20:06 17 Listopad 2018
Na żywo
    Terminal gazowy w Świnoujściu

    Czy gaz z USA może być dla Polski tańszy od rosyjskiego?

    © REUTERS / Filip Klimaszewski
    Gospodarka
    Krótki link
    Jekaterina Biespałowa
    197610

    „Jest rzeczą pewną, że LNG z USA nie może być tańszy o 20-30% niż gaz przesyłany gazociągiem, z wielu obiektywnych przyczyn" - twierdzi ekspert ds. zasobów energetycznych Danila Bochkarev w rozmowie ze Sputnikiem. Co ma zatem na myśli szef polskiej spółki PGNiG Piotr Woźniak, twierdząc, że amerykański LNG będzie kosztował Polskę 30% taniej?

    Gazprom
    © Sputnik . Maxim Blinow
    Danila Bochkarev, pracownik naukowy ds. bezpieczeństwa ekonomicznego Instytutu „Wschód-Zachód" to ekspert, który specjalizuje się w zagadnieniach zasobów energetycznych i naturalnych Eurazji z naciskiem na regiony Arktyki i Morza Kaspijskiego, a także na kwestie związane z gazem ziemnym. Przed rozpoczęciem pracy w Instytucie „Wschód-Zachód" studiował stosunki UE-Rosja na Uniwersytecie Louvain-la-Neuve i Katolickim Uniwersytecie Lowańskim. Zajmował się zagadnieniami związanymi z Chinami i Azją Środkową w Parlamencie Europejskim. Często doradza firmom z sektora prywatnego i organizacjom międzynarodowym, jest doradcą w Global Resources Corporation.

    W rozmowie ze Sputnikiem Bochkarev skomentował sytuację z dostawami gazu dla Polski.

    Węzeł rozdzielczy spółki PGNiG
    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    — Polska stale mówi o konieczności dywersyfikacji dostaw oraz rezygnacji z przedłużania kontraktu z Gazpromem w 2022 roku. Warianty dywersyfikacji to (istniejący już na papierze) Baltic Pipe, LNG z Ameryki i — jakkolwiek dziwnie to zabrzmi — gaz z Nord Stream-2, który prawnie będzie już gazem od niemieckich dostawców. Czy warto rezygnować z bezpośrednich dostaw?

    W rzeczywistości już teraz Polska ma możliwość zaspokojenia nawet 80% swojego zapotrzebowania na gaz ziemny ze źródeł niezależnych pod względem prawnym od Gazpromu — poprzez dostawy ciekłego gazu ziemnego (LNG) przez terminal w Świnoujściu i fizyczne dostawy z Niemiec oraz rewers wirtualny na Gazociągu Jamalskim i nieduże dostawy z Czech przez interkonektor STORK. Dążenie do dywersyfikacji dostaw należy wytłumaczyć przede wszystkim rosnącym zużyciem gazu w Polsce, chęcią przekształcenia Polski w europejski hub gazowy i upolitycznieniem stosunków energetycznych z Rosją. Strona polska wykorzystuje też te aspekty w czasie rozmów z Gazpromem w celu otrzymania dodatkowych przywilejów cenowych i kontraktowych.

    — Według różnych ocen LNG z USA jest droższy od rosyjskiego gazu z gazociągu o 30-50%. Szef Ministerstwa Energetyki Rosji Aleksander Nowak mówił o różnicy 30-40-procentowej, a szef największej w Europie Środkowej spółki energetycznej OMV Rainer Seele — o różnicy 50-procentowej. Dzisiaj szef polskiej spółki PGNiG Piotr Woźniak twierdzi, że amerykański LNG będzie tańszy o 30% — skąd taka różnica cenowa? Strona polska podaje tylko część ceny czy może „możliwy jest jakiś rabat" dzięki dofinansowaniu? (Amerykański Kongres proponował wydzielenie Unii Europejskiej kwoty 1 miliarda dolarów na zmniejszenie „zależności" od Rosji w sferze energetycznej). Innymi słowy, na czyj to rachunek i jak długo może to potrwać?

    — Istnieje wiele niejasności wokół kontraktu między amerykańską Venture Global LNG i polską PGNiG.

    Jest rzeczą pewną, że LNG z USA nie może być tańszy o 20-30% niż gaz przesyłany gazociągiem, z wielu obiektywnych przyczyn.

    Dostawy amerykańskiego LNG odbywają się na warunkach FOB (free on board), co oznacza, że kupujący ma obowiązek zorganizowania transportu z terminalu w USA do punktu przeznaczenia. Dostawa LNG z USA do okolic Warszawy może kosztować 70-80 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu, cena gazu w USA (Henry Hub z dostawą na listopad tego roku) wynosi około 115-120 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Są też koszty związane ze skropleniem gazu sięgające 100-115 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Natomiast średnia cena eksportowa przewidziana w budżecie Gazpromu wynosi 197,1 dolarów za 1000 metrów sześciennych.

    Jeśli popatrzymy na dane dotyczące ceny hurtowej za gaz w II kwartale 2018 roku (dane Komisji Europejskiej), zobaczymy, że średnia cena wynosi 250 dolarów, a w sąsiedniej Litwie — zaopatrywanej w tradycyjny sieciowy gaz ziemny (Gazprom) — kosztuje o 30-35 dolarów mniej niż LNG.

    Można odnieść wrażenie, że zapewnienia szefa polskiej spółki bazują na założeniu, że amerykański gaz będzie zawsze tani: podczas gdy indeks giełdowy Henry Hub (USA) wzrósł o prawie 10% w ciągu jednego miesiąca, zgodnie z prognozami do 2030 roku cena amerykańskiego gazu wzrośnie o 25%. Z tego wynika, że wzrośnie też cena LNG.

    I na koniec, w swoich obliczeniach PGNiG wychodziła z założenia, że Gazprom będzie w dalszym ciągu uzależniać cenę gazu od ceny ropy, a ta ostatnia będzie kosztować między 80 a 100 dolarami za baryłkę. To założenie jest jednak nieprawdziwe.

    Terminal gazowy w Świnoujściu, Polska
    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    Ceny ropy raczej nie pozostaną tak wysokie w nieodległej przyszłości, a Gazprom przy ustalaniu ceny będzie musiał orientować się na benchmarki hubów w Zachodniej Europie. Ten punkt został zawarty w porozumieniu między Gazpromem i Dyrekcją Generalną Komisji Europejskiej ds. Konkurencji.

    Można odnieść wrażenie, że PGNiG kupuje amerykański gaz nie dla rynku krajowego, lecz w celu jej dalszej odsprzedaży do Azji, Ameryki Łacińskiej (idąc zresztą za przykładem innych europejskich firm, które mają kontrakty na dostawy LNG) lub dostaw dla europejskich odbiorców na szczytach cenowych.

    —  Czy ten kontrakt nie skomplikuje sytuacji z Gazociągiem Północnym 2?                          

    — Ten kontrakt nie utrudni ani realizacji, ani pracy Gazociągu Północnego 2. Chociaż oczywiście dodatkowe dostawy gazu (nie tylko amerykańskiego LNG) zwiększą konkurencję na rynku.

    Zobacz również:

    Gazprom „trzyma się" mocno
    „Za coś takiego, jak bezpieczeństwo energetyczne państwa, warto czasami zapłacić więcej"
    Opinia: Polska stara się pokazać, że pracuje nad alternatywą dla rosyjskiego gazu
    Tagi:
    LNG, Gazociąg Północny - 2, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz