00:49 10 Grudzień 2019
Polskie jabłka

Ukraiński T.B.Fruit buduje nowe zakłady w Polsce

© AFP 2019 / JANEK SKARZYNSKI
Gospodarka
Krótki link
Autor
0 320
Subskrybuj nas na

„Idziemy tam, gdzie jest surowiec” – stwierdził założyciel firmy T.B.Fruit Taras Barszczowski, komentując decyzję o budowie kolejnej fabryki do przetwarzania owoców i jagód w Polsce.

T.B.Fruit łączy ukraińską grupę firm specjalizujących się w uprawie i przetwarzaniu owoców i jagód, produkcji skoncentrowanych soków i puree. Na polskim rynku ona zajmuje bardzo ważne miejsce. Siedziba firmy znajduje się w miejscowości Gorodok, w obwódzie lwowskim. Grupa posiada własne tereny ogrodowe, 8 fabryk do przetwarzania owoców i warzyw na Ukrainie, w Mołdawii i Polsce. Firma planuje także budowę fabryki do przetwarzania winogron w Gruzji.

T.B. Fruit ma w Polsce już dwa zakłady w Dwikozach i w Annopolu. Nowy trzeci obiekt będzie największą z dotychczasowych inwestycji na terenie Polski i powstanie w miejscowości Brzostowiec (woj. mazowieckie, powiat grójecki). Szacunkowa wartość inwestycji - €45 mln.

W rozmowie ze Sputnikiem Polska założyciel firmy Taras  Barszczowski poinformował, że planowane moce przerobowe nowego zakładu to rocznie 300 tys. ton jabłek, 10 tys. ton truskawek, 6 tys. ton wiśni, 12 tys. ton malin, 7 tys. ton czarnej porzeczki. Zakład ma być uruchomiony w lipcu 2020 roku. Na jednym terenie zbuduje się dwie fabryki. Jako pierwsza powstanie fabryka produkująca koncentrat, a w dalszej kolejności - zakład do produkcji pektyn. Ma to być największy zakład w Europie.

Taras Barszczowski wyjaśnił, że buduje zakłady w Polsce, ponieważ, jak powiedział, Polska jest największym w Europie i trzecim na świecie producentem jabłek

Obecnie Polska przerabia powyżej 2,5 mln ton jabłek na koncentrat, z tego można wytworzyć około 12 tys. ton pektyn, – co daje aż 25 proc. światowej produkcji pektyny.

Idziemy tam, gdzie jest surowiec. Dlaczego zatem tego nie wykorzystać? Co więcej, pektyny produkuje się z wytłoków z jabłek. Dlatego nasz plan jest taki, żeby zbudować fabrykę i produkować pektyny nie tylko ze swoich wytłoków, ale także skupować wytłoki z innych przetwórni, znajdujących się na terenie Polski

– mówi Taras Barszczowski.

Według niego przedsiębiorstwo  jest wysokotechnologiczne, wyposażone jest w linie i węzły takich producentów jak Bucher, Boema itp. Zarządzanie produkcją odbywa się za pomocą maszyn, więc zatrudnienie jest niewielkie. W polskich zakładach firmy pracują tak Polacy, jak Ukraińcy. Kierownictwo jest mieszane. T.B. Fruit daje też pracę i możliwość zarabiania dla lokalnych rolników, biorąc pod uwagę, że bardzo mało jest polskich zakładów przetwórczych.

Owoce i jagody kupujemy po cenach rynkowych, bez zawyżania lub zaniżania cen dla rolników, w przeciwnym razie nie bylibyśmy konkurencyjni. Nie produkujemy produktu końcowego. Produkujemy produkty dla producentów soków. Producenci soków są przywiązani do półek sklepowych. To bardzo trudny rynek, działający według twardych zasad

– mówi właściciel grupy T.B. Fruit. W sierpniu ubiegłego roku UOKiK wszczął postępowanie przeciwko spółce z powodu opóźniania płatności. Prezes UOKiK Marek Niechciał podawał, że zwłoka wynosi nawet 200 dni.

Barszczowski zapewnia, że wszystkie roszczenia wobec firmy na dzień dzisiejszy zostały uregulowane. „Za nami nie ma żadnych naruszeń. UOKiK otrzymała wyjaśnienia, co do każdego punktu zapytania, bo to jest obowiązkiem Urzędu pilnowanie interesów konsumentów i konkurencji” - podkreślił.

Chcę zauważyć, że dziś eksportujemy nasze soki do 38 krajów świata. Klientami T.B. Fruit są znane firmy, m.in. PepsiCo, Coca Cola, Eckes Granini, Refresco, Riha Wesergold, Lassonde USA. 98% naszych produktów to eksport. Na Ukrainie sprzedajemy bardzo mało. Nasze owoce i jagody są spożywane przez Japończyków, Niemców i Amerykanów. W 2014 roku byliśmy największymi eksporterami koncentratu soku jabłkowego w Ameryce - co 12 butelkę soku jabłkowego w USA wytwarza się z naszych koncentratów. W tym roku jesteśmy nr.1 na świecie w przetwarzaniu jabłek. Konkurencja na rynku jest bardzo silna. Ona mobilizuje i zmusza do przyspieszenia

– powiedział na zakończenie Taras Barszczowski.

Zobacz również:

Kiedy polskie jabłka powrócą na rosyjskie stoły?
Rosja przyjrzy się firmie z Kazachstanu, która dostarczała jej zakazane polskie jabłka
Rosja zamyka drzwi przed jabłkami i gruszkami z Białorusi
Tagi:
Europa, Ukraina, Polska, konkurencyjność, inwestycje, fabryka, jabłka, handel, stosunki, biznes, gospodarka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz