Widgets Magazine
23:21 17 Październik 2019
Logotyp firmy Huawei

Huawei nie dała się sankcjom USA

© Sputnik . Ilia Pitalev
Gospodarka
Krótki link
5544
Subskrybuj nas na

Sankcje USA nie pogrążyły Huawei. W pierwszym półroczu firma odnotowała wzrost przychodów o 23% – większy niż sprzed roku. Sprzedaż smartfonów Huawei w Chinach wzrosła przy tym o 31%, podczas gdy popyt na produkty firmy Apple na tym samym rynku spadł o 14%.

Tym samym, jak policzyła firma analityczna Canalys, udział chińskiego producenta sprzętu telekomunikacyjnego na wewnętrznym rynku smartfonów wynosi 38% i przewyższa udziały wszystkich innych producentów.

Jednocześnie zmalał udział innych producentów na chińskim rynku. W pierwszej kolejności spadła sprzedaż iPhone’ów. Jak wynika z opublikowanych przez Apple wyników pracy, w drugim kwartale dochody ze sprzedaży iPhone’ów zmalały o 12%. Firma nie zechciała jednak podawać wielkości sprzedaży. Żeby uspokoić inwestorów Apple chwaliła się 40%-owym wzrostem dochodów pochodzących z aplikacji. A przy tym jeszcze na początku roku firma skarżyła się na skromne wyniki sprzedaży iPhone’ów na strategicznym dla siebie chińskim rynku.

Zobacz również: „Chiny nie były i nie będą strategicznym partnerem Polski”

Inni chińscy producenci także zmniejszyli swój udział, co wyszło na korzyść Huawei. Dotyczy to także Oppo i Vivo.

Sukces Huawei można w dużym stopniu wytłumaczyć patriotyzmem Chińczyków, którzy gotowi byli zrezygnować z prestiżowych niegdyś iPhone’ów, żeby wesprzeć swojego flagowego producenta, który znalazł się w tarapatach.

W maju Departament Handlu USA w kontekście nakręcającej się spirali wojny handlowej wpisał Huawei na czarną listę. Amerykańscy dostawcy części zamiennych i rozwiązań software’owych mają zakaz dostarczania swojej produkcji spółkom z czarnej listy. Szef Huawei Ren Zhengfei mówił w czerwcu, że z tego powodu przychody firmy mogą zmniejszyć się o 30 mld dolarów, przede wszystkim w wyniku spadku sprzedaży na rynkach międzynarodowych.

Przecież z powodu amerykańskich sankcji Google odmówiła aktualizacji systemu operacyjnego Android dla nowych smartfonów Huawei. Ponadto posiadacze nowych smartfonów Huawei będą mogli korzystać z dodatkowych serwisów takich jak Googleplay, Gmail itd.

Ponadto za sprawą agresywnej strategii marketingowej produkcja Huawei w dalszym ciągu cieszy się dużym popytem na rynkach zewnętrznych. Z okazji świętowania 54-lecia niezależności Singapuru firma ogłosiła, że wszyscy obywatele Singapuru w wieku ponad 50 lat mogą w ciągu trzech dni kupić smartfon Y6 Pro za 54 dolary. Z myślą o tej akcji firma przygotowała dwa tysiące smartfonów. Smartfony zostały jednak szybko rozkupione, dla wielu ich nie starczyło.

„W perspektywie krótkoterminowej sankcje USA nie zbyt mocno wpłyną więc na biznes firmy” – mówi Sputnikowi ekspert Instytutu Badań Międzynarodowych Uniwersytetu Nankińskiego Gong Hoglie.

„Uważam, że amerykańskie sankcje względem Huawei mogą mieć określony wpływ. Ale z racji tego, że amerykański rynek nie jest bynajmniej najważniejszy dla firmy, w perspektywie krótkoterminowej to oddziaływanie będzie bardzo ograniczone. Huawei ponadto przygotowała się do sankcji.

Niech nawet USA zawieszą dostawy części zamiennych dla firmy, nie zaszkodzi to jej bieżącej działalności operacyjnej. Widać to z danych statystycznych. Jeśli jednak sankcje będą trwać dłużej, nie będzie to dobre dla Huawei.

Dlatego że stymulowanie rynku wewnętrznego i zwiększanie swojego udziału w nim działa tylko przez jakiś czas. Ale rynek konsumencki jest w pełni ukształtowany. Dlatego perspektywy Huawei będą zależeć od tego, jakiej jakości produkcję oferuje firma” – zaznacza.

Huawei stała się kamieniem węgielnym w wojnie między ChRL i USA. Parę dni temu lider demokratycznej mniejszości w Senacie Chuck Schumer zaapelował do Trumpa, by nie szedł na ustępstwa wobec Huawei. Jego zdaniem Chińczykom nie należy dawać nic, i za kilka miesięcy sami przyjdą, gotowi poczynić poważne ustępstwa wobec Waszyngtonu.

Rzeczywiście Huawei jest mocno uzależniony od importu części zamiennych. Jednak w przypadku przeciągłego konfliktu technologicznego firma może liczyć na wsparcie państwa i jeszcze bardziej zwiększyć wydatki na badania i nowe rozwiązania, które już teraz wynoszą 15 mld dolarów roczne – to więcej niż wydatki ponoszone przez Microsoft, Apple i Intel.

Koniec końców ilość zamieni się w jakość i pozwoli firmie dokonać technologicznego przełomu. I wówczas sprawa światowego przywództwa technologicznego objawi się USA w pełnej krasie. Nie mówiąc o tym, że jeśli Chiny gwałtownie zmniejszą import amerykańskich półprzewodników, amerykańska gospodarka także może nie doliczyć się setek miliardów dolarów.

Zobacz również:

USA zamierzają się wdać w kolejną wojnę handlową
Huawei znalazła sposób, by pogodzić się z USA
Media: Huawei potajemnie pomogła KRLD w stworzeniu sieci komórkowej
Tagi:
wojna handlowa, USA, Chiny, Huawei
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz