Widgets Magazine
05:07 23 Lipiec 2019
Tankowiec „Władimir Wiese” do przewozu skroplonego gazu ziemnego z zakładu „Jamał LNG”

Rosyjski LNG zepsuł Amerykanom biznes

© Sputnik . Ekaterina Shtukina
Gospodarka
Krótki link
141092

Rosyjskie ministerstwo energetyki liczy na to, że do 2035 roku Rosja będzie produkować 100-140 milionów ton LNG rocznie – poinformował szef ministerstwa Aleksander Nowak na Międzynarodowym Forum Arktycznym „Arktyka – terytorium dialogu”, które odbywa się w Petersburgu w dniach 9-10 kwietnia.

© Sputnik . Eugene Odinokov
Rosja zwiększa eksport LNG. W minionym roku prześcignęła USA na dwóch kluczowych rynkach – w Europie i Azji. Tak informuje Międzynarodowa Grupa Importerów LNG (GIIGNL).

Choć Rosja, tak jak USA, nie znalazła się w trójce liderów światowego rynku LNG, to jak na razie utrzymuje wyraźnie mocniejszą pozycję niż Amerykanie: roczne dostawy rosyjskiego LNG do Europy i Azji wynoszą odpowiednio 4,43 i 12,86 milionów ton. Uczestnicy rynku określają te osiągnięcia jako postępowe, bo szczyt produkcji został osiągnięty w bardzo krótkim czasie. Amerykanie eksportowali odpowiednio 2,7 mln i 10,73 mln.

W lutym Rosja wyprzedziła konkurentów w Europie, wysyłając do lokalnych terminalów regazyfikacyjnych 1,41 mln ton LNG. Według słów dyrektora finansowego spółki „Novatek” Marka Jetwaya ten sukces można wytłumaczyć niską ceną paliwa: rosyjski gaz ciekły kosztował kraje UE 3,15 dol/mmBtu, a amerykański – siedem-osiem dolarów.

W niemałym stopniu tak umiarkowane ceny są uwarunkowane lokalną nadprodukcją w związku z rekordowym tempem wzrostu mocy na Jamalu. Druga i trzecia linia instalacji do produkcji LNG zostały uruchomione przed zaplanowanymi w harmonogramie terminami, odpowiednio o pół roku i rok wcześniej. W rezultacie powstał deficyt tankowców – kontrakt na budowę 15 dodatkowych statków w Korei Południowej został podpisany dopiero w ubiegłym roku. „Novatek” został zmuszony do skrócenia tras dostaw, przekierowując do Europy gaz przeznaczony dla rynków azjatyckich. Dzięki temu tankowce mogły szybciej wracać po nowe partie rozładowywanego na Jamalu LNG. Ceny w Europie spadły, przez co dostawy zza oceanu przestały być opłacalne.

Głównym atutem spółki „Novatek” jest zakład „Arktyka LNG-2” na Półwyspie Gydańskim o mocy 19,8 mln ton LNG rocznie, który uruchomi pierwszą linię w 2022 roku. Na początku marca francuska Total podpisała umowę o dziesięcioprocentowym udziale w przedsięwzięciu. Kolejne dziesięć procent chcą kupić japońskie Mitsubishi i Mitsui, gotowość dołączenia do projektu wyraziły także chińska CNPC i saudyjska Saudi Aramco.

Nie ma też obawy co do zbytu: zagraniczni odbiorcy już teraz podpisują kontrakty długoterminowe. Na międzynarodowej konferencji w Szanghaju „Novatek” zawarł 15-letni kontrakt ze szwajcarsko-holenderską spółką Vitol S.A. o wartości milionów ton LNG rocznie.

Sprzedaż LNG na naszych terminalach przeładunkowych zapewni elastyczność dostaw na całym świecie i pozwoli nam maksymalnie realizować potencjał tworzenia hubów LNG w basenach Oceanu Spokojnego i Atlantyku - mówi pierwszy wiceprzewodniczący zarządu Novatek Lew Fieodosjew.

Jednocześnie Gazprom i Rusgazdobycza przystąpiły do budowy „Bałtyckiego LNG” w rejonie Ust-Ługi w obwodzie leningradzkim. Zakład zostanie uruchomiony najpóźniej w 2023 roku, produkcja eksportowana będzie przede wszystkim do państw regionu Oceanu Atlantyckiego, Bliskiego Wschodu i Azji Południowej. Moc przewidziana w projekcie wynosi 13 milionów ton. Tym samym pozycja Rosji na głównych rynkach gazu ciekłego tylko się umocni.

Zobacz również:

Jak zostać liderem w zakresie wydobycia ropy? Nałożyć sankcje na innych
Rosja wyprzedziła USA pod względem dostaw LNG
Chiny zamierzają zbudować największy na świecie tankowiec do transportu LNG
Tagi:
USA, Rosja, LNG
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz