Widgets Magazine
00:15 19 Lipiec 2019
Dubrownik, miasto w południowej Dalmacji

Kolejny członek UE chce przyjąć euro. A Polska?

CC0 / Pixabay
Gospodarka
Krótki link
6740

Chorwacja złożyła wniosek o członkostwo w strefie euro – poinformował w poniedziałek 8 lipca przewodniczący Eurogroup Mario Centenu. Podkreślił, że Eurogroup z zadowoleniem przyjmuje decyzję chorwackiego rządu i jest gotowa go wspierać.

„To pierwszy krok w kierunku przystąpienia do strefy euro” – cytują media. Centenu podkreślił, że Eurogroup z zadowoleniem przyjmuje decyzję chorwackiego rządu i jest gotowa go wspierać.

Fakt, że Chorwacja planuje przejście na euro, został zgłoszony wcześniej w lipcu przez szefa banku centralnego tego kraju, Borisa Vujcica. Według niego nie ma jeszcze dokładnych terminów, ale państwo może spełnić warunki przystąpienia do ERM II do połowy 2020 roku, a przejście do euro może nastąpić już za dwa lata.

Zobacz też: Polskie i ukraińskie jabłka w maratonie do Singapuru

Teraz oficjalną walutą Chorwacji jest kuna. Oprócz Chorwacji, także Bułgaria i Rumunia dążą do przystąpienia do strefy euro. Z krajów UE nie przeszły na euro Węgry, Polska i Czechy.

W grudniu 2018 roku Komisja Europejska przedstawiła program wzmocnienia globalnej roli euro, tak aby waluta mogła być pełnoprawnym uczestnikiem na arenie międzynarodowej i odzwierciedlać polityczną, gospodarczą i finansową wagę strefy euro.

W Polsce od lat trwają dyskusje nad kwestią przejścia na europejską walutę. Póki co Polacy chyba jednak nie muszą się martwić przeliczaniem cen i zarobków z polskich złotych na euro. Jak zapewniał w kwietniu prezes PiS Jarosław Kaczyński, Polska póki co nie jest, według niego, w stanie sobie poradzić z europejską walutą.

Euro – kiedyś przyjmiemy, bo jesteśmy i będziemy w Unii Europejskiej, ale zrobimy to wtedy, gdy będzie to w naszym polskim interesie. Wtedy, gdy osiągniemy poziom zbliżony do Niemiec – mówił lider PiS.

– Czy kieszenie Polaków zyskają na euro, czy zostaną one zredukowane? Niezależnie od mechanizmu przyjęcia euro, stracimy na tym – stwierdził Kaczyński – Mówimy „nie” euro, mówimy „nie” europejskim cenom. Mówimy: europejskie płace, a nie europejskie ceny – podkreślił Jarosław Kaczyński.

Jak wynika z sondaży, ponad połowa Polaków jest przeciwna przyjęciu euro, głównie z obawy przed gwałtownym wzrostem cen.

  

Zobacz również:

Grecja oszukała Europę dla euro
Miliardy unijnych euro dla Polski pójdą z dymem?
Tagi:
euro, Chorwacja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz