Widgets Magazine
07:32 18 Sierpień 2019
Stacja gazowa w mieście Nieśwież na Białorusi

„Żywiciel Europy” Groningen umiera. Holandia potrzebuje rosyjskiego gazu

© AFP 2019 / Wiktor Draczow
Gospodarka
Krótki link
Siergiej Sawczuk
0 691

Krajowy operator sieci gazowych w Holandii, firma GasTerra, wydał oficjalny raport, w którym podsumował swoją pracę w 2018 roku. Jego istota sprowadza się do tego, że rynek gazu w tym kraju nigdy nie będzie taki sam, a przyczyną tego jest „nadchodząca śmierć Groningen”, głównego europejskiego złoża gazu.

Bogactwa ziemi

Cztery kraje produkują niebieskie paliwo: Polska, Wielka Brytania, Niemcy i Holandia. Pierwsze dane o zawartości gazu w regionie pojawiły się w 1959 roku. Potencjalnie wydobywane zasoby szacuje się na 2,8 bilionów metrów sześciennych, a wydobycie przemysłowe rozpoczęło się w 1963 roku. Według prognoz geologów i geofizyków, dorzecze miało dostarczać gaz do 2080 roku.

Na początku lat 70. świat był zdominowany przez przekonanie, że w najbliższej przyszłości energia jądrowa całkowicie wyprze wszystkich konkurentów, dlatego rząd Holandii postanowił zmaksymalizować produkcję i eksport gazu, aby uzyskać maksymalny zysk finansowy. Jednak nie wszystko było takie różowe.

Drżenie ziemi

W grudniu 1994 roku, trzęsienie ziemi o sile 2,4 w skali Richtera wystąpiło po raz pierwszy w okolicach Groningen. Nie przywiązywano do tego dużej wagi, ale im więcej gazu wypompowywano, tym częściej i mocniej ziemia trzęsła się pod stopami. Wkrótce udowodniono niepodważalny związek pomiędzy produkcją gazu a narastającą falą trzęsień ziemi. Na początku 2016 roku liczba trzęsień ziemi oficjalnie osiągnęła 900.

Głównym niebezpieczeństwem gwałtownie wzmożonej aktywności sejsmicznej był fakt, że Holandia jest krajem kanałów i rzek. Jeśli Groningen wstrząśnie szczególnie mocno, Holandia ma szanse stać się panstwem podwodnym.

Dzisiejszy stan

Obecnie dorzecze Groningen jest eksploatowane przez kilka międzynarodowych firm, przede wszystkim NAM, która jest częścią Royal Dutch Shell, a także amerykańskiej ExxonMobile.

Jeśli chodzi o rozmiar, to trend jest oczywisty: styczeń 2014 roku — 42 mld metrów sześciennych, luty 2015 roku — 16,5 mld. Rząd Holandii radykalnie zaostrzył normy wydobycia gazu. Do 2022 roku objętość spadnie do 12 mld, a do 2030 roku produkcja gazu w Groningen zostanie całkowicie wstrzymana. W ubiegłym roku, po raz pierwszy od 1963 roku, Holandia sprowadziła więcej gazu niż wyprodukowała, w tym dwie trzecie gazu sprowadzono z Norwegii i Rosji. Shell próbowała znaleźć nowe, nieznane dotąd złoża, a nawet zorganizowała ekspedycję eksploracyjną na dużą skalę, która zajęła dwa lata i pochłonęła trzy miliardy euro. Nie odkryto nowych zasobów.

Nawiasem mówiąc, gaz z Holandii był dostarczany nie tylko konsumentom w kraju, ale także był eksportowany  do Niemiec, Belgii i północnych regionów Francji. Wraz z utratą Groningen wszyscy konsumenci odczują niedobór zasobów energetycznych i trudno będzie je zastąpić.

Faktem jest, że gaz ten miał ściśle określoną charakterystykę — zawartość azotu dochodziła do 14%, niska wartość opałowa, nawet w porównaniu z innymi złożami gazowymi w Holandii. Wszystkie urządzenia do odbioru paliwa zostały zbudowane dokładnie z myślą o tych parametrach, czyli teraz Niemcy, Belgowie i Francuzi muszą pilnie przestawić swoje elektrownie, aby mogły przyjmować, na przykład norweski produkt.

Wszystko to od dawna znane jest unijnym urzędnikom i stąd najwyraźniej wzrasta żarliwa niechęć poszczególnych krajów do podążania za żądaniami Waszyngtonu i odrzucenia gazu z Rosji i Nord Stream-2. A tak przy okazji, w zeszłym roku 57 milionów metrów sześciennych zostało przepompowanych do Europy przez Nord Stream-1 o nominalnej wydajności 55 miliardów metrów sześciennych.

Zobacz również:

Austriacki polityk: rosyjski gaz pomoże Europie poprawić stosunki z Moskwą
Holandia przestanie wydobywać gaz
Rosja obiecała Europie gaz niezależnie od porozumień z Ukrainą
Tagi:
wydobycie, eksport, gaz, Nord Stream-1, Nord Stream-2, Groningen, Holandia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz