Widgets Magazine
20:40 17 Lipiec 2019
Rosyjskie zboże, obwód kaliningradzki

USA vs. Rosja: Tę „wojnę” wygra Moskwa?

© Sputnik . Igor Zarembo
Gospodarka
Krótki link
1518

Profesor politologii na Uniwersytecie Wspólnoty Wirginii w USA Judy Twigg w artykule dla „The National Interest” wyraziła opinię, że Rosja wygrywa wojnę sankcyjną.Jej zdaniem wprowadzone w 2014 roku przez USA i UE sankcje, które miały być karą dla Rosji za rzekomo „agresywne działania” wobec Ukrainy, przyniosły odwrotny efekt.

Budynek MSZ Rosji
© Sputnik . Natalia Seliverstova
Amerykańskie i europejskie sankcje wobec Rosji przyniosły według profesor ogromne korzyści i pobudziły wzrost gospodarczy w Rosji. Przykład – rosyjskie rolnictwo, które dzięki środkom ograniczającym wyszło ze stagnacji.

Profesor przypomina, że Moskwa ograniczyła dostęp do rynków kapitałowych i nisko oprocentowanych pożyczek, zakazała importu towarów podwójnego przeznaczenia i dostaw innowacyjnych technologii. Ponadto Rosja wprowadziła sankcje odwetowe, zakazując wwozu produktów spożywczych z Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. W rezultacie – jak podkreśla - działania te stały się „prezentem” dla rosyjskiego rolnictwa.

„Sankcje dały Rosji możliwość odbudowy okaleczonego rosyjskiego przemysłu spożywczego. Wielu inwestorów, którzy wcześniej nie byli zainteresowani rolnictwem, nagle zwróciło na nie swoją uwagę – pisze Twigg.

Amerykański bombowiec strategiczny dalekiego zasięgu B-52 Stratofortress
© flickr.com / US Air Force / Bobbi Zapka
Co więcej, skutek przeciwdziałania sankcjom był taki, że „niektórzy przedstawiciele gałęzi rosyjskiej gospodarki, jedynie częściowo związani z rolnictwem, również chcieli, aby nałożono na nich ograniczenia”. Twigg podaje jako przykład rosyjskich producentów czekolady, którzy zaproponowali przedłużenie ograniczeń dotyczących importu produktów europejskich, aby konkurować z producentami z Niemiec, Francji i Belgii i sprzedawać tam swoje wyroby.

Profesor zwraca też uwagę na uprawę zbóż w Rosji, która już dwukrotnie przekracza konsumpcję, co pozwoliło jej zostać głównym dostawcą na rynkach światowych. Ponadto rosyjscy producenci w pełni zaspokajają krajowe zapotrzebowanie na drób i wieprzowinę, choć wcześniej te produkty były importowane w ogromnych ilościach.

Jak dodaje, wprowadzone niedawno przez Stany Zjednoczone cła na różne towary zmuszają wiele krajów do poszukiwania nowych rynków zbytu i zakupu rozmaitych produktów. Chiny są tego najlepszym przykładem. Szybko stały się one rynkiem zbytu dla soi i słonecznika z Rosji, zajmując miejsce amerykańskiej produkcji.

Twigg podkreśla, że Rosja ma rozległe terytorium oraz ponad 200 milionów hektarów niewykorzystanych gruntów, a jej rolnictwo będzie nadal aktywnie się rozwijać i nadawać impuls do rozwoju innych obszarów. Dlatego – według niej - nadszedł czas, aby Stany Zjednoczone i Europa zdały sobie sprawę z tego, że środki ograniczające przynoszą Rosji jedynie korzyść, a w wojnie sankcji wyprzedza ona Zachód „o kilka kroków”.

Zobacz również:

Jak zdrowy sen pomaga walczyć z nadwagą
„SBU planuje prowokację w centrum Kijowa"
Krym. Pięć lat później
Tagi:
rolnictwo, sankcje, USA, Rosja