13:40 16 Grudzień 2018
Na żywo
    Rynek w Anapie

    Rosja: polskie gruszki „udawały" białoruskie słodycze

    © Sputnik . Ekaterina Chesnokova
    Gospodarka
    Krótki link
    13391

    Celnicy zatrzymali na białorusko-rosyjskiej granicy na terytorium obwodu smoleńskiego sankcyjne owoce o łącznej wadze 60 ton, które usiłowano przewieźć do Rosji z Białorusi - podaje służba prasowa smoleńskiej służby celnej.

    Funkcjonariusze służby celnej zatrzymali 40 ton grusz z etykietą „z Jemenu" przewożonych dwiema ciężarówkami oraz ciągnik siodłowy z 20 tonami jabłek z Białorusi.

    We wszystkich pojazdach owoce były ukryte pod pudełkami po słodkościach wyprodukowanych przez jeden z białoruskich zakładów państwowych. Przewoźnicy przedstawili dokumenty przewozowe dołączone właśnie do tych słodyczy. W charakterze spedytora towarów figurują w nich dwie białoruskie firmy, w charakterze odbiorcy — jedna z moskiewskich firm. Wszystkie pojazdy należą do białoruskich przewoźników.

    Owoce, którym towarzyszyły nieprawdziwe dokumenty, zostały przekazane pracownikom Rossielchoznadzoru w obwodzie briańskim i smoleńskim w celu poddania ich dodatkowej kontroli.

    Po przeprowadzeniu czynności kontrolnych ustalono, że jedna partia grusz pochodzi z Polski. Ich wwóz na terytorium Rosji jest zakazany.

    Druga partia grusz zgodnie z etykietą pochodziła z Jemenu, a partia jabłek z Białorusi. Ich wwóz do Rosji także uznano za niemożliwy, bo nie towarzyszyły im żadne dokumenty, ani przewozowe, ani fitosanitarne, co stanowi naruszenie reguł wwozu do Rosji produkcji podlegającej granicznej kontroli kwarantannowej.

    Zobacz również:

    Ponad 3 kg narkotyków miało trafić z Polski do Rosji
    Polskie jabłka „pchają się” do Rosji drzwiami i oknami
    „Chytre gruszki” z Beneluxu pchają się do Rosji
    Tagi:
    gruszki, celnik, jabłka, Białoruś, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz