13:21 17 Grudzień 2018
Na żywo
    Polski premier Mateusz Morawiecki. Zdjęcie archiwalne

    „Polska retoryka w kwestii Nord Stream 2 jest niebezpieczna dla Europy"

    © AP Photo / Alik Keplicz
    Gospodarka
    Krótki link
    2491

    Prowokacyjne oświadczenia polskich władz w sprawie Nord Stream 2 są niebezpieczne przede wszystkim dla samej Europy, ponieważ prowadzą do rozłamu w europejskim porządku politycznym - uważa szef Departamentu Bezpieczeństwa Europejskiego Instytutu Europy RAN Dmitrij Daniłow.

    Wcześniej polski premier Mateusz Morawiecki, przemawiając w Hamburgu, oznajmił, że Rosja może rozpocząć ofensywę na Ukrainę po uruchomieniu gazociągu Nord Stream 2. Zdaniem szefa polskiego rządu „eskalacja agresji" przeciwko Kijowowi może nastąpić, gdy ukraiński system przesyłowy gazu przestanie odgrywać dla Moskwy „tak ważną rolę".

    „Podobne komentarze są prowokacyjne, ale nie rzadkie. Jest oczywiste, że w dyskursie polityczno-społecznym Zachodu, zwłaszcza w krajach bałtyckich, dość często padają oświadczenia ws. prawdopodobnych działań ofensywnych Rosji. Na tej podstawie kształtują się te bądź inne stanowiska polityczne państw bałtyckich związane z planami wzmocnienia zbiorowego systemu powstrzymywania przeciwko Rosji" — powiedział Daniłow w rozmowie ze Sputnikiem.

    Przynosi to Polsce dywidendy polityczne i daje dźwignię do realizacji własnych priorytetów politycznych, w tym w dziedzinie gospodarczej nastawionej na wzmacnianie amerykańskiej obecności — powiedział ekspert. Wzmacnianie od czasu do czasu tej motywacji kolejnymi oświadczeniami — nie ma nic dziwnego i całkiem zrozumiałe z punktu widzenia Polaków. Ten temat będzie wykorzystywany dalej — uważa Daniłow. Politolog ostrzega jednak, że nie należy lekceważyć skali konsekwencji podobnych oświadczeń.

    „Z jednej strony mieści się to w ogólnej linii politycznej polskich władz. Z drugiej strony należy jednak oceniać możliwe negatywne konsekwencje podobnych oświadczeń. Po pierwsze podważa to perspektywy uregulowania na Ukrainie, po drugie — prowadzi do rozłamu w europejskim porządku politycznym. Polska pośrednio obwinia kraje, które decydują się na współpracę z Rosją. To dość poważne. Taka retoryka jest niebezpieczna nie tyle dla Rosji, ile dla samej Europy, gdzie linia rozłamu jest coraz bardziej zauważalna" — podkreślił.

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel wielokrotnie podkreślała, że ​​Berlin rozpatruje projekt Nord Stream 2 jako komercyjny, ale jednocześnie wiąże jego implementację z zachowaniem tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Strona rosyjska również wielokrotnie powtarzała, że ​​projekt Nord Stream 2 jest całkowicie komercyjny i konkurencyjny i wskazała, że nie przewiduje zawieszenia tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę do UE.

    Zobacz również:

    Kreml komentuje słowa Morawieckiego o Nord Stream 2
    Morawiecki: Nord Stream 2 doprowadzi do konfliktu wojennego
    Bloomberg: Nord Stream 2 „pomnikiem” uzależnienia energetycznego Europy od Rosji
    Nord Stream ruszył pełną parą
    USA będą wspierać Ukrainę w próbie zablokowania Nord Stream 2
    Tagi:
    tranzyt, Nord Stream-2, Unia Europejska, Mateusz Morawiecki, Angela Merkel, kraje bałtyckie, Europa, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz