04:50 21 Październik 2018
Na żywo
    Iran, Teheran

    Czy UE będzie w stanie handlować z Iranem z pominięciem USA?

    © AFP 2018 / Tehran
    Gospodarka
    Krótki link
    4331

    Unia Europejska tworzy mechanizm finansowy do rozliczeń z Iranem, z pominięciem amerykańskich sankcji – podano we wspólnym oświadczeniu Rosji, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Chin, UE oraz Iranu po spotkaniu ministrów na marginesie ONZ.

    Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini odczytała wspólne oświadczenie: „Uczestnicy z zadowoleniem przyjęli propozycje taktyczne dotyczące podtrzymania i zachowania kanałów płatniczych, zwłaszcza inicjatywę powołania do życia specjalnego mechanizmu (Special Purpose Vehicle, SPV), aby ułatwić płatności związane z ekspertem Iranu, w tym ropy naftowej, i importem".

    Jak wyjaśniła Mogherini, aby zabezpieczyć transakcje z Iranem kraje członkowskie UE powołają podmiot prawny. — Umożliwi to europejskim firmom współpracę z Iranem w zgodzie z europejskim ustawodawstwem — dodała. Jednocześnie podkreśliła, że mechanizm będzie dostępny dla innych stron.Sputnik zapytał irańskich ekonomistów o to, w jakim stopniu unijna inicjatywa w zakresie SPV w warunkach wojny gospodarczej ze Stanami Zjednoczonymi pomoże w umocnieniu handlu z Iranem. Opinie są podzielone.

    Peyman Molavi, sekretarz generalny Stowarzyszenia Ekonomistów Iranu, wyjaśnił, że dążenie do stworzenia Special Purpose Vehicle jest pozytywnym krokiem naprzód do zacieśnienia stosunków handlowych między UE a Iranem oraz wzorcową platformą dla innych krajów, na które USA nałożyły sankcje. Postąpią one w analogiczny sposób.

    - Iran nie jest jedynym krajem, który znajduje się pod presją sankcji. Stany Zjednoczone wykorzystują sankcje, głównie gospodarcze, jako nowe narzędzie oddziaływania na wielu swoich partnerów handlowych. Musimy przyznać, że obecnie dolar amerykański jest wpływową dźwignią finansową o znaczeniu globalnym, od której zależy ponad 80% światowych transakcji handlowych. To dolar amerykański był i jest motorem postępu handlu międzynarodowego. Dlatego, gdy tylko ta dźwignia zaczyna „mocniej naciskać" na jakiś kraj, na przykład Iran, Turcję, Chiny lub Rosję, to te państwa muszą stworzyć pewne instrumenty, za pomocą których będą mogły dokonywać transakcji i płacić, omijając tę dźwignię presji (z strony dolara amerykańskiego i USA jako całości — przyp. Sputnik). Wśród takich instrumentów można wymienić tzw. „transakcje barterowe" lub przejście w rozliczeniach na waluty krajowe. Jednak w przypadku Iranu instrumenty te w handlu z Europą są całkowicie nieodpowiednie, a w praktyce trudne do wdrożenia — ocenił ekonomista.- Dlatego pomysł stworzenia specjalnego mechanizmu realizowania płatności jest ogromnym przełomem oraz krokiem naprzód w kierunku nieograniczonego importu i eksportu towarów między Iranem a UE. Oczywiście, SPV będzie miało własną formę zabezpieczenia, którą można nazwać osobnym plusem. Ponadto SPV między Iranem a UE może stać się wzorcową platformą dla innych krajów, na które z różnych względów nałożono sankcje lub znajdują się one pod presją ze strony Stanów Zjednoczonych. Jest to zatem pozytywny krok w kierunku rozwoju handlu między Iranem a UE. Jednocześnie obrót handlowy między naszymi krajami nie jest mały, zajmują wiodącą pozycję w segmencie gospodarki narodowej. Dlatego pozytywnie oceniam inicjatywę UE powołania do życia SPV. To znacznie ułatwi i usprawni partnerstwo handlowe — dodał Peyman Molavi.

    — Jeśli spojrzeć na historię gospodarki państw UE, jest to pierwszy precedens, gdy kraje europejskie utworzą wspólny instytut mediacji z niezależnymi uprawnieniami — aby obejść jednostronne sankcje USA wobec Iranu. Za tym przykładem mogą pójść inne kraje, w szczególności Chiny, Rosja, Turcja — podkreślił.

    Seyed Yaser Jebraily, irański ekonomista, członek Rady Naukowej ds. Gospodarki Instytutu Badań Politycznych i Strategicznych „Hekmat" twierdzi, że w praktyce Europejczycy nie zrobili nic, aby chronić interesy handlowe Iranu, dlatego obecna inicjatywa UE jest kolejną obietnicą.

    - Po jednostronnym wycofaniu się USA z porozumienia nuklearnego Unia Europejska obiecała, że zabezpieczy interesy Iranu w ramach tego porozumienia, ale w praktyce te obietnice okazały się pustymi słowami. W ślad za Stanami Zjednoczonymi irański rynek opuściło wiele dużych europejskich firm, spadła ilość nabywanej przez Europejczyków ropy naftowej. Dlatego Iran ocenia przywiązanie UE do porozumienia nuklearnego na podstawie jej działań, a nie słów i obietnic. Do dziś działań UE nie można było oceniać jako praktycznych środków gwarantujących ochronę interesów handlowych w ramach porozumienia nuklearnego. Tak, Iran może podjąć jednostronną decyzję o ograniczeniu eksportu ropy do Europy. Ale jeśli w wyniku podporządkowania się potencjalnych kupujących dyktowanym warunkom i sankcjom USA zmniejszy się wolumen eksportu ropy, Iran nie będzie w stanie uzyskać pożądanych przychodów ze sprzedaży źródeł energii, wówczas porozumienie nuklearne zamieni się nie w transakcję, a w jednostronną obietnicę nie mającą sensu. Wtedy Iran, bez wątpienia, opuści to „porozumienie" — zapewnił ekspert.

    — Choć w wycofaniu się europejskich firm z irańskiego rynku można dopatrzeć się korzyści dla krajowej gospodarki. Francuzi przez wiele lat dominowali na rynku motoryzacyjnym. Jednak ich obecność nie pomogła w wypromowaniu krajowego przemysłu samochodowego. Iran w tej kwestii przypomina nieco Japonię. Gdyby Japończycy nie wyparli General Motors i Ford, nie staliby się odnoszącym sukcesy producentem aut. Iran ma taką samą szansę — ocenił Seyed Yaser Jebraily.

    - Kiedy w 2010 roku Stany Zjednoczone nałożyły embargo na benzynę, wszyscy wierzyli, że w Iranie dojdzie do wielkiego kryzysu społecznego. Jednak Iran był w stanie samodzielnie zbudować i uruchomić rafinerię Persian Gulf Star, dzięki czemu uwolnił się od uzależnienia od importu benzyny. Nawet Richard Nefue, były członek Wydziału ds. Polityki Koordynacji Sankcji Departamentu Stanu i jeden z twórców pakietu sankcji przeciwko Iranowi, zauważył, że zakaz eksportu benzyny do Iranu nie może być czynnikiem nacisku na Teheran. Po wprowadzeniu sankcji w 2012 r. stopa bezrobocia w Iranie spadła i oczekuje się, że ze względu na substytucję importu oraz wzrost produkcji bezrobocie będzie tylko spadać — mówił.

    — Ochrona rynku i produkcji krajowej przed zagranicznymi towarami, zakaz eksportu surowców i nakładanie ograniczeń na obecność zagranicznych firm na rynku krajowym to trzy polityki, które wdrożyły wszystkie kraje rozwinięte w celu osiągnięcia postępu gospodarczego. USA wiedzą również, że nałożone przez nie sankcje na dłuższą metę będą korzystne dla irańskiej gospodarki. Niemniej jednak USA mają nadzieję, że będą w stanie wyrządzić krótkotrwałe szkody w irańskim społeczeństwie, tworząc podziały między ludźmi a władzami i przygotowując grunt pod zniszczenie systemu państwowego — Republiki Islamskiej. W każdym razie długoterminowe korzyści płynące z amerykańskich sankcji nie oznaczają, że Iran będzie tolerował podporządkowanie się swoich europejskich partnerów handlowych amerykańskim instrukcjom i będzie realizował porozumienie nuklearne — podsumował ekonomista.    

    Zobacz również:

    Europejskie rynki rozdarte pomiędzy USA i Iranem
    Netanjahu: Iran posiada tajny magazyn atomowy w Teheranie
    Trump: Rosja i Iran pomagają Syrii w dokonywaniu rzezi
    Tagi:
    sankcje, Sputnik, Chiny, Włochy, Iran, Turcja, Wielka Brytania, Francja, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz