 

    Chiny są stosunkowo słabe w takich bazowych sferach technologicznych jak czipy i systemy operacyjne. Jednak na poziomie praktycznym jesteśmy bardzo dobrzy. W takich sferach jak handel elektroniczny, płatności mobilne, serwisy społecznościowe, zakupy internetowe możemy stać się światowymi liderami. Na przykład mimo że Didi Chuxing początkowo wzorowała się na Uberze, obecnie jest o wiele doskonalszym produktem, niż Uber.

    Właśnie dlatego świat coraz częściej korzysta nie z amerykańskiego, a chińskiego doświadczenia w biznesie internetowym. Singapurski startup świadczący usługi transportowe Grab skopiował model chińskiego Didi, a nie Ubera. Zdaniem twórców na krajowym rynku większe szanse ma „wielofunkcyjna superaplikacja", której interfejs pozwala na wynajem samochodów, rowerów, a nawet zamawianie jedzenia. Chińskie serwisy streamingowe krótkich wideo także stały się trendsetterami światowej mody. Tik-tok — wersja aplikacji Douyin dla zagranicznego rynku — w ubiegłym roku była aplikacją najczęściej pobieraną z Apple Store. Chiński gigant handlu internetowego Alibaba wchodzi na zagraniczne rynki o wiele szybciej niż zachodni konkurent Amazon. Jednocześnie chińska firma tworzy nowe produkty, a nawet firmy pod konkretne rynki. Na przykład założyła spółkę mieszaną z rosyjskim holdingiem internetowym Mail.ru Group. Firma o nazwie AliExpress Russia zajmie się transgranicznym i miejscowym e-handlem, a także bezpośrednią sprzedażą własnych towarów. „Eksperci wyceniają spółkę mieszaną na co najmniej 2 mld dolarów". Chiński model internetu jest atrakcyjny z tego względu, że może dostosować się do warunków konkretnego rynku — mówi Liu  Xingliang. 

    Jeśli mówimy z punktu widzenia światowego rozwoju internetu, oczywiście sfera innowacji nadal należy do Amerykanów. Jednak w praktycznych sferach pozycję lidera zajmują Chiny. Atrakcyjność wynika nie tylko ze specyfiki chińskiego internetu, ale również z przewagi chińskiego rynku w ogólnym zarysie.

    Były szef Google Eric Schmidt, przemawiając niedawno na zamkniętym spotkaniu zorganizowanym przez Village Global VC w San Francisco, powiedział, że w przyszłym dziesięcioleciu światowa sieć zostanie zasadniczo podzielona na dwie części: amerykańską i chińską. Według niego Chiny obecnie tworzą unikalne pod względem skali, przydatności i wartości rynkowej produkty internetowe. Schmidt uważa, że w najbliższych latach Chiny staną się światowym liderem w sferze produktów i usług w internecie. Dodatkowym bodźcem do rozpowszechnienia chińskiego modelu internetu będzie inicjatywa Jeden pas, jedna droga, w tym Cyfrowe Pasy i Drogi, do której już dołączyło ponad 60 państw — mówi były szef Google. 

    Zobacz również:

    Trump wzywa do walki z socjalizmem. Chiny odpowiadają
    USA rozgniewały Chiny decyzją o uzbrojeniu „chińskiej prowincji”
    USA vs. Chiny: wszystkie chwyty dozwolone
    Chiny odwołały negocjacje z USA
    Kara za „Triumf": Chiny żądają od USA niezwłocznego zniesienia sankcji
    Tagi:
    handel, internet, technologie, Uber, Alibaba Group, Google, Eric Schmidt, Chiny, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz