Budowa Nord Stream 2

Nic nowego: rezolucja PE nie wyrządzi szkody Nord Stream 2

© Zdjęcie: Nord Stream 2/Axel Schmidt
Gospodarka
Krótki link
2591

Rezolucja Parlamentu Europejskiego nie będzie miała „praktycznego” wpływu na Nord Stream 2, ponieważ takie rezolucje, które są bardzo krytyczne dla Rosji, istnieją już od kilku lat. W wywiadzie dla agencji Sputnik Niemcy opowiada o tym ekspert energetyczny dr Christian Wipperführth.

Zdaniem eksperta takie dokumenty Parlamentu Europejskiego często mają czysto deklaratywny charakter i są przyjmowane już od wielu lat. Oznacza to, że brzmią bardziej radykalnie niż rzeczywista polityka prowadzona przez państwa.

Możliwości działania Parlamentu Europejskiego są dość ograniczone i te ograniczenie posłowie starają się zrekompensować, używając szczególnie ostrych słów. Nie powinnismy się tym martwić. Z Parlamentu Europejskiego tradycyjnie pobrzmiewają bardzo ostre słowa. Szczególnie teraz, ponieważ trwa kampania wyborcza, a to jeszcze bardziej wzmacnia tendencję parlamentarzystów do głośnych oświadczeń. 

Ekspert podejrzewa, że rezolucja nie będzie miała konsekwencji. Jeśli chodzi o Nord Stream 2, to kilka tygodni temu kraje Unii Europejskiej zgodziły się, że będzie pewne dopracowanie.

„Zwolennicy kompromisu będą nieustannie zmuszani do walki z przeciwnym wiatrem, co znów wynika z rezolucji Parlamentu Europejskiego. Ale nie oczekuję żadnych imponujących akcji, ponieważ rząd federalny i wiele firm już dawno wyjaśniło, że ten rurociąg będzie dla nich przydatny i po prostu nie ma alternatywy”.

Ekspert zauważył również, że Amerykanie nie mogą dostarczyć Europie wystarczającej ilości gazu, ponieważ jest to zbyt kosztowne. Ponadto Stany Zjednoczone importowały rekordowe ilości rosyjskiej ropy naftowej w ostatnich miesiącach, co było spowodowane bardzo niskimi temperaturami w Ameryce Północnej.

Zobacz również:

W Rosji skomentowano rezolucję PE ws. Nord Stream 2
Sankcje przeciwko Nord Stream 2: co oznaczają?
Parlament Europejski uchwalił rezolucję z apelem o zawieszenie projektu Nord Stream 2
Tagi:
Nord Stream-2, Christian Wipperführth, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz