06:26 21 Listopad 2019
Monety

Mir Pay vs Google Pay

© Fotolia / Andrey Burmakin
Gospodarka
Krótki link
Autor
0 4894
Subskrybuj nas na

Rosyjski system płatności Mir stał się jeszcze bardziej funkcjonalny. W marcu wdrożono krajowy serwis płatności zbliżeniowych Mir Pay. Aplikacja jest dostępna w Play Market na Androida (począwszy od wersji 6.0) z technologią NFC do płatności zbliżeniowych.

Chociaż usługa jest na razie dostępna tylko dla klientów ośmiu rosyjskich banków, w tym Rosselkhozbanku, Rosyjskiego Narodowego Banku Komercyjnego (RNKB), SMP Banku i Banku Rosja, do końca 2019 roku Mir Pay będzie obsługiwany w każdym terminalu POS z funkcją płatności zbliżeniowych. Zdaniem niezależnego marketingowca Siergieja Riabkowa można było spodziewać się, że w kartach Mir pojawi się opcja zbliżeniowa. – Teraz każdy ma smartfona, wszyscy ich używają. Płatności zbliżeniowe to must have od kilku lat. Do niedawna posiadacze kart Mir czuli się w tym względzie pokrzywdzeni – powiedział ekspert w rozmowie ze Sputnikiem Polska. – Nie należy zapominać, że z karty Mir korzystają przede wszystkim pracownicy sfery budżetowej. Jest ona im wydawana. To, że obecnie jest wygodniejsza w użytkowaniu, to ogromny plus – podkreślił.

Twórcy nowej funkcji zapewniają, że podczas dokonywania płatności z użyciem karty Mir zachowano bezpieczeństwo według międzynarodowych standardów. Dane karty nie są przechowywane w smartfonie i nie są ujawniane podczas transakcji płatniczych.

Nie zdołali się porozumieć

Początkowo system płatności Mir liczył na współpracę z Google i Apple, biorąc pod uwagę możliwość podłączenia tych kart do portfeli telefonicznych. Jednak przeciągające się negocjacje, których powodem były najwyraźniej trudne relacje z amerykańskimi korporacjami, ostatecznie doprowadziły do tego, że Mir samodzielnie opracował własne rozwiązania na urządzenia mobilne. W rezultacie Krajowy System Kart Płatniczych był w stanie przeprowadzić zdalne pobranie danych kart przez telefon, który korzysta z platformy Android jako systemu operacyjnego, bez sięgania po funkcję Google Pay. – To, jakie warunki omawiano i dlaczego nie zadziałały, prawdopodobnie zostanie tajemnicą handlową – powiedział Siergiej Riabkow. Jego zdaniem w dużej mierze jest to kwestia substytucji importu i polityki. – Obraz jest bardzo zorientowany na politykę państwa. To, w jaki sposób pozycjonuje siebie państwo wobec dużych międzynarodowych korporacji z branży informatycznej, wyraźnie odciska się na tym, jakie „relacje” być może będzie z nimi miała karta Mir - wyjaśnił ekspert.

Karta Mir coraz silniejsza

Sytuacja na rosyjskim rynku kart płatniczych zmieniła się w 2016 roku, gdy karta Mir zaczęła konkurować z dwoma dominującymi dotychczas amerykańskimi graczami - Visa i Mastercard, z których kart korzysta większość Rosjan. Swoje pojawienie zawdzięcza sankcjom, które wprowadziły Stany Zjednoczone wobec rosyjskich banków w 2014 roku, co utrudniło obsługiwanie kart wyżej wymienionych amerykańskich systemów płatniczych. Najtrudniejsza sytuacja była na Krymie, który pod koniec 2014 roku został w zasadzie odcięty od międzynarodowego rynku płatności – Visa i Mastercard całkowicie przestały obsługiwać swoje karty na półwyspie.

W Rosji coraz więcej ludzi korzysta z kart Mir. Jeśli na początku 2018 roku wytłoczono ich 37 mln, to pod koniec tego roku było ich już ponad 50 mln. Prognozy na rok 2020 są jeszcze bardziej obiecujące: do połowy przyszłego roku zostanie wydanych 70 mln kart Mir. Rosyjscy eksperci zapewniają, że już w 2019 roku Krajowy System Kart Płatniczych zdoła zająć do 40% rynku systemów płatności pod względem emisji (w 2018 roku udział ten wynosił prawie 20%). Do pracowników budżetówki i studentów, którym pierwotnie miano wydawać te karty, dołączą emeryci. Powinni przejść na Mir do lipca 2020 roku.

Krajowymi kartami są zainteresowane nie tylko placówki państwowe, ale też organizacje komercyjne, a także klienci punktów sprzedaży detalicznej. Ci ostatni coraz częściej sięgają po karty Mir, płacąc za drobne zakupy. Dziś w Rosji można to zrobić w większości dużych sieci handlowych, w tym w Metro Cash & Carry, IKEA, Auchan. Warto zauważyć, że jedną z pierwszych firm z amerykańskim kapitałem, które zaczęły przyjmować te karty, mimo sankcji USA wobec Rosji, była sieć fast foodów McDonald's. Za zamówienie można tam płacić tą kartą od 1 lipca 2016 roku. Największa platforma internetowa, Aliexpress, akceptuje ją od lipca 2017 roku.

Według rosyjskiego dziennika „Izwiestija” liczba transakcji bezgotówkowych z użyciem kart Mir w pierwszym kwartale 2018 roku wzrosła 50-krotnie – do 163 mln. Czyli 64% wszystkich transakcji dokonywanych przy użyciu krajowych kart płatniczych. Pozostałe 36% to wypłaty gotówkowe. Dla porównania: w pierwszym kwartale 2017 roku przeprowadzono 3,2 mln operacji bezgotówkowych tymi kartami, czyli 42% całkowitej liczby transakcji.

Płatności bezgotówkowe to nie jedyna zaleta rosyjskich Mirów. Krajowy System Kart Płatniczych poradził sobie też z innymi trudnościami związanymi z emisją tych kart, o których mówiło się również w polskich mediach. To wysokie koszty obsługi i brak możliwości korzystania z nich poza granicami Rosji. W pierwszym przypadku przy samodzielnej emisji roczne koszty obsługi ich klasycznej wersji wyniosą 740 rubli w pierwszym roku i 450 w następnych latach. Dla porównania: obsługa klasycznych kart Visa i MasterCard kosztuje od 800 rubli rocznie. Jednocześnie przytłaczająca większość posiadaczy kart Mir nie myśli o kosztach ich obsługi, bo biorą je na siebie fundusz emerytalny i pracodawca.

Sukces odnotowano też w drugim przypadku, gdy uruchomiono szereg wspólnych projektów z międzynarodowymi systemami płatniczymi, które pozwalają na korzystanie z karty Mir poza granicami Rosji. Takie karty są emitowane przy współpracy z Mastercard (Mir – Mastercard) i z japońskim systemem płatniczym (Mir – JCB). Krajowy System Kart Płatniczych podpisał też umowę o współpracy z chińskim Union Pay. Zasada jest prosta: jeśli karta jest obsługiwana w Rosji, funkcjonuje jako Mir, gdy jej posiadacz korzysta z niej poza jej granicami, zamienia się w kartę międzynarodowego systemu płatności.

Czy Mir na większe perspektywy niż Visa i Mastercard?

— Ponieważ jest to rosyjski produkt, dane osobowe posiadaczy kart pozostają w Rosji – podkreślił Siergiej Riabkow. Jest to szczególnie ważne w świetle tego, że jesienią 2018 roku poinformowano o tajnym porozumieniu między Google a Mastercard. Goolge kupiło od Mastercard historię transakcji finansowych prawie 2 mld użytkowników. Amerykański gigant w branży IT zyskał możliwość śledzenia zakupów w sklepach internetowych i stacjonarnych. Informacje na temat zachowania konsumentów były generowane na zasadzie łańcucha: klient ogląda reklamę określonego towaru i, opcjonalnie, kupuje go w ciągu 30 dni. – Nie widzę w tym nic niezwykłego – powiedział Siergiej Riabkow. – Mowa o dwóch dużych graczach, którzy posiadają ogromne globalne bazy. Łącząc je, mogą uzyskać znacznie lepsze wyniki. Jednocześnie nie są dla siebie konkurencją, a przeciwnie – partnerami – wyjaśnił. Sytuacja ta może posłużyć jako ostrzeżenie: nie wiadomo jakie jeszcze dane pozyskują giganci z branży IT.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko na inauguracji 5. sesji Rady Najwyższej Ukrainy
© Zdjęcie : President of the Ukraine Press-Service
Zdaniem eksperta za wcześnie jest mówić o dominacji krajowej karty płatniczej na rynku rosyjskim – liderami nadal są Visa i Mastercard. - Mir może odnieść sukces, jeśli rozwinie lokalne usługi. Na przykład, oferując atrakcyjne rozwiązania w niektórych regionach określonym firmom. W tym względzie Mir ma więcej możliwości, na określonym obszarze rosyjski system płatności może w pewnym momencie zarobić więcej, bo Visa i Mastercard realizują projekty dla całej Rosji, nie koncentrując się na poszczególnych regionach - wyjaśnia Siergiej Riabkow.

Zobacz również:

Z Kubinki do Malezji: Spektakularny przelot Russkich Witiazi (wideo)
20 lat temu: Agresja NATO przeciwko Jugosławii
Tagi:
MasterCard, Visa, karta "Mir", Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz