02:47 17 Listopad 2019

Polscy sadownicy wykańczają czeskich?

© Depositphotos / 06photo
Gospodarka
Krótki link
1126
Subskrybuj nas na

Ograniczenia, wprowadzone przez Rosję w sierpniu 2014 roku w odpowiedzi na antyrosyjskie sankcje państw Zachodu, doprowadziły do spadku cen skupu owoców dla własnych producentów o 20%, a także bankructwa niektórych niedużych gospodarstw w Czechach.

O tym w wywiadzie dla Sputnika powiedział szef Czeskiej Unii Producentów Owoców (CUPO) Martin Ludvík.

Jak zaznaczył, działanie kontrsankcji czescy sadownicy odczuli na sobie z powodu Polski. Rolnicy z sąsiedniego kraju, którzy stracili rosyjski rynek, „przesycili” czeski.

Zobacz również: Drożyzna na horyzoncie? Czy polskie owoce podzielą los warzyw

„Embargo ze strony Rosji nie dotknęło bezpośrednio czeskich ogrodników, ponieważ ich produkcji jest za mało dla domowego rynku i dopełniają go producenci z innych państw UE, przede wszystkim z sąsiedniej Polski” – podkreślił.

Zorientowani przede wszystkim na rosyjski rynek sadownicy z Polski w pewnej chwili go stracili i byli zmuszeni szukać zamiany w innych krajach. W rezultacie doprowadziło to do przegrzania czeskiego rynku, zwłaszcza jeśli chodzi o dostawy jabłek i spadek cen skupu dla producentów średnio o 20% – powiedział ekspert.

Produkcja owoców okazała się być nierentowna dla niedużych gospodarstw, przy czym najbardziej ucierpieli właśnie ci sadownicy, którzy nie mogą operatywnie wycofać się z inwestycji.

© AP Photo / Czarek Sokolowski
Jak zaznaczył Ludvik, z powodu kontrsankcji Rosji ogólna powierzchnia sadów w Czechach zmniejszyła się z 17,5 tys. hektarów do 14 tys. ha, co jest „poważnym wskaźnikiem ze znakiem minus”.

Zobacz również: Zakazany dorsz. Zagrożone rybołówstwo polskie i litewskie

Sadownicy, reagując na rosyjskie embargo, już na drugi rok po jego wprowadzeniu wprowadzili korekty w swoich planach, zmieniając rozmiary produkcji niektórych rodzajów upraw w zależności od koniunktury na rynku – zaznaczył.

Pięć lat temu, w sierpniu 2014 roku Rosja wprowadziła zakaz importu niektórych rodzajów produkcji z krajów, które wprowadziły antyrosyjskie sankcje: USA, państw UE, Kanady, Australii i Norwegii. Restrykcje objęły mięso, kiełbasy, ryby i owoce morza, warzywa, owoce oraz nabiał. Wraz z utrzymywaniem sankcji przez Zachód, Rosja również przedłużała kontrsankcje: obecnie zakaz dostaw obowiązuje do końca 2020 roku.

Zobacz również:

Polskie i ukraińskie jabłka w maratonie do Singapuru
Polskie jabłka w Rosji. „Nie ma w tym żadnej polityki”
Unia Europejska wystawiła Rosji rachunek za „bezprawne” embargo
Dwa kraje wprowadziły embargo na polską wołowinę
Embargo nie pomogło: polski cydr ma pod górkę
Tagi:
gospodarstwo rolne, warzywa, owoce, sankcje, Czechy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz