Widgets Magazine
13:43 18 Sierpień 2019
Szyld Naftohaz Ukrainy

„Naftohaz” uznał swoją bezradność bez rosyjskiego gazu

© Sputnik . Maksim Blinow
Gospodarka
Krótki link
5441

Dyrektor wykonawczy „Naftohazu Ukrainy” Jurij Witrienko w wywiadzie dla kanału YouTube „skrypin.ua" powiedział, że firma nie ma modelu technicznego funkcjonowania ukraińskiego systemu transportu gazu po zakończeniu tranzytu rosyjskiego surowca przez Ukrainę.

Zaznaczył, że firma zwróciła się już do swoich europejskich partnerów, jednak nie znaleziono żadnego rozwiązania. Jednocześnie dodał, że istnieje nadzieja na pojawienie się planu po rozmowach trójstronnych w maju.

Powiem szczerze: nie, nie istnieje (techniczny model funkcjonowania systemu transportu gazu - red.). Istnieje wstępna decyzja, że po rozmowach trójstronnych, które mają się odbyć w maju, mimo wszystko to zrobimy. Późno. Ten model powinien być wykonany wcześniej. Ale szczerze mówiąc, nie ma teraz takiego modelu - powiedział Witrienko.

Ponadto, jego zdaniem, Rosja prawie na pewno przerwie tranzyt gazu przez Ukrainę w 2020 roku, a wzrost wolumenu tranzytu w tej chwili jest tego dowodem. Jednocześnie oświadczył, że Rosja przygotowuje się „do nowej wojny”.

Zobacz również: Ukraina ujawniła „gazową” propozycję dla Rosji

„Widzimy teraz, że wolumen tranzytu rośnie. Może to oznaczać, że najprawdopodobniej przygotowują się do przerwania tranzytu i chcą mieć więcej gazu w magazynach w Europie, aby zaspokoić potrzeby konsumentów z magazynów, a nie poprzez tranzyt przez Ukrainę. Wszystko wskazuje na to, że Rosja przygotowuje się do nowej wojny gazowej” - dodał Witrienko.

Ponadto powiedział, że program zwiększenia krajowej produkcji gazu na Ukrainie nie powiódł się i przyznał, że przeciwnie, wielkość produkcji stale spada. Jednocześnie Witrienko dodał, że w kraju zmniejszyła się ilość gazu, który może być przeznaczony do zaspokojenia potrzeb ludności.

„W 2019 roku odnotowujemy spadek produkcji. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że, jak stwierdził Andriej Kobolew, w «Naftohazie» brakuje obecnie kapitału obrotowego. W związku z tym, jeśli deficyt nie zostanie jakoś pokryty, nie widzimy powodu... produkcja będzie spadać” - podsumował dyrektor wykonawczy „Naftohazu”.

Zarząd „Naftohazu” stale mówi o tym, że Ukraina może pozostać bez tranzytu. Wcześniej Kobolew oświadczył, że uruchomienie gazociągów Nord Stream 2 i Turkish Stream spowoduje, że ukraiński system transportu gazu będzie niepotrzebny.

Tak więc, według Kobolewa, Kijów straci środek odstraszający przeciwko „rosyjskiej agresji”, a prawdopodobieństwo konfliktu zbrojnego znacznie wzrośnie.
Według jego oceny po utracie tranzytu Ukraina straci około 4% PKB.

Zobacz również:

Szef Naftohazu: Rosja szykuje się do rozpętania kryzysu gazowego
Tagi:
Naftohaz Ukrainy, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz