13:27 16 Grudzień 2018
Na żywo
    IKEA

    IKEA przechodzi na online: kto będzie musiał szukać nowej pracy?

    © Sputnik . Yuri Streletc
    Gospodarka
    Krótki link
    Anna Sanina
    11710

    Przed chwilą IKEA ogłosiła dużą wyprzedaż z okazji czarnego piątku, a już znów zwraca na siebie uwagę. Co prawda, tym razem powód nie był tak radosny. Szwedzki koncern meblowy planuje zwolnić około 7 500 pracowników na całym świecie. Innowację, która dotknie między innymi Polskę, firma wdroży w ciągu najbliższych dwóch lat.

    Katalog IKEA
    © AFP 2018 / Gabriel Bouys
    Radykalna polityka kadrowa IKEA ma na celu dostosowanie się do konsumentów. Firma, której 367 sklepów znajduje się w 30 krajach (w Polsce jest ich 10, nie licząc biur administracyjnych i fabryk), stawia na handel online. Wzrost udziału sprzedaży internetowej jest dla niej istotną częścią wzrostu i powodem do przypomnienia o sobie konkurentom. Tych ostatnich zdecydowanie jest pod dostatkiem: sprzedażą internetową dwóch marek mebli na rynku zajął się gigant internetowy Amazon, rośnie obecność w segmencie indyjskiego sklepu internetowego Flipkart i niemieckich Otto i Home24. Miłośnicy produktów IKEA mogą dokonywać zakupów online również teraz, ale na razie ta opcja nie jest w pełni dostępna.

    Jak wyjaśniło w wywiadzie dla Sputnika Polska biuro prasowe IKEA w Rosji, „firma przechodzi obecnie transformację w kierunku wielokanałowego handlu detalicznego. Rozwój i integracja nowych kanałów wymaga nowej wiedzy i kwalifikacji pracowników, zarówno pracujących w tradycyjnych sklepach, jak i zatrudnianych do pracy w nowych kanałach. „W tym celu szwedzki koncern zamierza zatrudnić około 11 500 osób na całym świecie. Jednocześnie, jak pisze Rzeczpospolita, w ciągu dwóch lat pożegna się z nim około 7,5 tys. pracowników z różnych krajów. Oczekuje się, że redukcja personelu dotknie pracowników biurowych. Pracownicy sklepów i fabryk firmy nie ucierpią. Prawdopodobnie procesy w przedstawicielstwie IKEA w Polsce będą przebiegać analogicznie do zaplanowanych w Rosji, gdzie zostanie zlikwidowanych 3-5% stanowisk. „Zostaną zlikwidowane stanowiska, które nie odpowiadają zmieniającemu się handlowi detalicznemu, a jednocześnie powstaną nowe" — wyjaśnia biuro prasowe IKEA w Rosji. — Poza tym będziemy nadal rozwijać się w różnych kanałach, co również przyczyni się do powstania nowych miejsc pracy. Te zmiany nastąpią w ciągu dwóch lat, teraz trudno jest nam ocenić, jak zmieni się ogólna liczba pracowników w momencie zakończenia transformacji".

    Dzieci w szkole sportowej.
    © Sputnik . Yuriy Dolyagin
    Obecnie holding Ingka — firma matka grupy IKEA — zatrudnia w Polsce ponad 5 tysięcy osób. 89% towarów IKEA wyprodukowanych w fabryce w Polsce trafia do sklepów za granicą. Od 2016 roku minimalna stawka godzinowa pracowników IKEA wynosi 20 zł, czyli jest wyższa niż średnia krajowa. Zgodnie z polityką pracodawcy kierownicze stanowiska w polskiej IKEA zajmuje coraz więcej kobiet, firma dba o przypływ młodej kadry i uczestniczy w programach emerytalnych. W 2018 roku sumaryczny dochód polskiej IKEA wzrósł o 11%, przekraczając 4 mld złotych, z czego 6% przypada na handel internetowy, tak zwany sektor e-commerce.

    Dążenie IKEA do rozszerzenia wypracowanego modelu biznesowego jest w pełni uzasadnione. Początkowo nie był przeznaczony do handlu online, ale dojrzała konieczność zmiany. Teraz nie wszyscy chcą poświęcać czas na odwiedzanie tradycyjnych sklepów marki, których średnia powierzchnia wynosi 30-35 tys. m2. Dla tych, którzy świadomie rezygnują z samochodów, przesiadając się do komunikacji miejskiej, wycieczka do IKEI, znanej ze sklepów poza granicami miasta, nie jest już tak dogodna. Ponadto nawyk kupowania online ma coraz więcej ludzi, którzy wraz z żywnością, częściami samochodowymi, książkami i ubraniami chętnie kupują w Internecie szafy i łóżka. Wyniki badania Barometr E-Shopper 2017 opracowanego na zlecenie DPDgroup pokazują, że w 2017 roku meble były ósmą pod względem popularności kategorią towarów w Europie kupowanych przez Internet. Takich zakupów za pośrednictwem stron internetowych dokonało 21% Europejczyków; natomiast łącznie zainteresowało się tym 43% potencjalnych nabywców. Jednocześnie możliwość zakupu mebli przez strony internetowe jest bardziej atrakcyjna dla obywateli Polski (niż średnio w Unii Europejskiej).

    Zmianę zachowania konsumentów w Polsce IKEA poczuła na długo przed ogłoszeniem polityki kadrowej. Jeszcze w 2016 roku, kiedy firma umożliwiła Polakom zakup swoich mebli w Internecie, w Opolu pojawił się nietypowy sklep, tak zwany punkt odbioru zamówień. Mieści się na powierzchni 800 m2 (dla porównania: tradycyjny sklep w Lublinie zajmuje powierzchnię 35 tys. m2), jest dedykowany konsumentom nowego typu. Można tu odebrać towar zamówiony przez Internet lub telefonicznie, a także skorzystać z porady dotyczącej egzemplarzy wystawowych mebli. Innymi słowy, zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku — w celu zaoszczędzenia czasu. Podobne punkty sprzedaży pojawiły się już w Białymstoku, Rzeszowie, Kaliszu, Szczecinie. Niedawno nowy typ sklepu IKEA zaprezentowano w Warszawie — w galerii handlowej Blue City niedaleko centrum miasta. Część asortymentu jest dostępna od ręki, za pomocą konsultanta można złożyć zamówienie online oraz zamówić dostawę.

    Podkreślmy, że rok 2018 w ogóle jest rokiem przełomowym dla handlu internetowego IKEA. Produkty szwedzkiego giganta meblarskiego, poza sklepem internetowym IKEA, są do nabycia na platformie internetowej Amazon (chociaż, jak napisał w ubiegłym roku retailnet.pl, jest rozważana opcja handlu online na Alibaba).

    Mimo że w Polsce nadal są popularne tradycyjne sklepy tej marki (dla wielu rodzin wypady po meble do IKEA na cały dzień z możliwością skosztowania szwedzkiej kuchni w restauracjach sklepowych to wieloletni przyjemny rytuał), firma musi przekładać realizację niektórych projektów inwestycyjnych. Na przykład w Zabrzu na Śląsku, gdzie miało zostać otwarte centrum handlowe IKEA o powierzchni 87 tys. m2. m, obejmujące pomimo mebli sklepy z elektroniką, sprzętem AGD, artykułami sportowymi itp. Powodem są zmieniające się warunki rynkowe, których firma nie może nie brać pod uwagę. Jednak, jak podkreśla biuro prasowe IKEA w Rosji, „IKEA nie rezygnuje z tradycyjnych sklepów". Jednocześnie w kwietniu 2017 roku IKEA w Rosji uruchomiła sklep internetowy dla mieszkańców Moskwy i obwodu, po czym geografia nowego kanału sprzedaży nadal rozszerzała się. „To bardzo ważny krok w rozwoju sprzedaży wielokanałowej w IKEA, której celem jest umożliwienie naszym klientom zakupu produktów IKEA w dogodnym dla nich czasie, w dowolnym miejscu i w najbardziej komfortowy sposób" — wyjaśnia rosyjskie przedstawicielstwo.

    Szwedzki koncern pokłada nadzieje w sprzedaży internetowej również dlatego, że na przykład w Polsce pozwoli to ominąć ograniczenia w handlu w niedziele. Kupować w Internecie można 24 godziny na dobę, odbierając zamówione towary w każdy dogodny dzień. Tak czy inaczej, jeśli handel internetowy będzie zdobywał kolejne szczyty, tradycyjne sklepy będą musiały pogodzić się ze stratami. Natomiast pracownicy, którzy są przyzwyczajeni do pracy w biurach — przestawić się na tryb online lub poszukać nowej pracy.

    Zobacz również:

    Postanowione: Baltic Pipe powstanie w ciągu 4 lat
    Apokalipsa nadejdzie z oceanu: wrzące tsunami pochłonie Ziemię
    Polski sąd podjął decyzję o ekstradycji Rosjanina
    Tagi:
    zakupy online, sprzedaż, IKEA, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz