05:03 20 Czerwiec 2019
Dolary amerykańskie

Dolina Krzemowa bez chińskich pieniędzy

© Sputnik . Mihail Kutuzov
Gospodarka
Krótki link
8782

Chiny mogą przestać inwestować w Dolinę Krzemową – powiedział były wiceprezes Banku Centralnego Chin Zhu Min. Jak podkreślił, dążenie USA do wyparcia z rynku Huawei oraz nowe inicjatywy ustawodawcze mające na celu kontrolowanie inwestycji w sektorze technologii spowodują, że chiński kapitał inwestycyjny zostanie wycofany ze Stanów Zjednoczonych.

W ostatnich latach chińscy inwestorzy chętnie lokują pieniądze w Stanach Zjednoczonych. Najwięcej inwestuje się w nowe technologie: IT, robotykę, biotechnologie, elektronikę, lotnictwo, motoryzację. Według Rhodium Group chiński kapitał inwestycyjny w amerykański sektor technologiczny wyrósł z 376 mln dolarów w 2013 roku do 3,1 mld w 2018. Największe chińskie firmy technologiczne otworzyły laboratoria badawcze w Stanach Zjednoczonych. Kilka lat temu Baidu otworzył centrum naukowo-badawcze sztucznej inteligencji w Dolinie Krzemowej (Silicon Valley Artificial Intelligence Lab).

W 2017 roku firma ta założyła drugie centrum badawczo-rozwojowe samosterowalnych samochodów w ramach projektu Apollo. I trzecie — Business Intelligence Lab – zajmujące się badaniami i przetwarzaniem Big Date. Inny gigant technologiczny – Tencent – otworzył centrum sztucznej inteligencji w Seattle. Alibaba też tam ulokowała swoje laboratorium uczenia maszynowego, obliczeń kwantowych i przetwarzania języka naturalnego. Z kolei w Kalifornii pojawiło się laboratorium badawcze Futurewei Huawei.

Jednak obecnie Stany Zjednoczone ciągle oskarżają Chiny o kradzież własności intelektualnej, przymusowe przekazywanie technologii. W rzeczywistości oskarżenia te leżą u podstaw wojny handlowej między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Amerykański Departament Handlu przedstawił propozycję wprowadzenia licencjonowania eksportu technologii sztucznej inteligencji i powiązanych produktów oprogramowania, które mogą być wykorzystywane w kluczowych gałęziach przemysłu technologicznego, takich jak robotyka, biotechnologie, samochody samojezdne itp. Z kolei Agencja do Spraw Inwestycji Zagranicznych Stanów Zjednoczonych (CFIUS) zapowiedziała, że uważnie przyjrzy się każdej transakcji w amerykański sektor technologii, w które angażuje się strona chińska.

Doprowadziło to do tego, że zarówno amerykańscy, jak i chińscy biznesmani zaczęli rezygnować z inwestycji. Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Ning Gaoning z Sinochem Group powiedział, że chińscy inwestorzy są zdezorientowani. Długo wierzyli, że ich kapitał jest mile widziany w innych krajach, ale nagle okazało się, że wcale tak nie jest. Amerykańskie start-upy też wolą nie pracować z chińskim kapitałem. Wcześniej Reuters informował, że co najmniej dziesięć transakcji inwestycyjnych w ostatnim momencie nie doszło do skutku, bo musiały zostać zaakceptowane przez CFIUS, a proces ten jest długi i nie gwarantuje pozytywnego rezultatu. A w przypadku firm technologicznych, wśród których jest bardzo duża konkurencja, środki muszą być pozyskiwane szybko, aby nie przegapić dobrego momentu wejścia na rynek z nowym produktem lub technologią.

Były wiceprezes Banku Centralnego Chin Zhu Min twierdzi, że obecnie podaż i popyt na chiński kapitał w Dolinie Krzemowej spadły do zera. Stany Zjednoczone nie zabezpieczą się w ten sposób. Przeciwnie – zamrozi to rozwój technologii, bo w tym obszarze od dawna samodzielnie nic się nie osiągnie – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Bian Yongzu, ekspert z Uniwersytetu Pekińskiego.

Jeśli Stany Zjednoczone będą powstrzymywać rozwój technologiczny Chin, będzie to sprzeczne z obecnymi trendami. Amerykanie prawdopodobnie wierzą, że skoro wciąż wyprzedzają Chiny w obszarze technologii, to w krótkoterminowej perspektywie mogą powstrzymać rozwój Chin. Nie są jednak świadomi tego, że Chiny w rzeczywistości już same mogą rozwijać wiele nowych technologii, dlatego powstrzymywanie Chin nie leży w interesie Ameryki. Chiny mogą ograniczyć inwestycje w amerykańskie technologie. W ostatnich latach, zgodnie ze strategią „wyjścia w świat", Chiny zintensyfikowały swoją działalność inwestycyjną. Na przykład Huawei otworzył laboratoria badawcze na całym świecie. Te inwestycje technologiczne leżą nie tylko w interesie Chin, ale i państw, w których lokują one środki. Na przykład firmy, w które inwestują Chiny, m.in. w Dolinę Krzemową, są amerykańską własnością. Dlatego sprzyja to amerykańskiemu rozwojowi technologicznemu. Jeśli USA zablokują ten kanał inwestycyjny, to głównie zaszkodzi to im samym. A chińskie firmy będą mogły skoncentrować się na rynku krajowym i lokować pieniądze w inwestycje w kraju – powiedział ekspert.

Amerykańskie środowiska intelektualne nie popierają technologicznego protekcjonizmu USA. Według Martina Chorzempa z Instytutu Gospodarki Światowej Petersona, propozycja wprowadzenia licencjonowania eksportu technologii może zaszkodzić samej Ameryce. Zaawansowane technologie mają bardzo szeroki zakres zastosowania, wiele z nich podwójny. Niezwykle trudno jest wyodrębnić, które z nich rzeczywiście mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, jeśli wpadną w niepowołane ręce. A szerokie środki zaporowe mogą tylko doprowadzić do izolacji Stanów Zjednoczonych. Ponieważ wiele z tych technologii jest dostępnych w innych krajach, Chiny mogą wielu zaproponować współpracę, jeśli dostęp do niezbędnych technologii zostanie zamknięty w Stanach Zjednoczonych.

Zobacz również:

Czarnobyl nową Doliną Krzemową?
Orgie, narkotyki i biznes: jak się bawią tytani Doliny Krzemowej
Siemens: Władywostok może stać się nową doliną krzemową
Tagi:
inwestycje, Dolina Krzemowa, Chiny, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz